piątek, 27 lutego 2015

592. Waniliowa owsianka z kaki, malinami, masłem orzechowym, czekoladą

Franca, mendoza, gnida mała. Wcale nie taka mała.
Pojawia się i znika. Próbuje zwieść mnie na manowce.
Chwyta znienacka. Szepcze do ucha, zagląda głęboko w oczy, śmieje się w twarz.
Zaciskam powieki, uszy zakrywam rączkami, tłumię jej śmiech głośnym szlochem, a może jękiem.
Uciekam od tego. Twarzą w twarz nie chcę stanąć. Chcę być daleko od tego.
Franca, mendoza, gnida. Nie lubię jej. Niech znika.
Motywuję się tym, że tak być musi. Że aby osiągnąć coś trzeba się pomęczyć.
Droga z górki to tylko do piekła, gdziekolwiek indziej chce się dojść, droga zawsze jest kręta.

Wszystko tak nieznośnie pogmatwane.
Więc nie ma opcji na śniadanie inne niż proste.
Bezpretensjonalna owsianka.
Przenosi w czasie swoim ciepłem, słodyczą, miłym wnętrzem.




Waniliowa owsianka z kaki, malinami, masłem orzechowym*, gorzką czekoladą
Mandarynka

* Masło orzechowe z orzechami pekan i syropem klonowym

 A maliny również w środku :)

Znikam na weekend za śniadaniami, pracować będę, ale w najlepszym towarzystwie ;D
Postaram się do Was zaglądać wieczorami,
a tymczasem do poniedziałku :)
                                                         Udanego weekendu!

Pam.

czwartek, 26 lutego 2015

591. Jogurtowa gryczanka z gruszką i pietruszką z kakaowcem, sezamem, syropem klonowym

O suszeniu zębów wczoraj pisałam, ludziom uśmiechem rzucałam,
a w domu pół popołudnia przepłakałam, przebimbałam.
Naprawdę ludzie wiosna idzie, bo taką huśtawkę mam, że sama siebie się zaczynam bać ;D
Obowiązków co raz więcej, czasu co raz to mniej, a plany mnożą się jak bakterie na pożywce.
Nakręcona jestem jak bączek. Czasem potrzebuję się jednak oczyścić. Jak każdy.
Jesteśmy ludźmi, mamy prawo do słabości. Dystans łapię i działam dalej :)
Udanego czwartku :D

Ale to było pyszne, pietruszka na słodko to moje największe odkrycie roku :)







Jogurtowa gryczanka z gruszką i pietruszką z ziarnem kakaowca, słonecznikiem, syropem klonowym

Przepis:

50g kaszy gryczanej niepalonej
1 i 1/3 szklanki wody
Szczypta soli himalajskiej
Kubeczek jogurtu naturalnego
Łyżeczka maca
Mała pietruszka
Gruszka, ziarno kakaowca, prażony sezam, syrop klonowy

Pietruszkę podgotowujemy, ścieramy na tarce.
Kaszę gotujemy we wrzątku ok 13 minut. Płuczemy pod zimną wodą, studzimy, solimy.
Mieszamy kaszę z jogurtem, macą, pietruszką, kawałkami gruszki.
Odstawiamy na noc do lodówki.
Rano podajemy z resztą gruszki i dodatkami.

Pam.

środa, 25 lutego 2015

590. Placki z borówkami, masłem orzechowym, syropem klonowym, czekoladą

Uśmiech to takie coś czym można kogoś zarazić.
I za razem najlepsza rzecz, którą można zostać zarażonym.
Podarować i otrzymać za darmo.
Spróbuj, sprawdź, przetestuj, wypatrz sobie najbardziej smutnego człowieka na ulicy, uśmiechnij się,
a zobaczysz jak na Twoich oczach jego twarz się rozjaśnia.
Zaczep kogoś pędzącego przez ulicę, uśmiechnij się, a automatyczne odwzajemnienie masz jak
w banku, ba pewnie ten ktoś pomyśli, że pewnie się znacie i dzień dobry Ci odpowie.
Kiedy matka próbuje nieskutecznie uspokoić rozhisteryzowanego malucha, przykuj jego uwagę, uśmiechnij się, a obrót jego humoru o 180 stopni gwarantowany.
Uśmiech to jest takie coś co ma na prawdę przeogromną moc. Nieskończoną.
Ma wpływ na samopoczucie innych, ale przede wszystkim posiadacza.
Zadanie na dziś i nie tylko: suszmy zęby :D


Śniadanie takie proste, zwyczajne, a jakie dobre :)
Takie typowe placki.






