poniedziałek, 1 czerwca 2015

682. Jogurtowy koktajl z mango + pieczone banany z PB i czekoladą

,,Ok­res dzieciństwa nie trwa od mo­men­tu na­rodzin do chwi­li osiągnięcia pew­ne­go wieku. 
Nie jest tak, że dziec­ko do­ras­ta i odkłada na bok swo­je dziecięce spra­wy. 
Dzieciństwo to króles­two, w którym nikt nie umiera. "

                                                                                                               Edna St.Vincent Millay

Tak więc najlepszego dzieciaki! :D
Najedzcie się czekolady do bólu. (koniecznie w duecie z truskawkami)



Czy tylko ja dopiero teraz dowiedziałam się, że ten tydzień trwa tylko 3 dni? xD


Nominacja od Ani, za którą bardzo dziękuję :)

1. Jaki jest Twój ulubiony posiłek na wynos (jeśli takowe zabierasz ze sobą)? 
Kasza+ warzywa + jajko/strączek jeżeli mam możliwość jedzenia widelcem/ łyżką.
Często jednak dla wygodnego jedzenia robię jeden duży, wytrawny placek z jakimiś warzywami wkrojonymi do środka, przekrojony na pół i przełożony masłem orzechowym.
 
2. Wolisz jeść w towarzystwie czy w samotności? 
Zależy w jakim towarzystwie, ale raczej w samotności.
 
3. Co najczęściej jesz na weekendowe śniadanie? 
Nie mam weekendowych śniadań. Zajęcia na studiach zaczynam o takich porach, że każdego poranka nie muszę się spieszyć :]
 
4. Ulubiony owoc i warzywo? 
Hue hue. Bardzo śmieszne.
 
5. Jaki jest Twój ulubiony superfoods? 
Tu jest zagwozdka. Aż przeszperałam internety poszukując konkretnej definicji superfoods. 
Tu można zaliczyć zbyt wiele produktów, żeby zdecydować się na jeden konkretny. Ogólnie zdrowe rzeczy mi smakują.
 
6. Wolisz czekoladę ciemną, mleczną czy białą i czy masz jakąś ulubioną czekoladową firmę? 
Ciemną, później białą, później mleczną. W międzyczasie jakieś z dodatkami, ale to już zalezy od konkretnej czekolady, a nie 'koloru' :P
Nie będę oryginalna pisząc Lindt i Ritter ;D
 
7. Jakie jest najdziwniejsze połączenie produktów spożywczych, które lubisz? 
Ogólnie lubię dziwne połączenia, ale teraz do głowy przyszły mi jedynie kanapki z masłem orzechowym, oscypkiem (lub serem) i żurawiną lub pomidorem i pieprzem.
Ludzi bardziej niż połączenia dziwi to, że jem warzywa typu szparagi, buraki, pietruszka, brokuły zupełnie na surowo :P

8. Wolisz wypoczywać aktywnie, np. chodząc po górach czy leżąc i wygrzewając się na plaży? 
Nigdy nie znosiłam leżenia plackiem na plaży. Zdecydowanie aktywnie, a pod wieczór nie mam nic przeciwko wyciągnięciu nóg na fotelu na balkonie/ ogrodzie :)

9. O której godzinie wstajesz w wolne dni? 
Zawsze wstaję ok. 7 :) Czasami wychodzę z psem między 4 a 5 (na samo siku) i jeszcze się kładę do tej 7.  

10. Jaki jest Twój stosunek do soi :P? 
Soja jest teraz dodawana właściwie do wszystkiego, więc ciężko jej uniknąć, to już lepiej zaakceptować :] Kotletów sojowych i soi jako takiej raczej nie jem, ale sięgam po tofu lub mleko sojowe. Dla kobiet nie jest zła, ale ze względu na zawartość estrogenów nie powinni jej spożywać mężczyźni, bo im cycki urosnom! 

11. Jaka jest Twoja ulubiona firma kosmetyczna?
Nie przywiązuję uwagi do tego, najczęściej jednak sięgam po Ziaję :)


Ale to było słooodkie! I pyszne śniadanie.
Bo czasem (albo częściej niż czasem) można sobie pozwolić na zasłodzenie z rana :)








Jogurtowy lodowy koktajl z mango z syropem klonowym
Pieczone banany z masłem orzechowym i czekoladą
Borówki, truskawki, garanat


Przepis:

Koktajl to ok. 1/2 mango pokrojona w kostkę, zamrożona i rano zblendowana z kubeczkiem jogurtu naturalnego, kapką mleka i łyżką syropu klonowego

Banany:

1 średni i jeden mały banan
Łyżka masła orzechowego
Duża kostka gorzkiej czekolady  85%

W bananach wycinamy rowki. Układamy w naczynku żaroodpornym. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 12 minut. Wyjmujemy, nadziewamy, wkładamy na kolejne 3 minuty do 150 stopni.

