piątek, 29 maja 2015

679. Koktajl z awokado na mleczku i wodzie kokosowej + dużo owoców

Proszę o kciuki o 15, dobrze? :)

Odpowiadam też dziś na nominację od Agnieszki, dziękuję :*
Bardzo się cieszę, ze ta zabawa jakoś tu powróciła, uwielbiam o Was czytać! Dlatego dodam swoje pytania i jeszcze swoje jedne odpowiedzi w wolnej chwili :)

1. Twoim wzorem do naśladowania jest? 

Odpowiedź przekopiowana z wczoraj:
Nie naśladuję nikogo raczej zachowania osób, które cenię. Chciałabym być tak bezinteresownie, zwyczajnie po ludzku dobrym człowiekiem jak mój tato, nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to osiągnąć. Staram się :P

 
2. Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa? 
Również przekopiowana z wczoraj xD
Chyba ogólnie okres jak mój dziadek jeszcze żył, wakacje, albo dni kiedy byłam chora/ przeziębiona, nie musiałam iść do szkoły, tylko cały dzień leżeć przed tv, bawić się lalkami itp. Wiele świetnych obrazów mam teraz przed oczami i trudno się zdecydować :]

3. Największa wpadka to? 
Trudno mi teraz przypomnieć sobie coś konkretnego, ale w szkole, zwłaszcza gimbazie słynęłam z tego, że zawsze musiałam coś palnąć przy nauczycielach, najczęściej o nich, nie zdając sobie sprawy z tego, że stoją mi za plecami :P
 
4. Bez czego nie wyobrażasz sobie poranka? Bez porannych przytulaków w łóżku z moją Zoyką :D

5. Zimny prysznic czy gorąca kąpiel? 

Zdecydowanie zimny prysznic praktykuję.
 
6. Ulubiona forma aktywności fizycznej to? 

Bieganie.
 
7. Dania słodkie czy bardziej wytrawne? 

I takie i takie, zależy od posiłku. Śniadania raczej słodkie, choć wytrawne zjem z równie dużą przyjemnością. Obiad tylko na wytrawnie, kolacje mieszane, a w międzyczasie to zależy :P
 
8. Ulubiona propozycja na kolację to :D? 

Dużo warzyw z tahini/ masłem orzechowym, jogurt naturalny, jakaś kasza, jajka, serek wiejski. W sumie to wszystko jest dobre na kolację :P
 
9. Najważniejsza osoba w życiu? 

Po namyśle, wahaniach, walce z wyrzutami sumienia jaka to ze mnie wyrodna córka muszę przyznać, że największy wpływ na mnie, na rozwój cech, które w sobie cenię i to, że zawsze liczyć mogę w każdej sytuacji to tata.
 
10. Najlepsze co Cię spotkało w życiu?
Życie! Każdy dzień bez wyjątku, który je tworzy.


Nie zauważyłam kiedy moje twarde jak kamień awokado zdążyło zmięknąć do tego stopnia, że w trybie awaryjnym trzeba było je wykorzystać. Pomysłów wiele było, ale przypomniał mi się koktajl, który robiłam zaledwie w ubiegłą środę, ale na samą myśl pociekła mi ślinka.
Co sobie będę żałować? Nie szukałam tym razem mleka skondensowanego, a postanowiłam wypróbować inną wersję- na mleku i wodzie kokosowej.
Nie wiem, która wersja lepsza.
Polecam obie. Konsystencja boska, naprawdę uzależnia.
Do tego miska czerwonych owoców.
Dla mnie rozpoczął się sezon na proste i najlepsze posiłki.







Koktajl z awokado na mleczku i wodzie kokosowej
Truskawki, granat, grejpfrut
Melon, gruszka
Figi, morela gorzka czekolada



Przepis:

1 dojrzałe awokado (ok. 125g)
1/3 szklanki mleczka kokosowego
Woda kokosowa do odpowiedniej konsystencji (ok. 1/2- 2/3 szklanki)
Garstka uprażonych wiórków kokosowych do posypania

Wszystkie składniki poza wiórkami blendujemy.
Przed podaniem wkładamy na chwilę do zamrażalki lub lodówki.




Sezon na:

- gdzie się podziały moje pieniądze? Na co ja tyle wydałam?
- zjeść te truskawki w całości czy zrobić koktajl? W całości...          ...zapite koktajlem.
- koktajl na jogurcie, mleku, kefirze? truudne spraawy
- zrobić na obiad potrawkę, zapiekankę, warzywa pieczone? Tak, ale to jutro. Dziś jeszcze zjem na surowo.
- to tylko warzywa, pewnie się nie najem, nie będę sobie żałować. .... o matko, ale się nażarłam, zaraz pęknę.

