wtorek, 31 marca 2015

622. Naleśniki gryczane z dżemem, PB, musem: kiwi- gruszka- wanilia, kakaowcem

Dzisiaj przede mną trudna rozmowa. Wczoraj święte słowa Natalii:
 ,,...powtarzanie ogromnych błędów, to najgorszy błąd. Przyszłość jest dzisiaj. Nie odkładajmy na potem." dużo dały mi do myślenia.
A dopóki serce mi bije, mózg mój pracuje, ja żyje to wszystko jeszcze jest możliwe.
Idę iść pod wiatr.
Ale najpierw trzeba wejścióweczkę zaliczyć. :]

Od kilku już dni miałam ochotę na naleśniki.
Ostatnio jadłam z selerem naciowym smażonym na oleju kokosowym (moja nowa miłość),
suszonymi pomidorami, awokado i płatkami drożdżowymi, ale ochota na słodką wersję naleśników wcale mi nie przeszła.







Naleśniki gryczane z dżemem malinowym, masłem orzechowym, musem: kiwi- gruszka- wanilia, ziarnem kakaowca

Przepis:

40g mąki gryczanej
Jajko
150ml płynu (mleko + woda)
Szczypta sody oczyszczonej

Masło orzechowe, dżem malinowy
Kiwi + 1/2 gruszki+ 1/3 laski wanilii
Ziarno kakaowca

Jajko ubijamy z połową płynu, przesiewamy mąkę z sodą, ubijamy dolewając resztę płynu.
Odstawiamy na noc do lodówki. Rano smażymy na patelni naleśnikowej.
Składamy z dżemem malinowym i masłem orzechowym. Owoce blendujemy z wanilią, podajemy naleśniki z dodatkami.


                                                                                                                                          Pam.

poniedziałek, 30 marca 2015

621. Owsianka z bananem, dżemem, czekoladą i nerkowcami, gruszka

,,Dro­gow­ska­zy mogą zro­bić z szo­sy labirynt. "

Stanisław Jerzy Lec

Gubię się. A co znajdę drogowskaz i podążam dobrą ścieżką, los płata figle.
Okazuje się, że ktoś drogowskaz obrócił , a teraz stoi za drzewem i śmieje się z mojej naiwności.
Raz rękę wyciąga, pomaga, za drugim kłody rzuca pod nogi.
Pewne jest tylko jedno. Niczego nie można być pewnym, bo to zgubne jest.

Ale z uśmiechem udanego tygodnia Wam życzę :D


Przez to moje ostatnie zapychanie się kaszami zupełnie zapomniałam o poczciwej owsiance.
Ale ona prędzej czy później daje o sobie znać w formie ogromnej chcicy na proste, ciepłe śniadanie.








Owsianka z bananem, dżemem malinowym, gorzką czekoladą, nerkowcami
Gruszka, mandarynka

Owsianka zalana na noc wrzątkiem i po napęcznieniu mlekiem.
Rano gotowana z łyżeczką proszku maca i siemieniem lnianym.
Kawałek banana wkroiłam do środka :)

Pam.

niedziela, 29 marca 2015

620. Jogurtowe lody wanilia- mango z jagodami goji i masłem z nerkowców+ owoce

Czasami wszytko jest zbyt skomplikowane, by ująć to w słowa.
Milczenie jest bardziej wymowne niż najbardziej elokwentne słowa.
W prostocie milczenia można zawrzeć całą zawiłość niewypowiedzianych myśli.
Kilkukrotnie otwieram usta z intencją wypowiedzenia czegoś, by nie wydać nawet głośniejszego zająknięcia. Wystukuję na klawiaturze słowa, by po chwili skasować niewiele znaczący ciąg znaków.
Z takim niedopowiedzeniem życzę Wam słonecznej niedzieli :)
A sobie uporządkowania rozwianych sylab.

Na nic konkretnego nie miałam ochoty.
A na lody ochotę mam zawsze. W końcu moje mango dojrzało i przypomniały mi się te wszystkie letnie koktajle, które robiłam w wakacje. Nie wiem jak mogłam kiedyś tego owocu nie lubić...







Jogurtowe lody wanilia- mango z jagodami goji i masłem z nerkowców
Mrożony banan, mandarynka, awokado, suszone morele i figi

Mango pokrojone w kostkę, mrożone przez noc, zblendowane z jogurtem naturalnym i 1/2 laski wanilii.

Pam.

sobota, 28 marca 2015

619. Surowa kakaowa gryczanka banan- awokado z czekoladą, płatkami migdałowymi i tahini

Wczorajszy dzień pod znakiem ,,dlaczego to życie takie trudne, niech ktoś podejmie decyzje za mnie, niech mnie ktoś za rączkę poprowadzi, powie co robić, bo ja taka bezsilna".
Ale przecież nie po to człowiek tak o tę wolność walczy, nie po to dorasta,
nie po to o autonomię się stara, nie po to zdobywa doświadczenie popełniając błędy,
by tak po prostu przekazać komuś pałeczkę, pozwolić innemu pociągać za sznurki.
Trzeba samemu, żeby samemu mieć satysfakcję z dobrych wyborów, i tylko sobie pluć w brodę, gdy znów się nie udało. Gorzej jak nad własną osobą ma się niewłaściwą kontrolę, ale i nad tym można pracować. Do pracy więc :)

Pogodę taką jak wczoraj po prostu kocham.
Jesień uderzyła mi w nozdrza gdy tylko z domu wyszłam z rana.
Mój klimat :)
Ale dzisiejsze słońce też mi się podoba :D

Miłego weekendu! :]


Uzależniłam się od kasz. Zdecydowanie. Nie ma dnia bez kaszy. Czy to na wytrawnie czy na słodko, na kolację, śniadanie czy  obiad. Gryczana, jaglana, pęczak. Ach te zabójcze węglowodany xD







Surowa kakaowa gryczanka banan- awokado z gorzką czekoladą, płatkami migdałowymi i tahini
Kiwi, mandarynka

Przepis:

60g kaszy gryczanej niepalonej
Szklanka zimnej wody
Mały banan
1/2 mocno dojrzałego awokado
Pełna łyżka gorzkiego kakao
Stewia do smaku

Gorzka czekolada, prażone płatki migdałów, tahini
Kiwi

Banana kroimy w plastry i mrozimy przez noc. Kaszę płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy na noc szklanką zimnej wody. Rano przepłukujemy kaszę, dodajemy banana, kawałki awokado, kakao i stewię. Blendujemy na gładką masę i przed podaniem chowamy na jakieś 10-15 minut do zamrażalki. Podajemy z dodatkami.

Pam.

piątek, 27 marca 2015

618. Gryczane placki z gorgonzolą, gruszką, włoskimi, pestkami dyni, kakaowcem i miodem

,,Bo naj­bar­dziej nie cier­pię wol­ne­go cza­su, kiedy budzą się wspom­nienia i odżywają oba­wy o przyszłość."

 Olivia Goldsmith

Dlatego pomimo rozpoczynającego się weekendu, pomimo zmęczenia wymagającym tygodniem wynajduję sobie różne zajęcia, bo czasami w wirze najlepiej odnaleźć siebie, gdy właśnie najmniej się szuka. ;)

Po raz kolejny muszę podziękować Wam za komentarze jakie od Was otrzymuję. Nie tylko te wczoraj. Ogólnie zawsze. Naprawdę ogromną radość sprawia mi ta świadomość, że moje czasem tak pogmatwane myśli, poplątane słowa, dziwne wypowiedzi 'przelane na papier' spotykają się ze zrozumieniem. 

Miłego piątku :D

Placki ostatnio były w... środę. Czy to oznacza, że placki nie mogły być dzisiaj?
Nie. Placki są dobre zawsze, a te są podwójnie gryczane- z kaszy i mąki, z pleśniowym serem, orzechami, gruchą i miodem, jedno z moich ulubionych połączeń. Pycha, choć nie wyglądają na zdjęciu najlepiej ;P








Gryczane placki z gorgonzolą, gruszką, orzechami włoskimi, pestkami dyni, ziarnem kakaowca i miodem gryczanym

Przepis:

35g kaszy gryczanej niepalonej
25g mąki gryczanej
Jajko (małe)
Szczypta sody
Szczypta proszku do pieczenia
Kawałek gruszki

Gorgonzola, gruszka
Miód gryczany
Namoczone orzechy włoskie i nasiona dyni

Kaszę gotujemy 12 minut. Studzimy. Ubijamy jajko, dodajemy kaszę, przesiewamy mąkę, proszek, sodę, mieszamy. Odstawiamy na noc do lodówki. Kawałek gruszki kroimy w kostkę, wrzucamy do ciasta, smażymy na patelni przetartej olejem kokosowym z obu stron.
Podajemy z dodatkami.

