środa, 26 sierpnia 2015

764. Dużo owocowych dobroci



Wracałam sobie wczoraj do domu, zatrzymał mnie portier: ,,paczka dla pani”.
Zaklęłam w duchu: ,,Kurdę, dlaczego Ci starzy lokatorzy jeszcze adresu nowego nie podali i ciągle jakieś przesyłki do nich dostaję". Pam, pomyśl zanim pomyślisz.

Paczka- wyciskacz łez. Paczka, która oprócz kilku ,,smacznych” wspaniałości zawierała najpiękniejszy list i wywołane zdjęcia. Poznaliście mnie już na tyle, że pewnie wiecie, że ja to zawsze mam coś do powiedzenia, ale wczoraj zabrakło mi słów. Kompletnie zabrakło mi języka w gębie. Dziękuję? 
Czy słowo ,,dziękuję" jest w stanie oddać chociaż jeden z odcieni wywołanych emocji? Myślę, że nie, ale z braku innych słów dziękuję.

Wczoraj zdecydowanie był ,,mokry dzień”. Z rana film Ewy, później ta paczka, dostałam też śliczne kwiatki od taty zupełnie bez okazji, następnie zmokłam na deszczu, gdy mój parasol postanowił wywinąć fikołka na drugą stronę, a wieczorem byłam z przyjaciółką na ,,Małym Księciu"
Limit wzruszeń wyczerpany! 
To wszystko przeplatane śmiechem, żartami, kilkoma pomyślnie załatwionymi sprawami, bananem na twarzy (i niejednym w żołądku).
Nie wiem czy zawsze tak było, a ja zaślepiona nie dostrzegałam jak pięknie może być, czy to jakieś Duszki postanowiły mi wywrócić życie i światopogląd do góry nogami.
Czasami mam wrażenie, że radość rozsadzi mi serce, czasami czuję się tym aż przytłoczona.
Mam ochotę, siłę i energię, żeby chodzić po ścianach.

I nie potrzebuję w tej chwili do szczęścia najlepiej wypieczonych babeczek, wysmażonych placków, czy ultracienkich naleśników. Talerz pyszności wystarczy mi w stu procentach.








Mrożone banany z sosem czeko- mięta
Borówki, maliny, śliwki 
Jogurt naturalny z pyłkiem 
Świeże daktyle, suszone figi i rodzynki, orzechy brazylijskie


Pam.

20 komentarzy:

  1. serdeczni ludzie zasługują od życia na to, co najlepsze i nie potrzeba do tego żadnych wyjaśnień - tak po prostu powinno być i już. ciesz się tymi chwilami radości bez końca, niech one trwają a Ty trwaj w tak pozytywnym nastroju:* jesteś niesamowita, pamiętaj o tym na co dzień
    za te banany z sosem się uśmiałam! takie mieszane owocowe śniadania są najlepsze na lato.. albo i cały rok!

    OdpowiedzUsuń
  2. owoców nigdy za wiele i sama kilka razy w tygodniu robię sobie owocowe uczty!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wierzę że dobro wraca wiec sama możesz być sobie wdzięczna ;) notka tak pieknie napisana, że nie podejmuje się komentować- chyba pierwszy raz w życiu mam ochotę po prostu kogoś przytulic ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami wystarczy najmniejszy gest ze strony innej osoby, by na naszej twarzy pojawił się banan, czasami ludzie jednak potrafią zaskoczyć w ten pozytywny sposób :)
    Banany z sosem, wygrywają życie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że po prostu nauczyłaś się doceniać i dostrzegać to piękno (niekoniecznie wizualne nawet) które cię otacza. No i na nie otwierać, jak na poznawanie nowych osób. Piękne to!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytając ten post i ja się wzruszyłam. Tyle emocji jednego dnia na pewno wyszło Ci na dobre i dało naprawdę dużego kopa. Szczęście jest obok nas, wystarczy po nie sięgnąć. :))
    Cieszę się, że wstrzeliliśmy się z paczuszką i wywołaliśmy tyle emocji. Mam ochotę Cię teraz tak mocno wyściskać! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Owoce, te letnie w szczególności, same w sobie są przepyszne, to prawda :3

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Niech ten banan nigdy nie schodzi Ci z twarzy! Nawet nie wiesz jaki uśmiech mam na twarzy czytając Twoje pozytywne posty! Tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to miałaś dzień pełen emocji i wrażeń i oby takich było jak najwięcej :* Paczki niespodzianki są najlepsze na świecie ♡

    A śniadanie wiesz za pewne po moim wczorajszym, jak skomentuję - Idealne na letni poranek kiedy jest tyle owoców do wyboru ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje szczęście jest moim szczęściem! Bo jak piszesz o tym wszystkim to mam ogromnego banana na twarzy i śmieję się jak głupia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Moc owoców :)
    Limit wzruszeń nigdy nie jest wyczerpany. Ważne, że są to pozytywne łzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jej, znowu mnie wzruszyłaś dzisiaj! kochana cieszę się z Twojego szczęścia i niech tak pozostanie jak najdłużej :) takie osoby jak Ty po prostu zasługują na takie niespodzianki :* ściskam ciepło i mokre buziaki posyłam (z deszczowej Anglii :D )

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak słucham i słucham o tych waszych spotkaniach i pomimo, że mnie tam zabrakło wzruszam sie razem z wami! Na następnym jestem choćby się waliło i paliło! Wiem, że jesteście ciepli i otwarci pomimo tego, że was nawet nie poznałam. Budzę się razem z waszymi blogami i chociaż nie komentuję i sama miałam własną przerwę to ja sobie bez bloga życia nie wyobrażam. To wy wszyscy dajecie mi kopa pozytywnej energii na cały dzień i to między innymi dla was chce się żyć! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie paczki potrafią na prawdę wywołać niezłe wzruszenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie niespodzianki są wspaniałe! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu nauczyłaś się dostrzegać piękno i wyszłaś z ukrycia, a co do wzruszeń - nie ma żadnych limitów! Obybjak najwięcej tych Duszków było, żeby odganiały smutasy! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie komentuję notki, bo... łał. Ujęłaś to tak, że inaczej to aż nie wypada.
    Mrożony banan z sosem, łezka się kręci <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Brak mi słów, po prostu brak mi słów :* Twoje szczęście jest moim szczęście, Ty się wzruszasz i ja się wzruszam <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojej reakcji - taki był zamiar. Super, że się wstrzeliliśmy z prezentami, jednak najważniejsze jest serce włożone w tą paczkę. Bo to nie tylko podziękowanie za przenocowanie i wykarmienie. To jest podziękowanie za to jaką jesteś wspaniałą osobą i ogromnie się cieszymy, że się poznaliśmy! <3

    OdpowiedzUsuń