Oficjalnie otwarty! :D

Pytania?

Pam.

21 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, choć na pewno świetnie ci pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To właśnie mój ulubiony sezon :D Dodałabym jeszcze "jadłaś truskawki na 4 poprzednie posiłki! ale... jeden więcej przecież nie zaszkodzi..."
    Awokado pięknie dojrzałe mam właśnie napoczete w lodówce - będzie koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kciuki o 15:00 załatwione.
    Bardzo mi się podoba odpowiedź na pytanie 10. Absolutna prawda. :)
    Truskawki obowiązkowo każdego dnia. Już się nie mogę doczekać innych wiosennych pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  4. haha, kocham ten sezon <3 szparagi mam, truskawki zjadłam, ale kupię kolejne...rzecz jasna :D gotujemy, miksujemy i jemy - pycha! :)
    ja akurat częściej praktykuję gorącą kąpiel :) podobno mniej zdrowe, ale lubię relaks w wannie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do 3, mam dokładnie tak samo! I życie nadal mnie nie nauczyło żeby czasem trzymać język za zębami :D
    Hahaha, dokładnie mam tak samo z tym co napisałaś na samym dole, kilo truskawek zapijam koktajlem,w międzyczasie jedząc jeszcze ciasto z truskawkami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kciuki na pewno będą :D
    Hahaha u mnie ten sezon też już otwarty :D

    OdpowiedzUsuń
  7. kciuki masz jak w banku, bo Ty chyba przykurczu mięśni za nas w czasie matur dostałaś ;)
    widzę, że podobnie rozpatrujemy sezon letni względem dóbr które ze sobą niesie. i... odpowiedź na 9. znałam, zanim ją przeczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, sezon idealnie odzwierciedlony xD

    OdpowiedzUsuń
  9. "Sezon na.." - genialny! Też się często zastanawiam, gdzie znikają pieniądze! I to niezdecydowanie co i jak zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkowicie zgadzam się z ostatnimi słowami, chyba wszyscy tutaj jesteśmy tacy sami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Koktajl brzmi i wygląda idealnie ;) Co do sezonu to u mnie póki co rządzą truskawki, a jutro zapewne uzupełnie warzywne niedobory (chyba że dziś wracając do domu zastanę coś jeszcze na bazarku :p). Jak można lubić zimny prysznic :p???? Ja to się niemal we wrzątku codziennie kąpę ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Koktajl brzmi i wygląda idealnie ;) Co do sezonu to u mnie póki co rządzą truskawki, a jutro zapewne uzupełnie warzywne niedobory (chyba że dziś wracając do domu zastanę coś jeszcze na bazarku :p). Jak można lubić zimny prysznic :p???? Ja to się niemal we wrzątku codziennie kąpę ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Koktajl brzmi i wygląda idealnie ;) Co do sezonu to u mnie póki co rządzą truskawki, a jutro zapewne uzupełnie warzywne niedobory (chyba że dziś wracając do domu zastanę coś jeszcze na bazarku :p). Jak można lubić zimny prysznic :p???? Ja to się niemal we wrzątku codziennie kąpę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje awokado na razie mięknie i czeka na rozkrojenie :D
    Uf, cieszę się, że nie jestem jedyną osobą, która musi palnąć coś głupiego, gdy 'obmawiana' osoba stoi z tyłu :D.
    A ostatnia odpowiedź jest cudowna ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Sezon na bolący brzuch z powodu przejedzenia truskawkami i kupę wydanych pieniedzy na owoce i warzywa oficjalnie OTWARTY!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha jakbym czytała o moich dylematach i właśnie wróciłam ze sklepu z zestawem w siatce: szparagi, botwina, truskawki! dosłownie mamy takie same smaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nieźle mnie rozbawiłaś ostatnia częścią posta, dlatego że mam dokładnie te same dylematy!
    Musze w końcu połączyć mleko kokosowe i awokado! ;3

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też te warzywa i owoce znikają w bardzo szybkim tempie a właśnie najszybciej to truuuskawki, szparagi no i szpinak ( z racji smoothie) :D
    Kciuki jak zwykle trzymałam i mam nadzieję, że pomogły :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Z awokado? Nieee, nieeeee :P A po ile kupujesz szparagi i gdzie? Bo u mnie ceny z kosmosu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie swoje 2 stragany i tam kupuję wszystko :) Ok. 7-8 zł chyba.

      Usuń