niedziela, 27 września 2015

778. Dyniowy placek owsiany kokos- róża z figą i tahini



,,Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości 
śpisz w pocze­kal­ni życia. "

Richard Linklater

Ten cytat nie wymaga komentarza. 
Życie jest zbyt krótkie, zbyt piękne, żeby czekać. Czekając możemy nie zdążyć spróbować tylu rzeczy. Nic nie jest warte bezcelowego czekania ,,na następną okazję". Sami odbieramy sobie szanse, a tak łatwo jest przecież zmienić strategię i być na tak. 

Uśmiech :D







Dyniowy placek owsiany kokos- róża z figą, słonecznikiem, kakaowcem i tahini
Borówki, maliny

Przepis:

5 łyżek płatków owsianych + 1/3 szklanki wrzątku
Czubata łyżka mąki kokosowej
Łyżka otrębów
3 łyżki pure z pieczonej dyni
1 i 1/2 łyżki wody różanej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Jajko

Jajko ubijamy z dynią i woda różaną. Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Gdy przestygną mieszamy z masą dyniową, przesiewamy suche składniki i dokładnie całość mieszamy. Odstawiamy na min. 15 minut. Smażymy na teflonowej patelni z olejem kokosowym z obu stron. Podajemy z dodatkami.


Pam.

17 komentarzy:

  1. Bardzo dobry cytat. Czasem mi ich tu brakuje, ale tylko czasem. Bardziej się cieszę z tego, że ty właśnie nie czekasz i korzystasz z życia ile się da. :)
    No i korzystasz z dyńki ile się da, bo śniadanie jak dla mnie to kwintesencja jesieni. Dynia, figa i tahini... Takie połączenie gościło u mnie wczoraj i baaaaardzo smacznie je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za te słowa :) życie jest za krótkie żeby marnować je na czekanie na "odpowiedni moment". Nigdy nie będzie odpowiedniego momentu, jest tu i teraz :)
    Co do sniadania: pacek wygląda pysznie ;) musze wreszcie kupić dynie bo wszyscy kuszą przepisami : P

    OdpowiedzUsuń
  3. pachnie u Ciebie jesienią! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest uśmiech, od ucha do ucha, choć nie wszystko układa się tak jakbym chciała.. dalej szukam :/ wiara jest najważniejsza, no i działać trzeba, nie spać! :)
    jesień! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten placek zginął w bogactwie dodatków! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Placek pływa w owocach i polewa się tahini, aż wyobrażam sobie procedurę wbijania widelca - i ze środka wychodzi dyniowy zapach <3 Ten cytat i Twoje słowa to najlepsze podsumowanie myśli w mojej głowie - czyżby następny krok: zsynchronizowane mózgi? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dynia i figi razem to kwintesencja jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do powtórzenia koniecznie w mojej kuchni przy najbliższym nadmiarze czasu wolnego z rana :D
    nad cytatem siedziałam kilka minut (nie, to nie przez blond) i doszłam do wniosku, że idealnie mnie się tyczy i sytuacji, w jakiej jestem, ale coś czuję że obudziłam się tam, w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się, jak łączysz dobre żarcie z pięknymi zdjęciami i bardzo trafnymi słowami. Aż chce się czytać, a nie tylko przeglądać, a taki blog niełatwo znaleźć.
    A placek chyba powtórzę, o ile go nie rozwalę przy przewracaniu. Czyli musiałby się stać cud D:

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciągle w Twoich śniadaniach goszczą maliny! Podziel się, skąpcu! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tak, ten placek to zdecydowanie coś na co bym się skusiła o kazdej porze dnia i nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomijając placka, którego już jem oczami, to wstęp posta najbardziej przyciąga ;) Jeju, jak ja się cieszę, że mogłam Cię poznać na żywo :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Cytat piękny, to prawda, ale czasami ciężko się przełamać i nie żyć w takiej ''poczekalni'' ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja poczekalnia właśnie została zamknięta.... Właśnie z niej wychodzę :)

    OdpowiedzUsuń