środa, 28 października 2015

797. Dyniowy pęczak z malinami, tahini i czekoladą





Nadeszło ,,niebawem”. Tak niespodziewanie, kiedy straciłam czujność.
Serce mi pękło, umarła część mnie. Ta świeżo odkryta i ja praktycznie cała.
Przecież wiedziałam, że tak będzie, a brnęłam. Nie żałuję tego co było, żałuję tego na co czas już nie pozwolił. Co nie wróci. Łzy płyną potokami. Nieprzespane noce spowodowane łkaniem w poduszkę, to już zdecydowanie nie będą te same nieprzespane noce.
Najpierw straciłam głowę, później serce, teraz sens. Nie wiem ile zajmie mi zbieranie rozbitej na milion kawałków siebie, nie wiem kiedy się uśmiechnę. Przez ten czas nie chcę tu pisać, bo jestem wyzuta ze wszystkiego. Będzie teraz czas na wieczorne grzebanie się w cieście, realizacje pomysłów śniadaniowych, może dobrze by mi to zrobiło, może odciągnęło myśli. Ale gorzej z zapałem i ochotą. Może wstawię zdjęcia samego jedzenia, którego i tak mi się nie chce jeść. Może pora zakończyć i ten etap. Może pora przestać ciągnąć to co z przeszłości. I tak jakoś już tu nie pasuję. I tak niczego już nie kocham. Wszystko jakieś takie obrzydliwe, smutne, puste. Może pora zacząć na nowo. Najpiękniejszych kilka miesięcy życia, w które włożyłam całą siebie. Nauczyłam się żyć. Za szybko się to wszystko skończyło ;(






Dyniowy pęczak z malinami, tahini, gorzką czekoladą i żurawiną
Śliwki

Pam.

10 komentarzy:

  1. Hej, nie poddawaj się ! Życie daje nam gorzką pigułkę, sprawdza nasze reakcje w różnych sytuacjach, nie tylko pozytywnych. Jeśli znalazłaś się w nieciekawej, nie możesz dać za wygraną, poddać się smutkom. Pomyśl, ile trudu włożyłaś w swoje szczęście, jaka jesteś silna. Czy naprawdę istnieje cokolwiek, co mogłoby Cię złamać ? Wątpię w to ! :) Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pam? Kurczę, co się dzieje? Bardzo zmartwił mnie ten post, tak przykro patrzeć bezsilnie jak komuś wali się świat. Zatrzymaj się i spróbuj na nowo odnaleźć siebie.. trzymaj się, dbaj o siebie i wróć, kiedy będziesz miała ochotę. To Twoje miejsce i jesteś tu zawsze mile widziana, nie wiem... ściskam, całuję i mam nadzieję, że się pozbierasz..

    OdpowiedzUsuń
  3. Pam, kochana, spróbuj odetchnąć, nie załamuj się, spróbuj chwilę odpocząć, zebrać się, ale mi się nie załamuj, przesyłam Ci wirtualnego kopa na dodanie sił i dużo uścisków na pocieszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej ej ej ale o co chodzi? Gdzie się podziała ta mega pozytywna Pam!
    Każdy może mieć jakąś chwilę słabości, każdy może się na chwilę załamać, ale.. To tylko na chwilę, prawda? Nie wiem, co się stało, ale wiem, że to nie powinno cię załamać! :*
    Daj znać, jakbyś chciała pogadać i trzynaj się, tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. po burzy wychodzi słońce! u Ciebie też tak będzie zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana!!! pisz proszę co się dzieje (prywatnie najlepiej) - wiem, że nie jestem w stanie pomóc na odległość, a najchętniej utuliłabym Cię jak najmocniej i spędziła z Tobą te nieprzespane noce byś nie czuła się samotnie i bezsensownie. nie poddawaj się!!! zawsze jest jakiś happy end, to tylko chwilowy spadek - trzeba się podnieść i iść dalej. wiesz, że wierzę w Ciebie mocno.. trzymaj się, buziaki ślę! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Za dużo osiągnęłaś, by teraz tak wszystko nagle runęło. Nie znam dokładnie sytuacji, ale się domyślam. Zdarzają się gorsze chwile, załamanie, ale to nie trwa długo. Na pewno masz jeszcze w okół siebie wiele wspaniałych osób. I poznasz jeszcze nie jedną. Dlatego to nie koniec świata. Czas leczy rany i myślę, że tego potrzebujesz. Tylko... Mam prośbę. Dbaj o siebie. Zachowaj się teraz bardzo egoistycznie i zajmij się sobą. Rozwijaj się w tym co lubisz i w czym jesteś dobra, nie zaprzepaszczaj tego co osiągnęłaś z jedzeniem i zdrowiem, nie możesz stracić tego co zyskałaś po tylu latach. Przesyłam naprawdę dużo uścisków i całusów! Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że mikołajki w twoim wypadku aktualne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak przykro czytać jak cierpisz... to banalne, ale wiesz, że jeszcze będzie dobrze, za jakiś czas, kiedyś łzy przestaną płynąć, Ty się pozbierasz i jeszcze nie raz uśmiechniesz. tymczasem trzymaj się mocno i bądź silna.

    OdpowiedzUsuń