niedziela, 14 czerwca 2015

695. Lody: banan- burak z różanymi malinami, tahini i chałwą



,,Człowiek sam jest śle­py. Mu­si mieć wokół siebie lus­tra al­bo in­ne oczy. 
Kocha – to znaczy przygląda się sobie. "

Zbigniew Herbert

Spędzając samotnie długie wieczory, wsłuchując się we własne uczucia i myśli możemy poznać siebie. Jednak to w rozmowie z drugim człowiekiem, w sposobie w jaki z nim współdziałamy, śmiejemy się z żartów, czy wymieniamy odmienne opinie, w tym jaką relację z nim tworzymy, możemy odkryć swoje prawdziwe oblicze. Możemy przejrzeć się w oczach drugiego człowieka. Piękne. Możemy zawieść się na samym sobie, gdy to co zobaczymy jest tak bardzo sprzeczne z naszą wizją idealnego ja, ale też motywuje do zmiany, pracy nad sobą. Nie wiem jak dziękować losowi za tak wspaniałych ludzi jakich stawia mi na drodze. Takich dzięki, którym upewniam się w przekonaniu, że człowiek z natury jest dobry. 
To była świetna sobota :)

Miłego dnia! :D

Pożeram ostatnio zastraszającą ilość surowych buraków. Więcej niż marchwi. Ciekawe czy zmienię kolor z pomarańczowego na różowy :P Ale co poradzić jak te młode buraczki z botwinki są taaakie pyszne? :D
Szkoda, że aparat nie chał współpracować, bo to były moje najładniejsze lody :P







Jogurtowe lody: banan- burak z różanymi malinami, czereśniami, tahini i chałwą

Przepis:

2 spore garście mrożonych plastrów banana
Mały burak (ok. 100g po obraniu)
Kubeczek jogurtu naturalnego

Tahini, chałwa
Rozgniecione widelcem maliny z kapką wody różanej i kilka czereśni

Buraka kroimy w drobną kostkę i mrozimy przez noc. Rano wyjmujemy banany i buraki na 5 minut, zalewamy jogurtem i blendujemy. Chowamy na chwilę przed podaniem do zamrażalki.
Podajemy z dodatkami

 Akcja lodowa 2015
Pam.

18 komentarzy:

  1. Nie wierzę - kolejna nasze śniadaniowe zgranie :D
    I to też były moje najlepsze i najbardziej fotogeniczne lody ^^
    A i piona za młode buraczki - wcinam je pęczek po pęczku, ale tylko raz w roku są takie pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem udało Ci się uchwycić piękno tego śniadania - różowe niebo! :) i zdecydowanie lepiej być różowym niż pomarańczowym ;)
    Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, ludzie których spotykamy na naszej drodze to źródło naszego ratunku tak naprawdę i nasze najlepsze zwierciadła. Dzięki nim możemy bardzo dużo zdziałać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety z surowymi nie daję rady ze względu na aparat, ale nie powiem - sezon botwinkowy w pełni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody cudne, a surowych buraczków z botwinki jeszcze nie jadłam (znaczy jak kroje do zupy to jem trochę, ale specjalnie nie myślałam żeby jeść je na surowo, ale chyba i ja zacznę tak robić, bo faktycznie są dobre ;p)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lody cudne, a surowych buraczków z botwinki jeszcze nie jadłam (znaczy jak kroje do zupy to jem trochę, ale specjalnie nie myślałam żeby jeść je na surowo, ale chyba i ja zacznę tak robić, bo faktycznie są dobre ;p)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, kolejna osoba kusi dzisiaj lodami burakowymi! to znak :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Totalnie się zgadzam z mniejszym akapitem (dlaczego mniejszy?), mocno.
    Kocham lody z burakiem - takie przesłodkie są w tym wydaniu ;D I myślałem, że te czereśnie to tak naprawdę śliwki. I głowiłem się, skąd je wzięłaś xd

    OdpowiedzUsuń
  8. robię jutro lody! Koniecznie, tym bardziej, ze dziś 2 kolejne banany zmroziłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda super! Mam ochotę na takie buraczane lody.
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jakbyś była różowa to akurat - kolor malinowy będzie pasował do tytułu bloga :D
    po pierwsze - świetny cytat, tak bardzo lubię jak je dodajesz, zawsze dają do myślenia, a ja lubię się inspirować też mądrymi myślami innych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki miły wstęp! :)
    Co za kolor, Pam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba korzystac póki mamy takie pyszne świeże warzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze jest mieć życzliwych ludzi przy sobie. :)
    Przyłączam się do klubu burakożerców. ;D
    Ja też chcę lody takie! *.* Ale zamarzam non stop... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Burak w lodach... Naprawdę muszę tego spróbować!
    Czasami rozmowa z drugą osobą pozwala zobaczyć, jak bardzo surowo siebie oceniamy :)

    http://poranny-talerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. tak się zastanawiałam skąd ten kolor, a to burak! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Buraczane lody przede mna! :D
    DLaczego ten wstęp jest taki malutki? Potrzebne sa takie osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Burak nieeee no :P
    A te czereśnie takie soczyste! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń