wtorek, 28 lipca 2015

738. Karbowo-kokosowe placki z kaszy gryczanej z bananem + jogurt i owoce

,, Jeśli szczęście się do nas uśmie­cha, to trze­ba z te­go korzys­tać i sta­rać się mu do­pomóc, tak jak ono po­maga nam."

Paulo Coelho



Do dobrego to się człowiek szybko przyzwyczaja i już mi jakoś tak dziwnie samej z rana :P
Z pocieszeniem przybywają placki i… plany na dzisiejszy dzień, raczej wieczór, a myślałam, że się jeden dzień pobyczę. Nie narzekam :)

Jest propozycja blogerskiego spotkania nad morzem. 
U Gosi i u mnie znajdzie się wystarczająco miejsca, trzeba tylko ustalić dogodny termin! Zgłaszajmy się ludzie, trochę chęci, bo ,,samo się nie zaplanuje", nie będzie ,,dane nam się spotkać" jeśli sami tego nie ogarniemy! :D

Miłego dnia! :D

Jedno z moich najmniej fotogenicznych śniadań :P
Ważne, ze smaczne :]








Karbowo-kokosowe placki z kaszy gryczanej z bananem z malinami, żurawiną, słonecznikiem, ziarnem kakaowca i miodem gryczanym

Jogurt naturalny, porzeczki, borówki, truskawki

Przepis:

35g kaszy gryczanej niepalonej
15g mąki kokosowej
Szczypta proszku do pieczenia i sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Pełna łyżeczka karobu
Mocno dojrzały banan

Kaszę gotujemy ok. 12 minut, studzimy. Rozgniatamy dokładnie banana, mieszamy z kaszę, przesiewamy sypkie składniki i odstawiamy na noc do lodówki. Smażymy rano na rozgrzanej patelni na oleju kokosowym z jednej strony pod przykryciem, z drugiej nie.


Letnie owoce
Pam.

17 komentarzy:

  1. To śniadanko wygląda wspaniale *-*
    Zapisałam sobie cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie ! Trzeba się ogarnąć. Jakby było pod koniec sierpnia to mogę wpadać nad morze, bo ok 28.08 będę w Polsce :)
    Ah ten Paulo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. To są owoce z plackami :D a nie placki z owocami
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogarniemy! Choćbym się miała pokroić :D
    A zdjęcie wcale nie niefotogeniczne, jadłabym!

    OdpowiedzUsuń
  5. E tam, jest fotogenicznie ;) A po moim dzisiejszym śniadaniu też przekonałam się, że nie wszystko, co smaczne jest fotogeniczne :P
    Co do wyjazdu: morze jest akurat na drugim końcu Polski, ale dojadę wszędzie żeby Was poznać :) Tylko mam nadzieję, że zostanę przygarnięta na nocleg :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Pam:)
    Od dawna już odwiedzam Twojego bloga. Jestem pod wrażeniem Twojej osoby, Twojej przemiany, którą widać nawet przez ekran komputera, cieszę się że korzystasz z życia, cieszysz się, bawisz...podziwiam i mam nadzieję że i mnie się uda.

    Życzę Ci słonecznych i udanych wakacji!:)
    PS. Mam pytanko, Mama ciągnie mnie na wyjazd do Gdańska, nad morzem byłyśmy już kilka razy ale w Gdańsku nigdy. Chciałybyśmy pojechać na dosłownie- 2 dni. Czy możesz polecić jakieś tanie noclegi w jakimś schronisku młodzieżowym, akademikach? Gdziekolwiek?:) Będę wdzięczna za pomoc, pozdrawiam i będę czekać na maila: maggic2@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich placków jeszcze nie smażyłam, podkradam pomysł :)
    Akurat będę nad morzem w przyszłym tygodniu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uważam, że wygląda przepysznie! :)
    ooo, nad morze bym pojechała! kusząca propozycja! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No jasne, ze jestem chętna jeśli tylko praca pozwoli <3 Pendolino i ja się zgłaszamy !

    OdpowiedzUsuń
  10. Łoho, to będzie wycieczka, jeszcze zobaczymy dokładnie gdzie, ale będzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. O szczęście trzeba dbać i to bardzo - jest jedną z rzeczy w życiu, która bez troski się dziurawi i trudno to potem naprawić... ale dbając, nigdy nie zabraknie nam optymizmu, żeby pogrążać się w smutkach ;)
    Nawet nie wiesz, jak żałuję, ze nie mogę być z Wami nad morzem... ech.

    OdpowiedzUsuń
  12. A Ty z Gdańska jesteś? Bo ja też :D

    OdpowiedzUsuń