Pam.

czwartek, 26 marca 2015

617. Karobowo- truskawkowy pęczak z masłem z nerkowców, czekoladą i gruszką

Przeżyta środa, poszło lepiej niż myślałam.
Aż dziwne, bo mam takie poczucie, że nie dawałam z siebie 100% ostatnio, a i taka metoda się sprawdziła i to całkiem nieźle. Fajnie tak nie musieć kontrolować wszystkiego z każdej strony.
Muszę sobie to dużymi literami zapisać, bo ostatnio zbyt często o tym zapominam.
Tak mi ostatnio jakoś... pozytywnie.
Mimo, że wiele rzeczy robię nie najlepiej. Zdaję sobie sprawę ze swoich słabych punktów,
wad i cech, nad którymi powinnam może trochę bardziej popracować.
Jednak tak jakoś bardziej dynda mi to, mam większy dystans.
A kluczem do tego jest chyba zaakceptowanie tego, coraz większa samoakceptacja.
Polecam ;]

Ja mam dziś trochę luźniejszy dzień i Wam życzę udanego czwartku ;D

Został mi już ostatni woreczek truskawek! :(
Kolejne danie tak proste, z wyglądu niepozorne, a taakie smaczne :)






Karobowo- truskawkowy pęczak z masłem z nerkowców*, gorzką czekoladą, gruszką

*masło z orzechów nerkowca z kawałkami fistaszków i solą morską z M&S

Pęczak ugotowany na wodzie, pod koniec dodany karob i rozmrożone truskawki i gotowany jeszcze chwilę. Podany z dodatkami.
Cała sztuka.

Pam.

środa, 25 marca 2015

616. Karobowe placki gryczane z pomarańczą, laskowymi, rodzynkami, kakaowcem, jogurtem i miodem

Dałam radę wczoraj. Dałam radę, a dzień minął tak szybko i przyjemnie, że aż miło wspomnieć.
Dziś proszę o kciuki, bo prezentację mam i to w formie, która absolutnie nie współgra z moją awersją do publicznych występów. Monodram. Monodram w parze, ale ok...
A najlepsze jest to, że zawsze ludzie myślą, ze ja bardzo lubię występy. Widać dobrze się kryję :P
Trochę czasu na odetchnięcie, na coś dla siebie by się przydało, ale może w Święta? :]
Środa minie i już z górki, pamiętajcie :D

Zupełnie nie wiedziałam co chcę na śniadanie i tak sobie pomyślałam, że dawno placków nie było :P







Karobowe placki gryczane z pomarańczą, laskowymi, rodzynkami, ziarnem kakaowca, jogurtem i miodem gryczanym

Przepis:

30g mąki gryczanej
20g mąki żytniej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Jajko
Łyżka karobu
3-4 łyżki jogurtu naturalnego

Pomarańcza
Rodzynki, ziarno kakaowca
Jogurt naturalny, miód gryczany

Jajko ubijamy z jogurtem, przesiewamy mąki, sodę, proszek, karob, mieszamy dodając jogurt do konsystencji. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki. Smażymy placki z obu stron.
Podajemy z dodatkami.


                                                                                                                                          Pam.

wtorek, 24 marca 2015

615. Cytrynowa jaglanka z bakaliami i miodem, owoce

Dzisiaj czeka mnie długi dzień pełen atrakcji w postaci dwóch kolokwiów, prezentacji i pracy zaliczeniowej (na szczęście tylko do oddania), a na deser terapia.
Ale jak się wraca do domu wieczorem, a na dworze jeszcze tak jasno, to nic nie jest straszne i zbyt przytłaczające. Bo przecież zawsze można wyjść na zewnątrz gdy już zmierzcha, gdy niebo przybiera barwy od krwiście czerwonej, przez różową, aż po ciemny granat, gdy wiosenny chłodek przyjemnie łaskocze w czubek nosa, powietrze wdychane głęboko do płuc tak pięknie pachnie i po prostu na chwilę się w tym zatracić, zadumać, myśleć o niczym... Ojj rozmarzyłam się, a tu najpierw
trzeba stawić czoła dniu dzisiejszemu.
Miłego :)

Dużo energii się przyda:







Cytrynowa kasza jaglana z migdałami, pestkami dyni, suszonymi morelami i miodem gryczanym
Marchewka, kiwi, mandarynka, jabłko


Kasza jaglana ugotowana na wodzie, wymieszana z sokiem z połowy cytryny, podana ze skórką cytrynową i namoczonymi bakaliami, polana miodem.


                                                                                                                                       Pam.

poniedziałek, 23 marca 2015

614. Waniliowy serniczek z dżemem malinowym z czekoladą, bananem, mandarynką i żurawiną

Nowy tydzień. Przyznam, że będzie trudny i wymagający.
Ale jak sobie pomyślę, że zaraz znów piątek, to jakoś te nerwy mnie opuszczają.
Przynajmniej na chwilę, bo w nocy podświadomie atakują. Spać nie mogę, a jak już się uda to takie głupoty mi się śnią, że o mammo... Zacznę spisywać i książkę wydam. Science fiction. A na pewno fiction :P

Dużo uśmiechu na nowy tydzień :D


Uwielbiam wszelkiego rodzaju serniki.
Wolę te pieczone, ale i na ugotowany nachodzi mnie czasami ochota.
Dziś jest w pysznym połączeniu :)










Waniliowy serniczek z dżemem malinowym z czekoladą, bananem, mandarynką i żurawiną

Przepis:

ok. 200g twarogu
Małe jajko
Łyżka waniliowego proszku budyniowego
50ml mleka
1/3 laski wanilii
Stewia

Dżem malinowy
Czekolada, suszona żurawina
Banan, mandarynka

Twaróg blendujemy z wanilią. Dodajemy rozbełtane jajko i bardzo dokładnie mieszamy dodając stewię.
W mleku rozprowadzamy budyń.
Do rozgrzanego rondelka przekładamy masę twarogową i cały czas mieszamy. Nie doprowadzamy do wrzenia, gdy zacznie bulgotać mieszamy jeszcze chwilę, wlewamy budyń cały czas mieszając i jeszcze chwilę dogotowujemy. Przekłądamy połowę do miseczki, nakładamy dżem i przykrywamy resztą masy twarogowej. Gdy wystygnie chowamy na noc do lodówki.
Rano rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Podajemy serniczek z dodatkami.

Waniliowy Weekend VI
Pam.

niedziela, 22 marca 2015

613. Waniliowy budyń gryczany ze smażoną kokosową gruszką, nerkowcami i miodem

No i nie zastałam mamy w domu...
Dobrze, ze chociaż są telefony.
Na pocieszenie dostałam od taty cztery Ritterki :D

Czas jednak potrafi się cofać.
Po zimie nastała jesień.
Deszcz, śnieg, wiatr i zimno. Absolutnie mi to nie przeszkadzało.
Pięknie w taki sposób pożegnać ukochaną zimę i poczekać do następnego sezonu.
A dziś od rana słońce.
Cieszę się też, że po przesileniowej chandrze nie ma śladu.
I cieszę się, że jest jeszcze wolna niedziela. Zamierzam dziś trochę po południu poleniuchować,
co zapewne znając mnie i tak nie wyjdzie, ale i to mi nie przeszkadza ;P
Coś postrzelona ostatnio jestem. Nakręcona. Jakby mi ktoś baterie wymienił na nowe.