Placki z borówkami z masłem orzechowym, syropem klonowym, gorzką czekoladą
Ananas, banan, pomelo


Przepis:

50g mąki pszennej razowej
Jajko
5-6 łyżek mleka
Szczypta soli himalajskiej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Łyżeczka maca
Garść borówek

Masło ghee do smażenia
Borówki, syrop klonowy, masło orzechowe, gorzka czekolada

Jajko ubijamy, przesiewamy mąki, sodę, sól, proszek, macę i ubijamy dolewając mleko.
Przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki. Dodajemy borówki, mieszamy.
Rano smażymy na wolnym ogniu z obu stron pod przykryciem.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

wtorek, 24 lutego 2015

589. Kokosowa owsianka z bananem, ananasem, włoskimi, rodzynkami, daktylami i syropem klonowym

24 lutego. Patrzę w kalendarz i nie wierzę. Gdzie się podziało ostatnie 54 dni?

Od dłuższego czasu przymierzam się do napisania Wam tu czegoś, ale nie mogę się za to zabrać.
Nie mam weny, ale poniekąd i ochoty, a dlaczego to może napiszę, jak już się za tę notkę zabiorę.
Myślałam, żeby zacząć już wczoraj, ale po 3 godzinach wykładów, na których wypisałam dwa długopisy, a mój kciuk był tak odgnieciony, że wyglądał jak rozdeptany robak, to stukanie na klawiaturze czegokolwiek było ostatnią rzeczą o jakiej marzyłam.
I nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na wykładzie do 18.15 xD
A dziś znów szykuję się cały dzień poza domem, chyba, ze urwę się trochę wcześniej.
Niuuu, nie to żeby mi się słuchać profesora nie chciało, ale z psem trza wyjść, zakupy zrobić... :P
A ten humor coś mi ostatnio dopisuje, mimo że trudno bywa czasami, ale o tym też może innym razem.

Uśmiechu :)


Znów kokos, znów ananas, banan, znów tropikalnie.
Znów tak pysznie :)





Kokosowa owsianka z bananem, ananasem, włoskimi, rodzynkami, daktylami i syropem klonowym


Wizyta w Lidu z tatą odbyta, ale przyznam szczerze, że zarówno masło orzechowe jak i syrop klonowy smakują mi bardziej te z M & S.
Ten syrop klonowy... niebo.

Pam.

poniedziałek, 23 lutego 2015

588. Kokosowy pudding chia z ananasem, kiwi, pomelo, pistacjami, tahini i kakaowcem

,,Gra­nica do­rosłości mu­si tkwić tam, gdzie nag­le przes­ta­je się tęsknie wycze­kiwać przyszłości."



                                                                                                                        Wojciech Kuczok

No to pora pełną parą wrócić do szkolnych obowiązków.
Niektórych to bawi, że studiuję już półtora roku, a wciąż nazywam to szkołą.
I to nie przez pomyłkę czy z przyzwyczajenia, po prostu tak mi wygodniej.
A jak się miało te kilka, kilkanaście lat to się chciało być takim dorosłym.
Ja jus nie chodzem do skoły, ja jus jestem w g i m n a z j u u u m.
:D
Piękne czasy, ale te też są piękne.
Dużo uśmiechu na nowy tydzień :)

