sobota, 20 czerwca 2015

701. Lodowa surowa gryczanka banan- ananas z pistacjami i wiórkami

,,Życzę ci od­wa­gi, jaką ma słońce, które codzien­nie od no­wa wschodzi nad wszelką nędzą świata.

Niektórzy po za­pad­nięciu zmro­ku już nie pot­ra­fią uwie­rzyć w słońce. Bra­kuje im tej od­ro­biny cier­pli­wości, aby docze­kać nad­chodzące­go po­ran­ka. Kiedy prze­bywasz w ciem­nościach, spójrz w górę. Tam cze­ka na ciebie słońce.

Ono nie omi­ja ni­kogo. Ciebie też nie omi­nie,
Jeśli nie scho­wasz się w cień. Z każdym dob­rym człowiekiem, który za­mie­szku­je ziemię, wschodzi ja­kieś słońce."

Phil Bosmans

Miłego ostatniego weekendu tej wiosny ! :)


Owocowe, słodkie i pyszne śniadanie sobie zafundowałam.
Słoneczne i połączenie smaków, które bardzo polecam, najlepsza wersja gryczanki, jaką jadłam :) Tak na lepsze przyswajanie wiedzy.








Lodowa surowa gryczanka banan- ananas z wiórkami, pistacjami, ziarnem kakaowca

Brzoskwinia Ufo, maliny

Przepis:

65g kaszy gryczanej niepalonej
2/3 szklanki zimnej wody
Duży dojrzały mrożony banan
2 plastry świeżego ananasa

Garstka prażonych wiórków kokosowych, pistacje, ziarno kakaowca
Brzoskwinia Ufo i maliny.

Kaszę zalewamy na noc zimną wodą. Rano odlewamy, przepłukujemy, blendujemy kaszę z ananasem, dodajemy mrożone plastry banana, blendujemy i odstawiamy na chwilę do zamrażalki przed podaniem.


Sezon na najszybsze i najprostsze obiady otwarty!



Jedliście młody bób na surowo? Ja wczoraj po raz pierwszy kilka ziaren spróbowałam, chociaż wydawało mi się to abstrakcją i większość jednak przez 10- 15 minut parowałam. Ale polecam! :D


Pam.

19 komentarzy:

  1. Wieki nie robiłam surowej gryczanki! Kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Maaaaliiiiny! Niestety nienawidzę bogu, jest taki egh :(
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pam u Ciebie jak zwykle przepysznie :D
    Zdradź proszę gdzie kupujesz takie cudne malinki? :)
    Dziękuje za piękny cytat :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bobu na surowo nie jadłam, ale ten gotowany to uwielbiam i mam nadzieję, że spotkam go dziś na bazarku, na który zaraz się wybieram :P
    No i ta gryczanka wygląda cudnie - gęsto i kremowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bob jadam tylko gotowany ;) pyssna gryczanka Ci wyszla :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze w Twoich wpisach znajdę coś dla siebie, taką sentencję, która do mnie trafi. Dziękuję Ci ;*
    Bób na surowo? szalona! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jak zwykle - owocowo i pysznie! aż ślinka cieknie :)
    bobu na surowo nie jadłam, dziś zajadałam się nim w nieco innej wersji :)
    P.S. Posty jednak nie pojawiają się regularnie, dodałam nowy wpis jakieś 2 godziny temu i nie aktualizował się u Ciebie na liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Surowy bób nie jest taki zły :D Baa smakuje tak samo jak ugotowany jednakże stawia większy opór :D hehe udaje twardziela :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam lato za bób! Aż muszę w końcu zakupić, bo mi niesamowitej ochoty narobiłaś. I MALINY!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj nie, na surowo nie - wybacz mi, ale nie ujmował mnie smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w ogóle dawno nie jadłam bobu :c
    Czy to źle, że boję się jeść kaszę na surowo? :D

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Suuuuper pomysł na grykę ^^
    A bób na surowo ? mmmm zadziwiasz mnie, zadziwiasz, ale moja babcia to jak by to widziała, że jem jej ulubiony bób na surowo, to pomyślałaby, że mi kompletnie odwaliło xD ale spróbuję, czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda baaardzo apetycznie więc musi być dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie korci aby kupić bób, ale ten młody jest jeszcze niezbyt smaczny ;) (tak mówi mój tata, a on jest moim ''miszczem'' więc się słucham :D)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm.. fajne te lody! :)
    Ale że tak na surowo bób? o.O Moi rodzice zawsze gotują go przez minimum godzinę^^

    OdpowiedzUsuń