Miłego dnia! :D

Po raz kolejny robię budyń z mąki gryczanej. Jejku jakie to jest pyszne.
Jak jeszcze nie próbowaliście nadróbcie to koniecznie :]






Waniliowy budyń gryczany ze smażoną kokosową gruszką, nerkowcami, miodem gryczanym

Przepis:

60g mąki gryczanej
300ml mleka
1/2 laski wanilii
Szczypta soli

Gruszka smażona na oleju kokosowym z wiórkami kokosowymi

Nerkowce, miód gryczany

200ml mleka zagotowujemy w garnuszku z laską wanilii.
W reszcie mleka rozprowadzamy mąkę i ziarenka wanilii.
Gdy mleko zacznie się gotować, zdejmujemy z ognia i przelewamy masę z mąką, solimy, rozprowadzamy.
Wstawiamy z powrotem na palnik i gotujemy do zgęstnienia. Przelewamy do miski, przykrywamy i odstawiamy na 10 minut.
Podajemy z dodatkami.


Waniliowy Weekend VI

Pam.

sobota, 21 marca 2015

612. Batatowo- waniliowe trufle jaglane z karobowym jogurtem, tahini, kakaowcem i kiwi

,,Nikt nie może cofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wego początku, ale każdy może zacząć od dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenie.  "

Maria Robinson
Przepiękne moim zdaniem słowa. 
Na rozpoczęcie wiosny, na rozpoczęcie soboty, weekendu. 
Na nowy dzień :)


Dobra organizacja to podstawa.
Czas na wiele rzeczy, jak nim odpowiednio zagospodarujesz, się znajdzie.
Przynajmniej tego się trzymam. Ewentualnie jakośtobędzie ;P

A ja dziś idę zobaczyć własną mamę pierwszy raz od...? Dawna.
Wyjeżdża, więc pewnie następny raz w święta.
Kciuki? Bo jakoś tak się stresuję...
Dziwne, że perspektywa spotkania z rodzicielką wywoływała takie odczucia...

No i oczywiście udanego weekendu! :D
Może i deszczowy, ale tak pięknie na zewnątrz pachnie...


Kilka tygodni temu było wielkie bum na wszelkiego rodzaju trufle śniadaniowe na blogach. Miałam wtedy zrobić, ale tak jakoś wyszło, że korzystając z upieczonych batatów, zrobiłam je dziś :P







Batatowo- waniliowe trufle jaglane z karobowym greckim jogurtem, tahini, ziarnem kakaowca
Kiwi

Przepis:

60g kaszy jaglanej
100g batata
1/2 laski wanilii
Szczypta soli

Kaszę jaglaną gotujemy. Batata pieczemy (ok. 35 min w 200 stopniach).
Batata, 2 łyżki ugotowanej kaszy i 1/2 laski wanilii (w całości) blendujemy, dodajemy do reszty kaszy wraz z solą i bardzo dokładnie mieszamy.
Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Formujemy trufle, odstawiamy do lodówki (np. na noc).
Podajemy z dodatkami.

Bataty everywhereWaniliowy Weekend VI

Pam.

piątek, 20 marca 2015

611. Jogurtowy ryż z gruszką, płatkami migdałów, miodem i czekoladą

To będzie pracowity weekend, który zaczynam teoretycznie już dziś.
Pogoda absolutnie nie zachęca do ślęczenia nad książkami, artykułami, prezentacjami, projektami.
Bla bla bla.
Musze w końcu jakiś fotel na balkon sobie sprawić, żeby móc tę witaminę D przyswajać
nawet podczas wykonywania obowiązków.
Mam nadzieję, że czas na odpoczynek się znajdzie, a jak się nie znajdzie sam,
to ja sobie go zarządzę ;P Ale najpierw muszę drobnym drukiem na wielkiej kartce spisać co mam zrobić, to może wyda się tego jakoś mniej ;]

Miłego piątku wszystkim :D

Ależ ja tęskniłam za miodem gryczanym!
Ukochany, najlepszy, najpyszniejszy, jak ja mogłam o nim zapomnieć na tak długo...






Jogurtowy brązowy ryż pełnoziarnisty z gruszką, płatkami migdałów, miodem gryczanym i gorzką czekoladą
Mandarynka

Przepis jako taki chyba zbędny.

Brązowy pełnoziarnisty ryż ugotowany i po ostygnięciu wymieszany z jogurtem greckim, odstawiony na noc do lodówki.

Pam.