Ananas na blogu po raz pierwszy.
Do tej pory zarzekałam się, że jak ananas to tylko z puszki.
Ze świeżym miałam do czynienia 2 razy. Raz rozkroiliśmy w domu spleśniałego, raz niedojrzałego i tak twardego, że jakby plastrem w głowę człowieka walnąć to wyrok gwarantowany.
Odkąd się wyprowadziłam najbliżej mam do Biedry, więc tam się zaopatruję i często można 

wypatrzeć korzystną okazję. Jak zobaczyłam ananasy w cenie takiej, że za sztukę wychodziło ok. 5zł postanowiłam dać mu szansę.
Poczytałam trochę w internetach, wiedziałam kiedy będzie odpowiedni moment na rozkrojenie i... ananas stał się jednym z moich ulubionych owoców!
A jak rozkroiłam go o 16 to o 20 jeszcze w mieszkaniu pachniało.
Do takich smaków się ostatnio przekonuję, po takie nowości sięgam, że poczekajcie jeszcze trochę, 

a i owsiankę ze słoika u mnie zobaczycie xD

Tropiki z rana :D






Kokosowy pudding chia z ananasem, kiwi, pomelo, pistacjami, tahini i ziarnem kakaowca

Przepis:

40g nasion chia
200ml: mleko+ śmietanka kokosowa

Ananas, kiwi, pomelo
Pistacje, tahini, ziarno kakaowca

Nasiona chia zalewamy płynem i bardzo dokładnie mieszamy, ubijamy widelcem lub ubijaczką.
Odstawiamy i jeszcze 1-2 razy mieszamy. Chowamy na noc do lodówki.
Podajemy z dodatkami.


Owoców było więcej niż na zdjęciu :P


Pam.

niedziela, 22 lutego 2015

587. Batat pod kruszonką z cytrynową tahini, jogurtem i mandarynką

Mam swoją opinię, zasady, zwyczaje. Nie lubię robić tego co ktoś mi nakazuje.
Motywuję się wewnętrznie, nie oklaskami. Nie zawsze mam ochotę robić to co inni akurat robią.
Nie zawsze jestem na czasie, nie zawsze jestem zaktualizowana.
Nie wpasowuję się w ramy. Przynajmniej nie zawsze.
Często mam wrażenie, że powinnam była urodzić się jakieś 100 lat temu.
Czasami wydaje mi się, że nie pasuję, że bardziej obserwuję niż uczestniczę.
Już tylko czasami. Nie wstydzę się.
Zastanawiam się, czy życie jest tak niezwykle skomplikowane, że upraszczam je jak tylko się da 

by nie zwariować, czy ono zwyczajnie jest proste i nie ma co doszukiwać się na siłę zawirowań.
Mimo tego nikomu nie pozwolę sobie wmówić, że nie powinnam być szczęśliwa.
A co raz bardziej jestem. I lubię być sobą. Wtedy siebie poznaję, siebie znam.

Mogłabym być się zmienić, być inna, ale wtedy nie byłabym mną.
Dziwne mrówki mi ostatnio po głowie chodzą jak już mam na nie czas :P

Ale to było dobre.
W batatach się zakochałam, a zwykłych ziemniaków nigdy specjalnie nie lubiłam.








Batat pod cynamonową kruszonką z cytrynową tahini, jogurtem naturalnym i mandarynką


Przepis:

Mały batat (lub kawałek dużego)
30g mąki pszennej razowej
Łyżka zimnego masła
Łyżeczka cukru trzcinowego
Szczypta cynamonu

Jogurt naturalny
Mandarynka
Tahini+ sok z cytryny

Batata dokładnie myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Kroimy w kostkę.
Mąkę przesiewamy z cynamonem do miseczki, dodajemy kawałki zimnego masła i cukier, ucieramy kruszonkę między palcami.
Batata układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 15 minut w 200 stopniach, wyjmujemy, przekładamy do lekko natłuszczonej kokilki,
posypujemy kruszonką i pieczemy 20-25 minut w 180 stopniach.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

sobota, 21 lutego 2015

586. Waniliowa owsianka z pietruszką z kaki, figami, daktylami, żurawiną, czekoladą i miodem

Najważniejsze to wiedzieć czego się chce.
Bo łatwiej dążyć do czegoś o czym się wie, że się chce niż dążyć, a raczej krążyć bez celu.
I jak już się ten cel ma na widelcu, to o wiele łatwiej zrezygnować z innych rzeczy,
które stoją na drodze do jego zdobycia.
W taki pokręcony sposób dziś, bo sama zakręcona jestem, ale pozytywnie jak najbardziej.
I taką malutką, ale znaczącą decyzyjkę znów podjęłam. Mam nadzieję, że dobrą.

Udanego weekendu życzę :D

Owsianka z pietruszką zdaje się, że stała się moją ulubioną ;]
Z wanilią tworzy świetny duet.








Waniliowa owsianka z pietruszką z kaki, figami, daktylami, żurawiną, czekoladą i miodem

Przepisu nie podaję, jest niemal taki sam jak TEN, z tym że gotowałam z połową laski wanilii.


Pam.

piątek, 20 lutego 2015

585. Chlebek bananowy z żurawiną, kakaowcem, migdałami z karobowym jogurtem i dżemem

Jakby się tak przypatrzeć całej zagmatwanej historii członków mojej rodziny,
to można by nakręcić po kilka sezonów wszelkiego rodzaju programów typu trudne sprawy, 
dlaczego ja, ten jeden dzień, seriali klanów nawet plebanie, a to wszytko podsumować
w rozmowach w toku, wyśmiać w mamy cię i dać dobrą pożywkę reporterom uwagi.
Czasem tak rozmawiamy długimi godzinami o tym z siostrą i gdy tylko wydaje się, że rozwiązałyśmy jeden z miliona supełków, okazuje się, ze jesteśmy w punkcie wyjścia i od nowa.
Bo z każdej strony jeden problem wygląda inaczej.
I chyba lepiej pozwolić tajemnicom pozostać tajemnicami, które każdy członek zabierze ze sobą kiedyś.
Rodzinka.pl
Wyprowadzko- byłaś jedną z najlepszych decyzji.

Dziś piątek :D
I wykłady już odwołane, więc chcąc nie chcąc weekend trzydniowy zyskałam :D

Chlebek bananowy w końcu upiekłam i znów powtarzam, że zbyt rzadko :P








Bananowy chlebek ryżowy z żurawiną, ziarnem kakaowca, płatkami migdałów z jogurtem karobowym, dżemem jeżynowym
Pomelo

Przepis:

40g mąki z brązowego ryżu
20g mąki pszennej razowej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta soli himalajskiej
1/2 jajka
Łyżeczka masła ghee
1-2 łyżki mleka
Mały banan
Garstka suszonej żurawiny
Garstka ziarna kakaowca
Garstka płatków migdałowych

Dżem jeżynowy
Jogurt naturalny+ karob
Pomelo

Banana rozgniatamy.
1/2 jajka ubijamy z masłem i solą, dodajemy banana i dokładnie mieszamy.
Przesiewamy mąki, proszek, sodę i ubijamy. Dodajemy żurawinę i ziarno kakaowca, mieszamy.
Przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy migdałami pieczemy ok. 35 min w 180 stopniach.
Studzimy (np. przez noc). Podajemy z dodatkami.

Pam.

czwartek, 19 lutego 2015

584. Placki z batata z mandarynką, pomelo, bakaliami, cynamonem, miodem i czekoladą

Po przeczytaniu wczoraj smsa od koleżanki ,,ale mi się nie chce wracać jutro na uczelnię"
chciałam solidarnie odpisać ,,noo, mi też", ale kłamstwem by to było.
Fajnie poleniuchować, ale ja nie jestem do tego stworzona.
Lubię swoją codzienność, swoje obowiązki, rutynę.
Lubię wiedzieć co mam do zrobienia. Lubię sobie rozplanować.
Lubię to tym bardziej, że pozawalam spontaniczności wkraść się między te zajęcia.
Wypełnić luki czymś miłym, czymś niezaplanowanym.
Zgarnęłam stare graty z biurka, czyste, puste aż lśni, gotowe.
Ja też gotowa i po głębokim oddechu, ze spokojem wracam dziś do codzienności.
I miłego dnia Wam wszystkim życzę :)


Kupiłam ostatnio w Biedronce mały zapas słodkich ziemniaków.
Poza oczywiście pieczonymi z przyprawami chciałam tak na słodko, no i postawiłam dziś na placki.
Początkowo miały być z pieczonym batatem, ale starłam surowego i wyszły pyszne.








Placki z batata z mandarynką, pomelo, mieszanką studencką, cynamonem, miodem i gorzką czekoladą

Przepis:

50g mąki pszennej razowej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta soli himalajskiej
Jajko
5 łyżek mleka
Ok. 100g batata
Łyżka soku z cytryny

Olej kokosowy do smażenia
Pomelo, mandarynka
Mieszanka studencka, miód
Cynamon, gorzka czekolada

Jajko ubijamy z ok. 3 łyżkami mleka, dodajemy startego na drobnych oczkach/ na mus batata, ubijamy.
Przesiewamy mąkę, proszek, sól i sodę, ubijamy dolewając mleko do odpowiedniej konsystencji.
Dodajemy sok z cytryny, mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Rano smażymy z obu stron na wolnym ogniu pod przykryciem.

Pam.

środa, 18 lutego 2015

583. Owsianka z truskawkami i jagodami z gruszką, słonecznikiem, kakaowcem i żurawiną

Liczyłam na dwutygodniowe ferie, a tu się okazało, że ja już jutro zajęcia zaczynam...
Kto to wymyślił, żeby tak w środku tygodnia?
Ale jak mus to mus.
Dzisiejszy dzień zabiegany będzie, ale na pewno pozytywny ;]

Miłej środy, piątek już niedługo :)


Wzięło mnie ostatnio na owoce letnie.
Często robię sobie mrożone jogurty, albo wyjadam po prostu zamrożone maliny i truskawy.
Dziś letnie skarby wrzuciłam do owsianki.









Owsianka z truskawkami i jagodami z gruszką, prażonym słonecznikiem, ziarnem kakaowca, żurawiną

Przepis:

50g płatków owsianych
Łyżka otrębów pszennych
2/3 szklanki wody
1/2 szklanki mleka
Garść mrożonych jagód
Garść mrożonych truskawek
Szczypta soli himalajskiej

Gruszka
Prażony słonecznik
Suszona żurawina, ziarno kakaowca

Płatki i otręby zalewamy gorąca wodą i odstawiamy do napęcznienia.
Dolewamy mleko, wrzucamy owoce i odstawiamy na noc.
Rano zagotowujemy i gotujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z dodatkami.


A takie cudo wczoraj złowiłam w biedronce.
A miałam iść tylko po jabłka i marchewki :P



Pam.

wtorek, 17 lutego 2015

582. Kokosowe tofurniczki z kaki, mandarynką, gorzką czekoladą, masłem z nerkowców

,,Za­nim marze­nie się spełni, Dusza Świata prag­nie pod­dać próbie to wszys­tko, cze­go nau­czyłeś się w drodze. Jeśli tak czy­ni, to nie po­wodu­je nią złośli­wość, ale chęć, byś zgłębił nauki, których doświad­czasz idąc tro­pem marzeń. I wte­dy właśnie większość ludzi wy­cofu­je się. W języ­ku pus­ty­ni to tak, jak um­rzeć z prag­nienia w chwi­li, gdy na wid­nokręgu wi­dać już pal­my oazy. "

Paulo Coelho

Tak mroźnego i nieprzyjemnego wiatru jak wczoraj to sobie nie przypominam,
ale słyszałam, że w Niemczech widziano już stado żurawi, co ma świadczyć o tym, 
że wiosna już bardzo blisko :]

Ostatnio w końcu wybrałam się do sklepu eko i kupiłam tofu.
2 kostki. Z jednej niedługo będzie mój tofu- faworyt krem karobowy,
a dziś postawiłam na tofurniczki z patelni.

Brzydkie acz bardzo smaczne :)







Kokosowe tofurniczki z kaki, mandarynką, gorzką czekoladą, masłem z nerkowców


Przepis:

200g miękkiego tofu
30g mąki kokosowej
Szczypta soli himalajskiej
Jajko
2 łyżki soku z cytryny
Stewia

Olej kokosowy do smażenia

Kaki, mandarynka
Gorzka czekolada
Masło z nerkowców z kawałkami arachidów i solą morską

