sobota, 7 listopada 2015

806. Karobowo- różana jogurtowa kasza gryczana z figą i czekoladą




Patrzę w kalendarz i uwierzyć nie mogę. 
Że już ponad miesiąc od powrotu na uczelnię, że za 18 dni przypiszę sobie kolejny rok.
Że to już 10 miesięcy od wyprowadzki. Że niedługo Święta. Że to już ponad miesiąc jeżdżę sobie autem. 
Że to 4 miesiące odkąd mój mózg ma jeden punkt skupienia. Że równo 3 od pierwszego zaślepienia. 
Czas potrafi być pomocny, leczyć, łagodzić, ale zazwyczaj swoim pędem wszystko niszczy.

Udanego weekendu :)

Ostatnio miseczkowe śniadania u mnie wygrywają.






Jogurtowa karobowo- różana kasza gryczana z figą, granatem, gorzką czekoladą, syropem klonowym i prażonym słonecznikiem
Śliwki, jabłko

Przepis:

5 łyżek kaszy gryczanej niepalonej
Mały kubeczek jogurtu naturalnego
Łyżka karobu
Łyżka wody różanej

Figa, granat
Gorzka czekolada, uprażone pestki słonecznika
Syrop klonowy

Kaszę gotujemy na osolonym wrzątku. Zostawiamy do lekkiego przestudzenia, dodajemy karob i dokładnie mieszamy. Dodajemy wodę różaną i jogurt naturalny Mieszamy i podajemy z dodatkami.

Pam.

11 komentarzy:

  1. Bo miseczkowe śniadania to największe comfort food jakie można sobie przyrządzić. I nie ujmuję tutaj mojej miłości do wszelkich gofrów, naleśników, placków czy innych, ale co miseczka to miseczka. Nic tak nie pocieszy, nic tak nie rozgrzeje i osłodzi. Niech i Twoje miseczki osłodzą Ci choć trochę te ponure dni. Trzymaj się kochana :* Miłego weekednu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miseczkowe śniadania są najlepsze, szczególnie, gdy są w nich takie pyszności jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najwidoczniej żołądki wyczuwają zbliżającą się zimę i stąd upominają się o comfortowe miseczki, z drugiej strony widząc (a raczej podziwiając) dzisiejszą prezentację ma się ochotę na więcej i więcej.. (;
    a ja ostatnio mam wrażenie, że czas idzie swoim tempem, tylko my nie potrafimy do niego współżyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też czas ostatnio leci zaskakująco szybko. Ale u ciebie może to się okazać zbawienne chya, jeśli założyć, że 'czas leczy rany'?

    OdpowiedzUsuń
  5. Miseczkowe są najlepsze i nikt nie moze temu zaprzeczyć^^
    Czas leci i uświadamia, że wszystko kiedyś przemija, a piękne chwile nie mogę trwać wiecznie...

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo piona za gryczankę! <3 u mnie ostatnio najczęściej rozgrzewające śniadania z miseczki :)
    czas upływa bardzooo szybko, dlatego trzeba korzystać kochana i cieszyć się życiem, bo jest piękne!! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Przemijanie potrafi człowieka wprawić w zły nastrój, przytłoczenie. Jednak nie mamy nad tym najmniejszego wpływu, niestety. Więc głowa do góry ;)
    A właśnie! Będziesz w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ten czas leci, no nie?
    Idealna zawartość miseczki <3

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, miseczkowe śniadania to jest to :3
    Nigdy nie jadłam jeszcze kaszy gryczanej na taki sposób! Muszę koniecznie spróbować <3
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. I u mnie miseczkowe śniadania wymiatają ;)

    OdpowiedzUsuń