Pytania?

                                                                                                                                        Pam.

26 komentarzy:

  1. Kocham czerwiec za to, że na śniadanie mogę umyć sobie całą michę truskawek, wkroić do nich banana, posypać borówkami i popijać ulubionym koktajlem z mango :) Wiwat owoce !

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę kiedyś w końcu upiec banana! Albo w ten weekend zrobię na grillu! Dzięki Pam za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odpowiedzi ;) Zazdroszczę Ci, że codziennie masz czas na pyszne śniadanie; ) A kanspka z PB, oscypkiem i żurawiną by mi chyba smakowała; )
    A pieczone banany (zwłaszcza ten z czekoladą) musiały smakować cudownie; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za odpowiedzi ;) Zazdroszczę Ci, że codziennie masz czas na pyszne śniadanie; ) A kanspka z PB, oscypkiem i żurawiną by mi chyba smakowała; )
    A pieczone banany (zwłaszcza ten z czekoladą) musiały smakować cudownie; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah pytanie nr 4. i odpowiedź ;>
    Ale się rozpieszczasz! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ziaja górą! ;)
    Ty mi tu piszesz o czekoladzie, a ja nadal staram się cukier ograniczać haha :P
    nie pogardziłabym takim śniadaniem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. koniecznie muszę zapiec banana! <3 masło i czekolada w środku - śniadanie idealne na dzień dziecka... nie tylko, nie tylko, haha :D
    4 punkt - piona! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej no no, soja nie zawiera estrogenów, bo soja nie zwierzę ;P Tam są fitoestrogeny, które są kilkadziesiąt razy słabsze od estrogenów i nie mają żadnego, ale to żadnego wpływu na cycki. A mają ten wpływ hormony dodawane do pasz. Przewalałem kilka badań na ten temat, więc czuję powinność sprostowania :D
    I punkt numer 4 - to samo!
    Lody sobie zrobię, a co, jak dostawa truskawek zawita do drzwi. A co do fast food'a - skontaktujemy się w razie potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja świeżo przed egzaminem z neurohormonalnej regulacji funkcjonowania organizmu powiem Ci, że ma :P Jakiś tam, ale ma :]

      Usuń
  9. Ja też nie lubię leżenia bezczynnie na plaży, nawet, kiedy mam w ręku ulubioną książkę to czytanie jej nie sprawia mi wówczas przyjemności.
    Pieczone banany to fajna odmiana, zwłaszcza, że na blogach pełno jest teraz mrożonych :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już dziś swoją porcję czekolady zjadłam :D
    ale ten banan, jak on mni kusi :O

    OdpowiedzUsuń
  11. ale słodkości... aż nabrałam ochoty na słodkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nie ma teraz w sklepach rzeczy bez soi, zawsze musi być w składzie :/
    Ziaję też bardzo lubię, jest niedrogą, ale dobrą firmą :)
    Banany z PB - idealny dzień dziecka ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzie kupiłaś ten piękny kubeczek? Wszędzie takiego poszukuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrząc na Twoje dzisiejsze śniadanko, nie wiem czym bardziej się zachwycać :D
    Myślisz, że mogę być z siebie dumna, jeśli przełamałam się i zjadłam dzisiaj z okazji Dnia Dziecka rawie całego Toblerona? Wiem, że nie powinnam pytać o takie rzeczy (szczególnie tutaj), ale moje myśli kłócą się o dominację i nie wiem co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być z siebie dumna :* Myśli niech sobie napływają jakie chcą, nad napływem myśli nie zapanujesz, ale możesz nimi pokierować. Nawet jakbyś codziennie jadła coś słodkiego, Ci nie zaszkodzi. Bo zdrowe jest nie tylko to co dla ciała, ale i dla ducha :) Ja jestem z Ciebie bardzo dumna i tylko tak trzymaj :*

      Usuń
    2. I ja również jestem z ciebie dumna :*

      Usuń
  15. Prawdziwy bananowy foodporn *.* pięknie uczciłaś ten dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale się zgrałyśmy z tym koktajlem w Dzień Dziecka. A i na ten mój już zaaktualizowałam przepis
    I piona za Ziaję. Też uwielbiam tą firmę, a zwłaszcza ich nową serię z Liściem Manuki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od dawna mam ochotę na pieczone banany :)
    Jakoś w tej chwili trudno mi poczuć w sobie dziecko... Ale gdzieś tam pewnie jest.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile słodyczy! Czasem takie doładowanie jest wręcz niezbędne :)
    P.S: połączenie z oscypkiem tak mnie zaintrygowało, że na pewno wypróbuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pieczone banany! Ja jestem w nich zakochana odkąd spróbowałam takich z grilla :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzień wcześniej miałam prawie identyczny obiad z pieczonym bananem. ;)
    Jaki ranny ptaszek z Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń