czwartek, 25 czerwca 2015

706.Jogurtowe sezamowo- daktylowe batony owsiane z owocami



Zmęczona i wyzuta z energii. Potrzeba mi kilka dni regeneracji psychicznej. Cały ten sesyjny zapiernicz i stres ustąpiły miejsca ogromnemu zmęczeniu i niepewności co do ostatnich wyników (miło, że we mnie wierzycie, jednak proszę nie piszcie, że na pewno będzie 5, bo ja nie z tych co kokietują i lamentują, żeby pocieszać, modlę się jedynie o zaliczenie ;P ). Jednym słowem wielki niechcemisie.
Mimo tego pozytywna nuta mnie nie opuszcza. Wiem, że obojętnie co będzie to będzie dobrze. 
Mam plany, dużo planów i tylko kilku dni na zebranie sił i siebie w sobie potrzebuję.
A dziś może do antykwariatu się przejdę, albo przez internet zamówię jakieś czytadło :)

Miłego dnia :D


Śniadanie już dawno temu zainspirowane tym, jednak wprowadziłam swoje zmiany i wyszło bardzo słodko i bardzo smacznie.





Jogurtowe batony owsiane sezamowo- daktylowe z malinami, truskawkami, chałwą i tahini

Przepis:

5 łyżek płatków owsianych
Łyżka mąki sezamowej
Łyżka sezamu
4 świeże daktyle
Łyżka nasion chia
110g jogurtu naturalnego

Płatki miksujemy, dodajemy mąkę sezamową oraz 3 posiekane daktyle i jogurt, blendujemy (ja robiłam to Benderem kielichowym). Dodajemy sezam, chia i posiekanego daktyla, mieszamy dokładnie. Masę wykładamy do naczynka wyłożonego papierem do pieczenia, nakrywamy papierem i przygniatamy czymś w miarę ciężkim i odkładamy na noc do lodówki. Rano wyjmujemy, kroimy i podajemy z dodatkami.


Pam.

14 komentarzy:

  1. Zainspirowane moimi batonami...tak bardzo sie cieszę, ze smakowało, a Twoja wersja na pewno była przepyszna :) pięknie podałaś ;)
    Ja tam w Ciebie wierze i wiem ze na pewno bedzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  2. przepis zapisany, będziemy robić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie trzymam kciuki za zaliczenie ;)
    Odpocznij sobie, myślę, że należy Ci się :)
    Nigdy nie bylam w antykwariacie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, zacząć dzień od takiego batonika to jest coś!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że wyniki pozytywnie Cię zaskoczą; )
    A takim śniadaniem to na pewno bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że wyniki pozytywnie Cię zaskoczą; )
    A takim śniadaniem to na pewno bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nastawienie to połowa sukcesu, a Ty je masz świetne :) nadal kciukam za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  8. jak to jest, że jak sobie tylko pomyśle co w najbliższej przyszłości chciałabym zrobić, Ty robisz to pierwsza? ;p nie wiem czy ktoś jeszcze napisał, ale ja na pewno, więc "proszę nie piszcie, że na pewno będzie 5" chyba tyczy się mnie ;) no dobra niech Ci będzie przesadziłam, ale staram się myśleć pozytywnie ;) ale 4 to chyba będzie co?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłabym sobie takie batony, ale też mam fazę ''nic mi się nie chce'', więc muszą jeszcze poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam już raz te batony, no ale bez sezamowych to na pewno się u mnie nie obejdzie ! <3

    A po tym sesyjnym maratonie, to odpoczynek jest dla ciebie najważniejsze. Więc chill out, no a książki na pewno ci w tym pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie robiłam takich w śniadaniowej wersji ''na raz'' ;) Czas przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie robiłam takich 'surowych' batonów, sezamowe to doskonała opcja!
    To wypoczywaj i zbieraj energię! :)

    OdpowiedzUsuń