czwartek, 13 sierpnia 2015

754. Kokosowo- dyniowe scones z owocami i masłem orzechowym



W głowie się nie mieści, że to już 13 sierpnia. Nie wierzyłabym, gdyby nie to, że już znacznie wcześniej robi się ciemno, gdyby nie pojawiający się dywanik złotych liści przed bramą, gdyby nie to, że słońce w samo południe nie praży już tak mocno.
Uświadamiam sobie, że to właśnie na ten czas, na tę porę czekam zawsze cały rok z największym utęsknieniem. Zwłaszcza odkąd studiuję i wrzesień mam wolny. Pomimo całej mojej optymistycznej natury (tak sobie poschlebiam :P ), uśmiechu, radości i energii, to właśnie zmrok, długie wieczory, ciepłe kapcie i obszerny sweter, mgłę, liście, światła w oknach, mokry asfalt, zapach, spokój, pozorne zastanie i tę nie dającą się uchwycić i zamknąć w słowach jesienną aurę kocham najmocniej. Moje serce należy do jesieni. Ale zanim to wszystko, przed nami jeszcze całkiem sporo upalnych, letnich dni, które uwielbiam. I najbliższe trzy dni, których już nie mogę się doczekać! :D

Dynia. To zdecydowanie za sprawą dyni (mam ochotę pisać ‘dynia’ wielką literą xD ) mam motywację do poświęcenia przygotowaniu śniadań więcej niż 5 minut. A nocne pieczenie chyba wejdzie mi w krew ;D Na dziś przygotowałam najlepsze scones jakie jadłam.








Kokosowo- dyniowe scones z malinami i masłem orzechowym

Jogurt naturalny

Porzeczki, czereśnie, borówki, jeżyny

Przepis:

20g mąki pszennej razowej
20g mąki owsianej
20g mąki kokosowej
Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Płaska łyżka oleju kokosowego
2 pełny łyżki puree z pieczonej dyni Hokkaido
3-4 łyżki mleka kokosowego

Szczypta wiórków kokosowych i cukru kokosowego

Mąki i proszek do pieczenia przesiewamy do miseczki. Dodajemy puree, olej i mieszamy drewnianą łyżką dodając mleko, zagniatamy ciasto, formujemy kule, spłaszczamy posypujemy wiórkami cukrem. Pieczemy w 180 stopniach ok. 20 minut. Podajemy ostudzone z dodatkami.


 Letnie owoceCoco Dreams
Pam.

16 komentarzy:

  1. jest dynia, jest masło orzechowe i są owoce- byłabym w 7 niebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też czekam już na jesień i chyba właśnie ten brak szkoły we wrześniu najbardziej pozwala dostrzec piękno tej pory roku!
    Pozwól, że bezczelnie zgapię od Ciebie ten genialny przepis i w najblizszym czasie powtórzę u siebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Robię jak tylko wrócę z 'najlepszego spotkania ever'! Połączenie dyni i kokosa znam i uwielbiam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, jak się ma wolny wrzesień, to nawet jesień może być piękna, może zakocham się w niej za rok ;) Za to jesienną dynią, jabłkami, gruszkami i śliwkami w cynamonie nie pogardziłabym nigdy :P
    Scones jeszcze nie robiłam, tak samo jak ricotta buns, pieczenie takich bułeczek wydaje mi się być jakimś ogromnym wyzwaniem wymagającym kupy czasu (ale pewnie to moje uprzedzenia) :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam totalnie jestem zakochana w lecie i jego urokach, ale jak tak napisałaś o jesieni... Zatęskniłam troszkę za nią. Zobaczymy jak to będzie, gdy już przyjdzie. Pewnie szybko zmienię zdanie i będę chciała znów lato :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszceśniadania , musiało być przepyszne !;) Nigdy tego nie próbowałam zrobić ,, może się skusze ;p
    Ja dopiero zaczynam z blogowaniem http://timeforporridge.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale to wygląda!

    http://przepissnaszczescie.blogspot.com/2015/05/390-energia-na-cay-dzien.html

    OdpowiedzUsuń
  8. jadłam kiedyś dyniowe scones i zakochałam się w tym smaku - nie umiem się doczekać aż dopadnę pierwszą dynię :)
    nadchodzi kolejna cudowna pora roku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i jesień nie skradła mojego serca tak, jak Twojego, ale przyznam, że w ostatnich latach mocno zyskała. I to nie tylko ze względu na dynię :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie dopiero wczoraj chyba dotarło, że już jest tak późno, kiedy wyszłam na spacer i dookoła było pełno złotych liści :D No i podzielam lekką niecierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  11. To ja bym wpadła w takim razie do Ciebie na takie scones, bo sama się chyba nie zmobilizuję... :D szkoda, że nie w ten weekend!
    Ach ta jesień...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesień jest jedyną w swoim rodzaju porą roku... Kojarzy mi się z wieczorami przy dobrej książce, za dużym swetrze, z pieczonym jabłkiem z cynamonem i ciepłą herbatkę. To czas przemyśleń, refleksji i układania na nowo wszystkiego... A jeszcze te piękne dywany na chodnikach!
    Jak kupię dynię to takie robię, bo kocham połączenie dyni i malin! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu scones zrobić, ale obecnie mam zakaz tykania piekarnika :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak one smacznie wygladaja! Dziekuje za kolejna inspiracje do sniadania;) Mam pytanie, czym mozna zastapis make kokosowa? U mnie jest wrecz niedostepna, a jak ostatnio widzialam jej cene, to mi checi opadly...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się zamarzyły teraz takie scones! ;D moim zdaniem w mąkę kokosową warto zainwestować, jeżeli już nie chcesz to zastąp inną mąką, tylko musisz wtedy odpowiednio dużo jej dać, gdyż kokosowa jest chłonna jak żadna inna :P No i daje smak, który możesz przybliżyć dzięki uprażonym wiórkom kokosowym :)

      Usuń