poniedziałek, 15 czerwca 2015

696. Sezamowe placki z brzoskwinią, ciecierzycą, goji i nerkowcami


Zrobiłam wczoraj inaczej niż zazwyczaj. Walczyłam ze sobą, ale nie poszłam na łatwiznę i wygrałam świetną niedzielę. Na maile nie odpisałam, podłogi nie zmyłam, na balkonie nie posiedziałam i wiem, że dobrze czasem przełamywać rutynę. Teraz muszę posiedzieć nad zadaniami, egzamin już w środę, ale trochę odpoczęłam od nauki, więc mam nadzieję, że uda mi się zmobilizować i coś z tego będzie :]


Dużo słońca i uśmiechu na nowy tydzień. Wakacje tuż tuż :D


Nadeszła pora i na soczyste brzoskwinie, bardzo mnie to cieszy :D
Rzadko kiedy robię inne placki niż klasyczne z jajkiem. Trzeba eksperymentować, więc są, smażenie obyło się bez najmniejszych problemów :)






Sezamowe placki z brzoskwinią, jogurtem naturalnym, ciecierzycą, goji, nerkowcami i nutellą

Przepis:

40g mąki owsianej
15g mąki sezamowej
Szczypta proszku do pieczenia i sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Łyżka złotego siemienia lnianego
Ok. 4 łyżki mleka
Ok. 2 łyżki jogurtu naturalnego
Szczypta cynamonu
Kawałek brzoskwini

Reszta jogurtu i brzoskwini
Garstka ciecierzycy, jagód goji, nerkowców
Nutella

Siemię mielimy w młynku do kawy. Przesiewamy suche składniki do miski, dodajemy siemię, mleko i jogurt, dokładnie mieszamy. Odstawiamy gęstą masę na 30min do lodówki. Dodajemy pokrojony w kostkę kawałek brzoskwini, smażymy na średnim ogniu z obu stron (z pierwszej pod przykryciem) Podajemy z dodatkami.

Pytania?

                                                                                                                                          Pam.

24 komentarze:

  1. Ciecierzyca w słodkiej wersji? Nie przestajesz mnie zadziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnylnie wypełniony talerz na letnie śniadanie ;) Polskich brzoskwiń jeszcze nie widziałam i u mnie królują truskawki i czereśnie; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealnylnie wypełniony talerz na letnie śniadanie ;) Polskich brzoskwiń jeszcze nie widziałam i u mnie królują truskawki i czereśnie; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealnylnie wypełniony talerz na letnie śniadanie ;) Polskich brzoskwiń jeszcze nie widziałam i u mnie królują truskawki i czereśnie; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam wczoraj lody z ciecierzycą podobne do Twoich - pycha :)
    Przełamuj rutynę i zmieniaj życie na lepsze - bądź po prostu szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm....ciekawe kiedy mi się uda tę rutynę przełamać...ech

    OdpowiedzUsuń
  7. brzoskwinieeee! <3 moja wakacyjna miłość, haha :D jeszcze ich nie zdobyłam w tym roku, ale jak tylko znajdę, będzie ciekawie :D tymczasem już morele i nektarynki udało mi się kupić :)
    zdecydowanie warto czasem przełamać rutynę, przekonałam się już o tym dawno i o niebo lepiej się z tym czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie w środę męczymy się obie, bo u mnie wtedy sesja oficjalnie startuje :) Już trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  9. Podłogę myć w niedzielę? Nie wolno! Hahaha :)
    Brzoskwinie- moja miłość, szczególnie gdy są już takie dojrzałe i słodziutkie i wtedy lądują w koktajlu <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się jeszcze uczę łamać, ale jest chyba coraz lepiej ;)
    Uwielbiam te Twoje talerze wypełnione po brzegi <3

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie jeszcze nie ma polskich brzoskwiń, ale nie mogę się ich doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten talerz wygląda jak Maroko!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. więcej takich niedziel życzę :) i więcej takich rewelacyjnych śniadań, chociaż u Ciebie każde jest świetne (poważnie, żadne sztuczne komplementy ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsze zdjęcia powalają na kolana! Masz ogromny talent Pam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bez jajka? muszę też poeksperymentować :D
    takie oderwanie się od wszystkiego jest nam też potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a robiłam kiedyś i takie tzn. bez jajka, ale teraz zawsze jak coś smażę to jajko w środku ląduje, chyba z przyzwyczajenia ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Rutyna jest nudna, czasami trzeba położyć jej kres ;)
    Kocham brzoskwinie ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się uczę powolutku przełamywać rutynę, którą sama sobie narzucam...
    Odpoczywaj póki możesz, a potem powodzenia w nauce! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze nie miałam okazji próbować tej mąki. Jako wielka fanka chałwy muszę to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę się w końcu odważyć zrobić pancakes bez jajka ! :D wyglądają równie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasem warto odpuścić rutynę i spróbować tak na "spontana " dobrze to od razu robi i jeszcze bardziej można cieszyć się z życia :)

    Też się cieszę, że wreszcie można się zajadać soczystymi brzoskwiniami, choć ja jestem bardziej fanką tych ciasteczkowych <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Do takich 100% soczystych brzoskwini, to trzeba jeszcze z 2 tyg poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń