piątek, 11 grudnia 2015

818. Piernikowo- pomarańczowe trufle z ciecierzycy w kakao i karobie



,,Nie mogę wpraw­dzie po­wie­dzieć, czy będzie le­piej, gdy będzie inaczej; ale ty­le rzec mogę, iż mu­si być inaczej, o ile ma być dobrze."

Georg Christoph Lichtenberg

Już jest inaczej. Jest taki stan o jaki modliłam się przez lata. Jest tak jak chciałam, żeby było. Jest idealnie. Niemal. Drobny szczegół. Dążenie do stanu nierównowagi. Ludzka natura. ,,Czego zawsze w życiu mi brak?”. Całym sercem doceniam to co mam. Ale serce, które jest niesprawne. Jak nie tęsknić za smakiem czegoś co dane było polizać i odebrane? Jak długo goją się rany? Moje są już zabliźnione, ale jeszcze nie wygojone. W każdym razie jest lepiej. Jest inaczej. A dobrze… jeszcze będzie :)

Miłego piątku Kochani :*


Najlepsze trufle jakie w życiu jadłam i jeden z najlepszych cieierzycowych wytworów na słodko, zainspirowany niedzielnymi kulkami Asi i Agi:]






Piernikowo- pomarańczowe trufle z ciecierzycy w kakao i karobie z orzechami laskowymi i włoskimi, rodzynkami, kakaowcem i miodem 
Pomarańcza, mandarynka, kaki

Przepis:

7 łyżek ugotowanej na parze ciecierzycy
1/2  sporego banana
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Łyżeczka płaska przyprawy korzennej
1/2  łyżeczki cynamonu
Skórka otarta z 1/2 pomarańczy
Stewia

Wszystkie składniki dokładnie blendujemy. Formujemy kulki, odstawiamy przykryte na noc do lodówki. Rano przy pomocy sitka oprószamy karobem i kakao. Podajemy z uprażonymi orzechami i resztą dodatków.

Pam.

10 komentarzy:

  1. Aaaale się cieszę, że już lepiej! Serio :) już niedługo będzie całkiem normalnie, zobaczysz :) a tego śniadania to Ci zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piernikowe maleństwa! <3 cudne!
    będzie dobrze, nawet bardzo :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że będziesz kiedyś patrzeć na te blizny z większym spokojem, a przyszłość znów sypnie szczęściem w Twoją stronę - zasługujesz :* Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. I może ten wpis nie jest przepełniony optymizmem, ale jakiś taki spokój mi przynosi myśląc o Tobie :) Mam nadzieję, że te blizny potem będziesz pokazywać wnukom i będziesz o nich opowiadać z dumą. Miłego weekendu kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pewna, że już niedługo odlepisz plasterki od tych blizn i znowu będziesz zarażać nas wszystkich szczęściem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro jest Ci teraz idealnie to tylko dziękować Bogu ;) Oby jak najdłużej!
    Trufle fenomenalne! I ja musze zrobić w końcu jakieś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, nawet nie wiesz jak mi miło, że Cię zainspirowałyśmy. A jeszcze milej mi czytając to co małą czcionką na górze ;)

    OdpowiedzUsuń