środa, 29 lipca 2015

739. Bananowo- brzoskwiniowe lody waniliowe z owocami, goji i tahini



Poznałam ostatnio pewną osobę. Choć początkowo myślałam, że jest najnudniejszą osobą na świecie, nie ma o czym rozmawiać, tylko zanudza siebie i innych swoją osobą, ze spędzanie z nią czasu nie może być dla kogokolwiek.
Przez lata spędzone we własnej bańce szukała odpowiedzi na pytanie kim jest. Kim, jaka jest, czego mogę się po niej spodziewać? Przez zaledwie kilka ostatnich tygodni zrobiłam, przeżyłam, poznałam z nią więcej niż przez te wszystkie lata. Rozbiła bańkę, przestała szukać. Poprzez kontakt z innymi ludźmi, w nich, dzięki otwartości poznałam siebie. Jeszcze nie do końca, nie w pełni, wciąż siebie poznaję, zaskakuję, uczę. Chwilami zawodzę. Bez uprzedzenia, z wyrozumiałością, ufnością, szacunkiem i akceptacją. Odkrywam z ekscytacją innych, siebie, życie, świat niczym dziecko po raz pierwszy. Zachęcam wszystkich pełnych obaw do wyjścia z domu. I jest mi z tym tak dobrze, że ani nagłe zmiany planów o 180 stopni, ani ulewny deszcz nie są w stanie zmyć mi uśmiechu z twarzy.
A pyszne lody na śniadanie jedynie go powiększają :)


Uśmiechu na środę!! :D







Bananowo- brzoskwiniowe lody waniliowe z porzeczkami, goji i tahini

Truskawki i maliny, borówki

Przepis:

1 nieduża brzoskwinia
3 garście mrożonych plastrów bananów (ok. 4 sztuki)
Ziarenka z 1 laski wanilii

Brzoskwinię blendujemy z ziarenkami wanilii. Banany wyjmujemy z lodówki na ok. 5 minut.
Blendujemy banany z musem brzoskwiniowym. Wstawiamy jeszcze na chwilę do zamrażalki.
Podajemy z dodatkami.


Pytania?

Letnie owoceAkcja lodowa 2015


Pam.

19 komentarzy:

  1. Miło czytać o takiej przemianie ;) Twój blog ostatnio bardzo pozytywnie mnie nastraja ;)
    Lody musiały smakować cudnie, choć dla mnie za zimno na takie dania :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak tylko przyczytałam dzisiejszy wpis, to skojarzyłaś mi się z taką dobrą gwiazdką na niebie, co puszcza iskierkę wtedy, kiedy samemu nie można jej znaleźć.. (;
    lody obłędne! tahini jak kolorem się w nie wpasowała:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie tylko u mnie jeszcze dzisiaj truskawy <3
    Ostatnio każda Twoja notka o sobie wywołuje uśmiech na mojej twarzy, więc i tym razem nie może być inaczej :) Go Pam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak Ty to robisz, że Twoje lody mają taką świetną konsystencje. Moje zawsze po chwili są już koktajlem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. intuicja już mi na samym starcie podpowiadała, że to o Ciebie samą chodzi na początku.. piękne słowa, Pam może zostaniesz pisarką? :D Tworzącą taki zbiór myśli na każdy luźny temat, a z osobnych zbiorów każdy znajdzie coś wyjątkowego dla siebie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Ci, żebyś zawsze już miała ten uśmiech na twarzy i zarażała nim też innych ;) Ej, masz porzeczki jak koraliki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. to chyba najlepsze lody! kocham brzoskwinie, więc koniecznie muszę takie zmiksować :)
    z wielkim bananem na twarzy czytam dzisiejszy post! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodki banan i kwaśne porzeczki - super połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Długo mnie nie było, a u Ciebie jak lodowo było, tak wciąż ten cudowny klimat tu panuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te twoje teksty z pozytywnym zakończeniem. I mimo że wszystko ciągle się zmienia, piszesz z cudownym optymizmem, który wywołuje uśmiech na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy Twój wpis motywuje mnie do zmian, dostrzegania w sobie dobrych cech i szukania pozytywów w codziennym życiu :) Dziękuje Ci za to z całego serca :*

    zapraszam:
    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzoskwini z bananami jeszcze nie miksowałam ! :D a uwielbiam te owoce, razem muszą smakować cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. I jak tu się nie uśmiechać i nie motywować czytając takie słowa? Ja tę moją własną Nudną Osobę dopiero poznaje, mam nadzieję, że okaże się być całkiem inna ;)
    Zawsze będziesz mi się kojarzyła z pysznymi, lodowymi kombinacjami ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Banany w mojej lodówce czekają, aż zrobię z nich takie lody (;
    Tak to już jest, czasem trudno nam samymi się z sobą odnaleźć... Ale najważniejsze, że się udaje!

    OdpowiedzUsuń
  16. ile dobroci! Muszę w końcu zrobić jakieś lody :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurka, za każdym razem jak coś tu czytam, co zostało naskrobane, mimowolnie poprawia mi się humor, staje się jeszcze lepszy ;D

    OdpowiedzUsuń