Tofu dokładnie rozgniatamy widelcem/ blendujemy.
Dodajemy stewię i sok z cytryny, mieszamy.
Dodajemy rozbełtane jajko, mieszamy.
Przesiewamy mąkę i sól, mieszamy, zagniatamy krótko i odstawiamy przykryte na noc do lodówki.
Rano formujemy kulki, spłaszczamy i smażymy na oleju kokosowym z obu stron na wolnym ogniu.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

poniedziałek, 16 lutego 2015

581. Lody awokado- banany z żurawiną, ziarnem kakaowca, miodem i pomelo

Czasami takie dni bywają, że wszystko jest nie tak.
Znajome przedmioty wydają się być nieswojo brzydkie,
ulubiony fotel wyjątkowo twardy, kojąca zazwyczaj muzyka nieprzyjemnie uderza w bębenki,
a ostrość powietrza zdaje się nieznośnie spotęgowana.
Jedzenie odrażająco niesmaczne, a humor tak podły, że najlepiej zostać w domu by nie sieć zgorszenia.
Czyżby to zwiastowało jak zawsze wiosnę
A może hormony?

Tak było wczoraj.
Dzisiaj wiem, że będzie o wiele lepiej :)
I dziękuję Wam za zrozumienie i to co we wczorajszych komentarzach. Bardzo.

Dużo ciepła i uśmiechu na cały nowy tydzień :)


Ostatnio lodów jem więcej niż latem.
Wykorzystuję zapasy letnich owoców, blendując je z jogurtem, owijam kocem (siebie, nie lody)
i czuję jak wtedy, gdy byłam dzieckiem, zapewniając cały świat o tym, że jakbym musiała wybrać tylko jedną rzecz, którą miałabym jeść do końca życia, byłyby to właśnie lody.
Dziś w trochę innej wersji:








Lody awokado- banany z żurawiną, ziarnem kakaowca, miodem i pomelo


Przepis:

2 banany mocno dojrzałe
Małe mocno dojrzałe awokado

Suszona żurawina, ziarno kakaowca
Pomelo
Miód

Banany kroimy w plastry i mrozimy.
Blendujemy zamrożone banany z pokrojonym awokado.
Wkładamy na ok. 15 min do zamrażalki przed podaniem.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

niedziela, 15 lutego 2015

580. Waniliowy serniczek z kiwi, gruszką i sezamem w miodzie

580 kiedy to minęło?

Najlepsze grzanki z porem, selerem naciowym i pomidorami suszonymi 
smażonymi na oleju kokosowym z dodatkiem wiórków.
Słodki miód, czekolada i mrożone truskawki.
Trochę alkoholu.
Głupie filmy, z radia w tle She is like a wind.
Nie uchroniły przed na wskroś przeszywającym uczuciem samotności.
Gdy ed, kalorie, tabele, przepisy i planowanie przestało być lekiem, ucieczką i bezpiecznym światkiem
inne uczucia stały się tak realne, przepełniające, wyraźne.
Zakładając na serce zimną zbroję, pozwalając jej wrosnąć, nie pomyślałam, że będzie chwila 

gdy zapragnę ją porzucić.
Przedefiniowałam swój problem. Moja choroba nazywa się lękiem społecznym,
strachem przez zaangażowaniem, uciekaniem i brakiem zaufania.
Ale to da się wyleczyć. I dam radę to przezwyciężyć, tak jak wszystkie inne trudności do tej pory, choć to może być najtrudniejsza zmiana
Chyba za bardzo się tu obnażam :P

Nieczęsto jem serniczki gotowane, ale naszła mnie ochota po zobaczeniu tych wszystkich 
wariacji u Was. Waniliowy to mój ulubiony :)







Waniliowy serniczek z kiwi, gruszką i sezamem w miodzie

200g twarogu
Małe jajko
100ml mleka
Łyżka budyniu waniliowego
Ziarenka z 1/3 laski wanilii
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Stewia

Kiwi, gruszka
Sezam + miód

Twaróg rozgniatamy dokładnie widelcem, mieszamy z częścią mleka.
Łączymy z rozbełtanym jajkiem, wanilią, stewią i mieszamy.
Przekładamy masę do garnuszka i podgrzewamy na wolnym ogniu aż zabulgocze.
Łyżkę budyniu rozprowadzamy w reszcie mleka sojowego, dolewamy do masy.
Gotujemy chwilkę.
Przekładamy do miseczki i zostawiamy do wystygnięcia po czym odstawiamy na noc do lodówki.
Podajemy z dodatkami.

Twarogowe słodkości 2
Pam.