niedziela, 13 grudnia 2015

819. Jogurtowe lody z mango, owoce i bakalie



,,W ogóle nie myślę o tym, co będzie jut­ro, ani o tym, co było wczo­raj. Nie myślę na­wet o tym, co zdarzy się za dziesięć mi­nut. Dla mnie is­tnieje tyl­ko ta chwi­la. Jeśli jest dob­ra, skar­bie, to czuję się szczęśli­wa. A jeśli kiep­ska, jak choćby pod­czas czy­tania te­go spra­woz­da­nia, po pros­tu cze­kam, aż prze­minie. Każdą chwilę trak­tuję odrębnie. I ty też po­win­naś się te­go nauczyć."

Olivia Goldsmith

Ja wciąż za bardzo wiążę, za mało izoluję chwile.
Możliwe, że wspominanie utrudnia ruch do przodu. 
Jednak pomaga się uśmiehcać właśnie te kiepskie dni.
 



Miłej niedzieli! :)


Nie mam nic przeciwko jedzeniu lodów czy piciu mrożonych koktajli zimą.
Na talerzu częściej bywa u mnie jeszcze letnio/ jesiennie niż zimowo :]
W końcu upiekłam też całą blaszkę granoli i w końcu jestem z niej w 100% zadowolona.






Lody z mrożonego mango i jogurtu posypane domową granolą czekoladowo- klonową i płatkami róży
Owoce, bakalie, daktyle później nadziałam masłem orzechowym

Pam.

9 komentarzy:

  1. Chyba też będę musiała się w końcu przekonać do spróbowania lodów w zimie, bo wszyscy mnie ostatnio nimi kuszą, że już chyba nie wytrzymam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam, że tak nie na temat, ale mam pytanie odnośnie jednoporcjowych wypieków. Twoim zdaniem lepiej smakują upieczone wieczorem i zostawione do rana, czy też upieczone rano? I jeśli pieczesz rano, to ile czasu studzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam i tak i tak i wolę jednak pieczone wieczorem. Rano musiałabym za długo czekać, a często nawet po tych pół godziny od upieczenia ciężko jest kroić. No i po nocy wypiek nadal jest przecież świeży, a smaki się przegryzą. Więc polecam upiec wieczorem. Maaaatko. Wieki nie piekłam nic na śniadanie x[

      Usuń
  3. Ta granola wydaję się być po prostu...idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Przekonałam się właśnie ostatnio do lodów i już nie straszna mi wizja marznięcia z miseczką w ręce, bo wiem, że to nie do końca tak działa, także... jak zwykle łapię inspirację :)

    Wspomnienia bolą dlatego, że często są już tylko wspomnieniami. Ale były chwilami, które tak bardzo powinniśmy doceniać, bo... trwają zbyt krótko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z lodami poczekam do lata :P
    A granoli Ci pozazdrościłam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mi wstyd, wieki granoli nie piekłam...
    Tak się zastanawiam.. jak ma się Twój blender? :P

    OdpowiedzUsuń