środa, 15 lipca 2015

725. Mrożony kokosowy koktajl z awokado i jagód + owoce



Umknął mi gdzieś moment, w którym upychanie zajęć w ciągu dnia tak by móc w spokoju celebrować swój posiłek, zmieniło się w upychanie jedzenia tak, by móc cieszyć się w spokoju swoimi zajęciami.
Moment, w którym zaczęłam zachowywać się jak człowiek, którego nie ogranicza coś, co absolutnie ograniczać nie powinno. Jest dużo większe prawdopodobieństwo, że za te dzieścia lat będę pamiętać co dziś robiłam niż co jadłam dwa dni wcześniej  :)


Miłej środy! :D

Śniadanie na szybko numer trzy:






Mrożony kokosowy koktajl z awokado i jagód z chia

Banan, świeże daktyle z masłem orzechowym

Truskawki, porzeczki, maliny

Koktajl:

Szklanka mrożonych jagód
1 nieduże mocno dojrzałe awokado
250- 300ml napoju kokosowego
Szczypta chia do posypania

Wszystkie składniki blendujemy dolewając tyle mleka ile potrzeba.


Letnie oczyszczenie
Pam.

16 komentarzy:

  1. Też jakiś czas temu uświadomiłam sobie dokładnie to samo, to co ty, że jedzenie owszem jest ważne, ale nie może nam zabierać, to co jest najpiękniejsze w życiu - chwil, wspomnień, o których możemy pamiętać za kilka czy kilkanaście lat :)

    Ten koktajl bardzo do mnie przemawia ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, jedzenie nie powinno stanowić najważniejszego elementu w naszym życiu, bo na pewno nie prowadzi to do niczego dobrego:(

    OdpowiedzUsuń
  3. I prawidłowo! Tak myśli każdy przeciętny Kowalski i tak też funkcjonuje normalny człowiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze zdanie - jak się cieszę czytając to, nie wiesz jak bardzo :D
    Muszę koniecznie wybrać się z tatą na jagody ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurde pam, masz ode mnie ultra-piątkę za to coś tu napisała. ja tak strasznie się zgadzam że aż nie wiem jak to ubrać w słowa i powiem tylko, że u mnie też jedzenie spada do roli ,,paliwa" a nie ,,rytułału". są ważniejsze rzeczy jednak no

    OdpowiedzUsuń
  6. takie śniadania mogłabym z Tobą jadać, a najbardziej kusi koktajl... i daktyle też :D
    pozytywnie, jest moc! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. te daktyle napakowane masłem orzechowym wręcz do mnie przemawiają :D
    bardzo, bardzo cenne słowa u Ciebie (jak zwykle :P)

    OdpowiedzUsuń
  8. Porywam od ciebie daktyle, bo moje się skonczyły :(

    OdpowiedzUsuń
  9. tak, tak, tak, boską frazę zawarłaś na początku - jedzenie owszem, ważne jest, ale kurczę nie najważniejsze. Ciekawsze bywają rzeczy do roboty niż powolna kontemplacja "co ja sobie dzisiaj podjem?". Uścisk dałbym ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam lub raczej miałam to samo,pyszne śniadanko.Jedzenie co prawda daje nam życie ale nie powinno się tym jedzeniem tak dosłownie żyć

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie lubiłam prawdopodobieństw, ale Twoje mi się podoba, bo powiem Ci dobrze gadasz ;p i oby tak było! nie tak ma być, tak będzie, o. :D czy ktoś jeszcze, czy tylko ja widzę, że ten banan się uśmiecha? ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Owoce to najbardziej ekspresowe śniadanie na świecie :D A słowa tak pozytywne, że nic, tylko się uśmiechać :)!

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie owocowe widoki :) A koktajl to musiał być obłędny !!

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo odpowiednie te Twoje priorytety - cieszę się razem z Tobą Twoim małym-wielkim sukcesem :)
    takie koktajle codziennie tworzę - bez chia, ale równie pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń