poniedziałek, 20 lipca 2015

730. Waniliowo- brzoskwiniowa owsianka z porzeczkami i PB



Dawno tak nie zmokłam tak jak wczoraj.
Mokre miałam dosłownie wszystko łącznie z bielizną :P Jedynie skarpetki suche. Kalosze- obuwie mało atrakcyjne, ale jakże przydatne. Chodzicie w kaloszach, czy jednak szyk i elegancja biorą górę? :D
No ale i tak nic nie przebije cudownego uczucia gdy strumienie deszczu spływają z kurtki na uda.
W sumie to nie wiem dlaczego ludzie tak pobłażliwie podchodzą do rozmów o pogodzie, moim zdaniem jest to bardzo wdzięczny temat i nie, nie do narzekania. Ogólnie.
Pogodo dziś bądź łaskawa, ja zamierzam nauczyć się uruchamiać anto, ,,posuwać do przodu'' i ,,cofać do tyłu''. Liczę na optymalną przyczepność ;D
Choć wiem, że dla większości z Was to już chleb powszedni, ja przed pierwszą jazdą ekscytuję się jak dziecko przed wycieczką do lunaparku.

Dużo uśmiechu i pogody ducha na nowy tydzień! :D







Waniliowo- brzoskwiniowa owsianka* z porzeczkami, masłem orzechowym, gorzką czekoladą

Maliny, borówki, truskawki

*Gotowana na mleku z ziarenkami z laski wanilii i połową dużej brzoskwini



Pam.

20 komentarzy:

  1. Oby pogoda Tobie dopisała podczas jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby pogoda Tobie dopisała podczas jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stawiam na szyk i elegancje, ale staram się dobierać jako-takie nieprzemakające obuwie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie szyk i elegancja to podstawa :p A tak na poważnie to nie dorobiłam się jeszcze kaloszy, ale przed jesienią nie mam chyba wyjścia :)

    Po takim śniadaniu manewry nie powinny być Ci straszne ;) Udanej jazdy Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa jak Ci dzisiaj pojdzie. Koniecznie dawaj znac!
    A co do kaloszy to noszę. Na hipstera, a co! XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie jazda samochodem to też zupełna nowość, także no :P
    Rozmowy o pogodzie? czemu nie! grunt to unikać zbyt długiej, niezręcznej ciszy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja już się nie mogę doczekać jak będę mogła zdawać prawko :D
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki bardzo mocno!
    Owsianka jak zwykle świetna! Próbowałam już wersji z nektarynką, teraz czas na brzoskwinię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. takie owsianki pragnę! <3 zresztą dziś też z brzoskwinią jadłam :D jak zwykle świetnie podane, jakoś kuszą mnie te truskawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia!Pyszne śniadanko <3

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że c się podoba za "kółkiem" i dobrze ci dziś poszło :)
    Ile porzeczek *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kaloszy nie posiadam (a w sumie to żałuję!), bo akurat mieszkam w takim miejscu Polski, gdzie pada stosunkowo rzadko - Orlen chyba wszystko odpędza xd
    Rozmowa o pogodzie - okej. Byle nie narzekać na deszcz, bo bez deszczu to kurczę nic by nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na deszcz nie, na silny, upierdliwy wiatr co włosy do jamy gębowej wpędza i zarzuca człowiekiem na boki- owszem :D

      Usuń
  13. ale pyszne śniadanko. porzeczki mniam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak udało Ci się przytransportować porzeczki do domu w tak nienaruszonym stanie?! Ja znajduję w siatce zawsze powidła :P A kalosze to moje uniwersalne obuwie na ranną wizytę w ogródku po maliny :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję w takim kartoniku jak np. maliny :]

      Usuń
  15. Jak ładnie poukładane :) Owsianka na ekscytację najlepsza - znajoma, najpyszniejsza! Mam nadzieję, że poszło gładko :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha pamiętam swoją ekscytację przed pierwszą jazdą! :D

    OdpowiedzUsuń