piątek, 19 czerwca 2015

700. Placki z czarnej ciecierzycy z ananasem, malinami i tahini

Siedemsetny post akurat dwa dni po drugich urodzinach bloga :]

Zaczynają się wyłaniać plany na wakacje i już nie mogę się doczekać aż skończy się ta sesja (nie tylko mi) i będzie w końcu czas na spokojne zaplanowanie. Choć nie narzekałabym jakby właśnie nieplanowane atrakcje miały miejsce. Wszystko przede mną i wiem, że będzie tysiąc razy lepiej niż ostatnio! :D  Bo różnica jest taka, że w minionych latach niby chciałam, ale nie chciałam, niby chciałam, ale modliłam się w duchu, żeby nie wyszło. Teraz jestem gotowa i wiem, ze chcę. Energia mnie rozsadza.

Ostatnio kupiłam czarną ciecierzycę tak dla spróbowania. Myślę, ze nie tylko dla mnie jest to nowość, więc powiem kilka słów. Jeśli chodzi o smak, to niewiele różni się od zwykłej. Jest trochę mniej ciecierzycowata :P Surowa wygląda ślicznie jak kanciaste kawałki węgla, po namoczeniu staje się okrągła jak zwykła. Po ugotowaniu jest trochę bardziej twarda i sucha. Jedząc bardziej kituje usta. Moim zdaniem bardzo ciekawa odmiana i nie żałuję, że ją kupiłam, do tego efektownie wygląda, ale przypuszczam, że następnym razem sięgnę po zwyczajną.

Po tych  pysznych plackach z cieciorki, wiedziałam, że szybko zamarzą mi się znów.







Placki z czarnej ciecierzycy z jogurtem, ananasem, malinami, tahini i ziarnem kakaowca

Przepis:

100g ugotowanej na parze czarnej ciecierzycy
Czubata łyżka mąki sezamowej (ok. 15g)
Jajko
Łyżeczka masła ghee
Szczypta sody oczyszczonej, proszku do pieczenia i soli himalajskiej
Stewia
Czubata łycha jogurtu naturalnego

Ciecierzycę blendujemy z jogurtem. Jajko ubijamy z masłem ghee, dodajemy do ciecierzycy, dokładnie mieszamy. Przesiewamy mąkę i resztę suchych składników, bardzo dokładnie mieszamy. Odstawiamy na noc do lodówki. Smażymy placki na suchej patelni pod przykryciem z jednej strony i odkryte z drugiej. 

Pam.

24 komentarze:

  1. Chyba kiedyś natknęłam się na tą odmianę soczewicy w mojej ulubionej zdrowej żywności w Katowicach, ale nie jestem do końca pewna :D Jutro muszę mieć oczy szeroko otwarte, bo jestem bardzo ciekawa jak smakuje :D

    No i znowu kusisz tymi plackami z mojego ulubionego warzywa strączkowego <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, krągła liczba! Co do planów i chęci - to życzę powodzenia i wytrwałości w zamierzeniach :)
    A co do placków, to genialne. Ale mimo wszystko, to jednak zwykła, tradycyjna ciecierzyca wygrywa z czarną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, ale polecam spróbować jak będziesz miała okazję :)

      Usuń
  3. Mam tę ciecierzycę w szafce :D Raz zjadłam, potem zapomniałam...Może się nie rozłożyła, to znów ugtuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wytrwałości życzę i gratulacje składam ;)
    U mnie ciecierzyca prawie już zeszła (zamówiona!), a teraz zapasu grochu zostały w zamian naruszone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super liczba, i super placki oraz dodatki! Naprawdę gratuluję :D
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. czarna ciecierzyca-pierwszy raz spotykam coś takiego :D muszę kupić ciecierzycę w ogóle, bo ostatnio zrobiłam mini strączkowy detoks :) placki do powtórzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz się z nią spotykam, a raczej widzę ją u kogoś. Jak zobaczę w sklepie to na pewno kupię ;)
    Oby plany (lub nieplany) Ci wypaliły! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kupiłam ostatnio czarną soczewicę i teraz czeka na konsumpcje ;)
    Bardzo mi się podoba grubość Twoich placków i struktura ich wnętrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kupiłam ostatnio czarną soczewicę i teraz czeka na konsumpcje ;)
    Bardzo mi się podoba grubość Twoich placków i struktura ich wnętrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To mi zabiłaś ćwieka tą ciecierzycą. Myślałam że czarna to tylko soczewica jest :D.muszę spróbować tych placków!
    To będą wakacje życia, zobaczysz! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam nawet, że takie coś istnieje :)
    Czyżbyś planowała jakiś Zakopiec ? :)
    #sesjasesjasesja

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszymy w ogóle o takie ciecierzycy :D Z chęcią spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zwykłej jeszcze nie odkryłam a o czarnej pierwszy raz słyszę, w tyle jestem, ale może jeszcze kiedyś nadrobię ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej nie widziałam tej odmiany cieciorki. Chciałabym zobaczyć ją w wersji suchej i już ugotowanej. Chyba sobie wygoogluję xD

    OdpowiedzUsuń
  15. oby te wakacje były Twoimi najlepszymi :*
    niech ta sesja się skończy, jakbym swoją siostrę słyszałam :D
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale puchate te placki :D
    Obyś spędziła te wakacje jak najprzyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, tak nie tylko dla Ciebie czarna ciecierzyca to nowość :D Dzięki za małą opinię :) Przydatna i to bardzo :)
    Owocowo i smacznie u Ciebie :D już wiem dlaczego Ciebie ta energia rozpiera :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o czarnej ciecierzycy pierwszy raz słyszę, więc jeszcze chyba wiele nieodkrytych przeze mnie produktów!

    OdpowiedzUsuń
  19. ALe grubiutkie *-*
    Mam nadzieję, że Twoje wakacyjne plany wypalą :*
    No i gratuluję 700 śniadanka :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tą ciecierzycą :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja z ciecierzycą kocham wszystko ;) Kradnę Ci śniadanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. najważniejsze, żeby chcieć :) i do przodu piąć oczywiście :*

    OdpowiedzUsuń