poniedziałek, 28 września 2015

779. Owocowy misz- masz



W całym tym pędzie życia niektóre minuty zdają się ciągnąć w nieskończoność. Przy całym tym zachwycie światem zdarzają się momenty, gdy chcę się po prostu zapaść pod ziemię. Zanieistnieć. Kilka wyobrażeń, parę słów. Zmywają niepewność, wpuszczają nową nadzieję.
Czy tęsknię za czasem gdy łyżka kaszy w tą czy we w tą lub kęs chleba były jedynymi problemami? Absolutnie nie. Choć wtedy było łatwiej, a ból bolał mniej niż potrafi boleć teraz. Chwile bólu rozrywającego serce są ceną za te najpiękniejsze, które sprawiają, że ono bije. Wygórowaną? Może, ale ja nigdy nie będę należała do osób, które unikają czegoś tylko z obawy, przed późniejszym cierpieniem. Wtedy nie czuje się w pełni.
Chaotyczna ta wypowiedź. Trudno, kto powiedział, że wypowiedź nie może być zawiła?
Zaczynam ostatni tydzień wakacji i zamierzam go dobrze wykorzystać. I nie mam nic przeciwko, żeby teraz czas się wlókł jak najwolniej :P

Dużo uśmiechu na nowy tydzień :D

Znów śniadanie na szybko, nie wymagające przygotowania i to, które najbardziej mi smakuje :P






Mrożone banany z sosem czeko- mięta
Świeże daktyle z masłem orzechowym
Borówki, maliny, śliwki, brzoskwinia, gruszka, dynia
Bakalie, jogurt naturalny

W końcu też udało nam się spędzić niedzielę w rodzinnym gronie, z rodzicami, siostrami z rodzinami, psami.Pogoda rozpieszcza, nawet na samej mierzei helskiej, gdzie zawsze wieje i jest zimno :D  





Pam.

15 komentarzy:

  1. Taki misz masz zawsze dobry i nienudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile tu jest bananów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem :P Po prostu nałożyłam z zamrażalki kilka ,,paluchów" i kilka plastrów, a później zjadłam i tak więcej :P

      Usuń
  3. Mam dosłownie identyczne uczucia dotyczące otaczającej mnie rzeczywistości, śmiesznie, ale cudownie zarazem :) Najpiękniejsze chwile mieszają się z tymi bolesnymi, zawiłość wszędzie, ale najbardziej po prostu w głowie. Prostota w śniadaniu się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem zakochana w tym "małym" szczeniaczku :) i cieszę się, że miło spędziłaś czas z rodzinką! korzystaj z tego ostatniego tygodnia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow - niby niedziela w gronie rodziny, idealna okazja do zaistnienia do sprzeczki czy wypominania przeszłości, a tu nie. Spędzacie czas razem i jest Wam dobrze , nawet nie wiesz jak dobrze się o tym dowiadywać :) a ilość składników śniadania idealnie odpowiada mojemu zdecydowaniu co zjeść kiedy tyle dobrych rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie śniadanie jest idealnym rozwiązaniem gdy ma się ochotę na mnóstwo rzeczy jednocześnie xD
    Bo warto czasem się nacierpieć by później dostać niesamowitego kopa energii od otaczajcych Cię ludzi. Jak miło się czyta, że niedziela stała się dla Ciebie takim fajnym dniem bez zbędnych słów i kłótni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie śniadanie jest idealnym rozwiązaniem gdy ma się ochotę na mnóstwo rzeczy jednocześnie xD
    Bo warto czasem się nacierpieć by później dostać niesamowitego kopa energii od otaczajcych Cię ludzi. Jak miło się czyta, że niedziela stała się dla Ciebie takim fajnym dniem bez zbędnych słów i kłótni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. udana i miło spędzona niedziela w gronie rodziny, az uśmiech sam pojawia się na twarzy widząc takie zdjęcia :)
    śniadanie to same pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  9. odkąd się wkręciłam w takie owocowe śniadania śmiem twierdzić, że są one lepsze niż cokolwiek innego ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie misz-masze, a szczególnie takie proste :D
    U mnie niedziela też w sumie udana ;)
    Czasem przeszkadza mi to, że ból miesza sięz wesołością, bo później nie mogę podsumować dnia - jaki w końcu był?

    OdpowiedzUsuń
  11. I takie proste śniadania są najlepsze ;) Ja ostatnio innych nie jem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No i jest słynny i kochany tato <3 Takie niedziele rodzinne są bardzo cenne, szczególnie jak cała rodzina nie widuje się codziennie.
    A co do wpisu.. to nie wiem co napisać, jak się do tego odnieść. Zawiła wypowiedź, masz rację!

    OdpowiedzUsuń