środa, 10 czerwca 2015

691. Pietruszkowa owsianka z malinami i PB + owoce

Ta głośna cisza. Krzyczące milczenie.
Wiem co chcesz powiedzieć, bo na końcu języka mam to samo.
Kto pierwszy? No powiedz, mi jeszcze brak pewności. A może odwagi by usłyszeć dźwięk swojego głosu. Wolałabym usłyszeć to z nie swoich ust. Może to błąd. Już blisko. Już niedługo. Cierpliwości.
Łatwiej byłoby się komunikować gdyby nie te wszystkie (nie)powinności, (nie)wypadania, niejasności.
Enigmatycznie. Ja lubię zagadki.


Powoli papka mi się z mózgu robi od nauki :P
I mam ogromną nadzieję, że nie odchoruję półgodzinnej sąsiedzkiej pogawędki w krótkiej piżamie po 23 na zimnym dworze.
Miłej środy! :D

Mam pierwsze polskie świeże maliny w tym roku!
Co prawda cena jeszcze trochę zniechęca, ale mnie nie tak łatwo zniechęcić do zafundowania sobie malinowego poranka :D
Najlepsze masło zaczęło się rozpuszczać oblepiając maliny- niebo :]







Pietruszkowa owsianka z malinami i masłem orzechowym (z kawałkami orzechów pecan i syropem klonowym)
Brzoskwinia, gorzka czekolada, truskawki, melon


Owsianka gotowana na mleku sojowym ze startym korzeniem pietruszki i proszkiem maca

Masło orzechowe z M&S

Pytania?

Pam.

15 komentarzy:

  1. Malin zazdroszczę i cierpliwie czekam na właściwy sezon, bo póki co nigdzie jeszcze polskich nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Malin zazdroszczę i cierpliwie czekam na właściwy sezon, bo póki co nigdzie jeszcze polskich nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaa! maliny <3 nie umiem się doczekać kiedy w końcu je dopadnę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej no, duże te maliny! A w tym roku będę mógł się cieszyć kilkoma garściami własnych *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam chyba dziś polskie maliny, ale w zamian kupiłam 3kg truskawek!

    OdpowiedzUsuń
  6. te maliny na pewno Polskie, bo takie zmutowane jakieś, wielkie bardzo ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. o niee! ja chcę malinki! już nie mogę się doczekać sezonu <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Maliny?! Oczy chyba muszę przetrzeć ze zdumienia. Muszę uważniej się teraz rozglądać na stoiskach owocowo-warzywnych xD

    OdpowiedzUsuń
  9. U kogo, jak u kogo, ale u Ciebie to maliny musiały się obowiązkowo pojawić. :) Ja właśnie dzisiaj też kupiłam, więc jutro zagoszczą w moim śniadanku. ;)
    Oby Cię nie rozłożyło po piżamowych pogawędkach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maliny <3 Już się nie mogę doczekać aż pojawią się u cioci w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś za masłem z M&S, czy to Lidlowe lepsze? :) Tyle masz malin, podziel się! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat (z pekanami i klonowym) jest tylko w M&S i jest najlepsze na świecie, zaraz po nim mam to z M&S crunchy. Ale smooth zdecydowanie wolę Lidlowskie niż z M&S. Natomiast crunchy z Lidla średnio mi podchodzi :P

      Usuń
  12. Maliny!!! Nie mogę się doczekać własnych ;)
    Muszę wpaść do M&S zobaczyć to masło ;)

    OdpowiedzUsuń