środa, 12 sierpnia 2015

753. Kokosowo- dyniowe trufle z tofu z jeżynami, borówkami i tahini



Włączanie piekarnika w ciągu dnia to niemal igranie ze śmiercią, a mi się zachciało przerobić moją nową dynię na pure. Wróciłam późnym wieczorem, więc zanim upiekłam, poczekałam aż wystygnie, to blendować zaczęłam o takiej porze, że tylko modlę się o to, aby żaden z sąsiadów mnie dziś nie zlinczował. Szczerze? Warto było :D

Uśmiechu na środę! :D







Kokosowo- dyniowe trufle z tofu z jeżynami, borówkami i tahini

Przepis:

250g tofu
2-3 łyżki pure z pieczonej dyni Hokkaido
Łyżka soku z cytryny
Łyżka mąki kokosowej
2 garstki prażonych wiórków kokosowych
Stewia

Tofu, dynię, cytrynę i stewię blendujemy. Mieszamy dokładnie z jedną garstką wiórków i mąką. Odstawiamy do lodówki na pół godziny. Formujemy trufle, obtaczamy w wiórkach kokosowych. Podajemy z dodatkami.


Letnie owoceCoco Dreams
Pam.

18 komentarzy:

  1. ale one obłędnie wyglądają, podziel się! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie chyba przed zakupem dyni powstrzymuje mnie ten upał, bo nie będę miała jak jej obrobić :D
    a trufelki do wypróbowania, szkoda tylko, że wykupili tofu w moim sklepie, jak promocja to na wszystko się rzucą, a jak już 10gr droższe, to leży te tofu aż się przeterminuje i mam wrażenie, że jako jedyna je kupuje haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Używanie piekarnika w nocy to ostatnio u mnie niemalże codzienność xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie wygladaja tw kuleczki! Niczym w wygladzie.nie.odbiegaja od rafaello.!za to jakie zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale to pysznie wyglada, fajnie by bylo takie cos podac koelzanka do kawy jak przyjda na ploty :F :)

    OdpowiedzUsuń
  6. warto to chyba mało powiedziane! zakochałam się w tych trufelkach! jak dla mnie są idealne, zrób mi takie! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam bardzo zamrozić borówki - są mega bardzo (jak dla mnie nawet jeszcze lepsze) a i przy okazji dodatkowe schłodzenie zawsze w cenie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, wyszły Ci idealne! Uwielbiam połączenie dyni i kokosa ;) I świetnie się komponują z borówkami i jeżynami, w dwóch kolorach - eleganckie śniadanie :D Ja moje ostatnie trufle z tofu kojarzę z uklejonymi rękami i staniem z głową opartą o szafkę o 23.. nie wiem, co mi strzeliło do głowy, że się wtedy za nie wzięłam. Jednak wybaczyłam im rano, kiedy spróbowałam ;) Hej, Twoje mogłyby udawać Rafaello, takie z nich trufle - modele :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nocne wariacje kuchenne są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie zdrowe raffaello <3 Pooodziel się :D

    OdpowiedzUsuń
  11. kupiłaś mnie smakiem, kupiłaś dodatkami, a w całokształcie to się zakochać można ;)) bardzo ładnie wygląda ;p uuu jakbyś miała za sąsiadkę taką jedną moją sąsiadkę, to byś miała przerąbane hihi ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealne śniadanie - letnio jesienne zarazem :)
    W tym roku dyni jeszcze nie jadłam, ale mam jedną torebkę zamrożonego puree :) Ale muszę kupić w tym tygodniu jakąś małą "hokkaidkę" :P

    OdpowiedzUsuń
  13. To śniadanie wygrało dla mnie dziś blogosferę - serio! Niechybnie muszę zdobyć tofu, w końcu mam motywację :D
    A tak nawiasem - zdjęcia mega apetyczne... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Cię. Igrasz ze śmiercią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje trufelki narobiły mi takiej ochoty, ze gdyby nie fakt, ze domownicy już śpią, zaraz złapałabym za blender i przyrządziła podobne ;P :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje śniadania zawsze się perfekcyjne, ale to jest OBŁĘDNE :D ,,obśliniłam klawiaturę " :D

    OdpowiedzUsuń