wtorek, 29 września 2015

780. Malinowo- bananowe lody z borówkami

Dziś na szybko znów. Lecę naprawiać ostatnio popełnione błędy, zamienić je nowymi, licząc na to, że poranna ulewa choć trochę pomoże mi zmyć ich konsekwencje. Idę liczyć na cud, pytać jaki mamy dzień tygodnia, patrzeć jak palce powoli zaczynają kostnieć na zimnie, a wyłaniające się słońce budzi do życia ostatnie przebłyski zieleni.
Wbrew temperaturze, dacie w kalendarzu czy boomowi na ciepłe owsianki ja serwuję sobie lody. Bo lubię, bo przecież mogę. W zupełnie letnich smakach jeszcze, o jesieni przypominają jedynie śliwki i łyk gorącej, aromatycznej herbaty.

Miłego wtorku :*





Malinowe lody bananowe z borówkami, orzechami włoskimi, gorzką czekoladą i tahini

Pytania?

Pam.

16 komentarzy:

  1. Idealne :) Mogę prosić o przepis? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Analogiczny do tego :P http://malinowyporanek.blogspot.com/2015/08/748-bananowo-malinowe-lody-i-owoce.html

      Usuń
  2. haha, troszkę się zgrałyśmy dzisiaj co do po-deszczowych śniadaniowych wariacji, ale kto by odmówił sobie lodów w każdej postaci i o każdej porze dnia? ;)
    trzymam kciuki na dzisiaj, żebyś pozałatwiała to wszystko, co masz:* tylko nie złap mi przeziębienia żadnego, bo jutro mam nadzieję że pójdziemy w fukafowy świat:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie te lody mają kolory! Nie dziwię Ci się, sama pomimo zimna wsuwam mrożone banany, chociaż w sumie przy tej temperaturze to już jednak nie to samo :P z tym "idę liczyć na cud, pytać jaki mamy dzień tygodnia" mam podobnie, właśnietak ostatnio żyję :) i życzę, żebyś nie popełniała po raz drugi tych samych błędów (chociaż nie wiem, o co chodzi), bo się zaziębisz od tej kąpieli w deszczu :P wielki banan i całus na ten dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody? Ja rezygnuję, bo moje gardło odmówiło posłuszeństwa i pomimo tego. Również jednak liczę na pozytywne wydarzenia i nie wiem notorycznie co za dzień tygodnia dzisiaj jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale one obłędne wyglądają! :)
    życzę udanego dnia i żeby sprawy poszły po Twojej myśli :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny deser!

    Zapraszam do siebie! www.make-life-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak one cudownie wyglądają. Dobrze, że pogoda za oknem dziwnym trafem się poprawiła - może to znak, że też powinnam je zrobić? Już tęskno mi za smakiem malin, a wydaje się, że jeszcze kilka dni temu zajadałam się nimi w środku lata...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepysznie :)
    Zapraszam:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przyłapałam się na tym, że pytam już o godzinę :P
    I jestem pewna, że wszystkie błędy odeszły dawno w niepamięć, a Ty już na pewno nigdy ich nie popełnisz! :*
    Dziękuje Ci za wszystko! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. z takim śniadanie perspektywa całego dnia od razu staje się przyjemniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak zimno, a Ty nadal lody? Br, ja nawet dzisiaj bułkę podgrzałam, coby ciepłą zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czlowiek uczy sie na wlasnych bledach. Niektore rzeczy warto robic na szybko zeby miec czas na rzeczy wazniejsze. I nie warto marnowac czasu na jakies glupie zamartwianie sie. 90% zmartwien sie nie sprawdza. Przekonalam sie o tym dzisiaj :) zycze pomyslnego zalatwienia spraw. No i udanego kolejnego roku studiow.
    Ja dzisiaj tez jadlam lody, co prawda nie domowe ale tez dobre :)

    OdpowiedzUsuń