piątek, 24 lipca 2015

734. Kokosowo- różane ciastko cukiniowe z malinami i PB



Dziękuję za wszystkie komentarze, nawet nie wiecie jak miło mi się czyta Wasze słowa :)

Zaraz idę na jazdy, a później odbieram Kingę z dworca. Przywiało dziewczynę na kilka do Gdyni i trza pod dach przygarnąć, nie? ;D Niesamowite jakie możliwości daje nam internet czy blogowe znajomości. Co prawda nie będziemy miały dla siebie aż tyle czasu w weekend, ale mimo wszystko wydaje mi się, że to będą bardzo fajne 4 dni :D
Następny tydzień zapowiada się jeszcze bardziej zabiegany niż ten.

Jeszcze jakiś czas temu nie uzbierałabym w sobie tyle odwagi by planować i plany realizować. Jeszcze jakiś czas temu pomyślałabym ,, byle jakoś przetrwać do przodu”, a teraz…? Takie myślenie mi zostało oczekując jakiegoś egzaminu. Zawsze uspokajam się ,, no, jutro o tej porze to będę już po", albo ,,za tydzień to już nawet nie będę pamiętać". I w sytuacji egzaminu to całkiem przydatne, ale poza tym absolutnie nie. Bo to właśnie z każdej chwili można wyciskać jak najwięcej pozytywów. Droga ważniejsza niż cel, mówią. Wystarczy się dobrze rozejrzeć, odpowiednio nastroić a ze wszystkiego można czerpać 100% przyjemności, albo chociaż dostrzec dobrą stronę. Życie pozytywnie zaskakuje, wystarczy mu tylko na to pozwolić. 
I wciąż się zastanawiam, czy ja siebie nie poznaję, czy właśnie zaczynam rozpoznawać siebie w sobie?

Słonecznego piątku! :)

W końcu udało mi się cukinię dorwać i zrobić z niej coś na słodko. W ubiegłym roku odkryłam połączenie cukinii z kokosem, w którym się zakochałam i dzisiejsze śniadanie przed ciekawym dniem było przepyszne : )





Kokosowo- różane ciastko cukiniowe z malinami, masłem orzechowym, gorzką czekoladą

Jogurt naturalny, truskawki, porzeczki

Przepis:

35g mąki owsianej
20g mąki kokosowej
Szczypta proszku do pieczenia i sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Stewia
1/2  jajka
Łyżeczka oleju kokosowego
Łyżka wody różanej
Kawałek cukinii
50- 60 ml mleka
Kilka malin, garstka wiórków kokosowych

Jajko ubijamy z olejem i wodą różaną oraz częścią mleka. Przesiewamy sypkie składniki i mieszamy dolewając mleko do odpowiedniej konsystencji. Dodajemy startą cukinię i mieszamy. Przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia, układamy maliny, posypujemy wiórkami, odstawiamy na 15 minut. Pieczemy w 180 stopniach ok. 35- 40 minut. Studzimy (ja studziłam przez całą noc), podajemy z dodatkami.


Pam.

20 komentarzy:

  1. O proszę ! To życzę wam mile spędzonego czasu. Bawcie się dobrze !
    A blogosfera cudownie łączy ludzi i dzięki niej można nawiązywać nowe znajomości :D

    Ciacho bardzo do mnie przemawia ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. O muszę koniecznie takie ciacho wypróbować, bo cukinie tylko w pełnowymiarowym chlebku cukiniowym raz upchnęłam, a teraz mam z ogródka tyle cukinii, że sama nie wiem co z nią zrobić, dzięki za podpowiedź :D
    Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, jakie super ciasto, w środku wygląda perfekcyjnie! Kradnę Ci ten przepis i robię zaraz po powrocie ;)
    Widzę, że te blogowe znajomości to świetna sprawa ;) Zwłaszcza, kiedy mieszka się w popularnym mieście. Sama odkryłam, że od roku mijam się na szkolnym korytarzu z dziewczyną, która jest autorką jednego z blogów, które regularnie odwiedzam, a jestem tego zupełnie nieświadoma :D

    P.S. Na moim blogu czeka nominacja do LBA :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutna ze mnie fanka cukiniowych wypieków! ;)
    Blogosfera jest niesamowita :D pięknego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, musiało być serio mega!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno to będzie świetnie spędzony czas! :)
    Mam w domu 4 cukinie, muszę z nich coś wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cukinia w ciachach jest niezastąpiona ;)
    Udanych 4 dni w takim razie, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze do żadnego wypieku nie użyłam cukinii. Chyba ogromny błąd :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja cukinię na słodko to tylko w plackach jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzę o takim spotkaniu. Blogosfera to jedna wielka rodzina! :D
    Pamiętam to połączenie i wiem, że bardzo mi smakowało. trzeba odświeżyć pamięć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo, jak fajnie - bawcie się dobrze dziewczyny! :*
    cukinia i kokos to niezawodne połączenie, a jak dochodzi jeszcze różany smak to już w ogóle bajka! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na wasze wspólne sniadania z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w tym roku cukinia znów posadzona i mogę jeść wręcz na każdy posiłek - jeszcze zostanie :D
    Życie da się oswoić... takie swoje przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie tak się niedawno zastanawiałem... mimo iż internet bywa nieraz dziełem szatana, to można ogrom fajnych ludzi poznać, to jest cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musiało być genialne !


    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. O jaaa, ale zazdroszczę Wam tego weekendu :) Jeśli Kraków kiedyś wyląduje na Twojej mapie podróży to pisz bez wahania !
    A od pewnego czasu jednoznacznie kojarzysz mi się z różanymi smakami. Przyznam szczerze, że byłam do nich sceptycznie nastawiona, ale niedawno spróbowałam ryżowego puddingu różanego na mleku kokosowym i powiem szczerze - PYCHA. Zero sztuczności, po prostu delikatny aromat, cud miód orzeszki

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze wypróbować przepis i to koniecznie!
    http://przestrzen-piekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię czytać u Ciebie takie pozytywne notki :)
    Cukinię z kokosem także uwielbiam, a jutro planuję zrobić placki z cukinii, ale tym razem nie kokosowe. A Twoje ciastko wygląda cudnie i zjadłabym takie teraz, bo jakoś mi brakuje cukru :P

    OdpowiedzUsuń