niedziela, 31 maja 2015

681. Lody: banany- batat- woda różana, mango i daktyle z masłem orzechowym

Nauka wczoraj nie była mi pisana. Wyszłam do południa na balkon z notatkami, rozsiadłam się wygodnie w moim kokonie, czytałam, czytałam i nagle wielkie krople deszczu rozmyły mi tekst.
Schowałam się do domu, wyszło słońce. Zniechęciłam się. Popołudniowa nauka zakończyła się wizytą w Agata Meble, bo przecież rodzicom się nie odmawia, a mój doskonały gust i wyczucie smaku ( :P ) były im niezbędne do wyboru mebli po remoncie. Wreszcie remont w ich mieszkaniu dobiega końca. Tyle czasu. Teraz dopiero na tych zakupach poczułam jak wielką rewolucję przeszła moja rodzina w przeciągu ostatnich miesięcy. Nie tylko ja. My wszyscy. Pomyśleć, że rok temu babcia jeszcze z nami była. Na pewno jest z nas dumna i pomaga nam na swój sposób, wierzę w to.
A no i jeszcze drobny szczegół. Zamiast uczyć się kupiłam nową sofę do salonu xD Obecna swoje już przeszła i tak miałam w planie ją wymienić, ale po sesji. Spontaniczności witaj! :D
A wyrzuty sumienia, że tak bezproduktywnie spędziłam dzień i tak zaprowadziły mnie do biurka do niemal 23... :P

Udanej niedzieli! :D

Jeszcze nominacja od Kiki mi została :)
Jak tylko znajdę chwilę na wymyślenie i zapisanie pytań, obiecuję dodać swoje nominacje :)
Dziękuję Wam za wszystkie poprzednie.

1. Ulubione połączenie smakowe? 
Wymagasz niemożliwego. Nie da się zdecydować. Z pewnością wszelkie owoce i warzywa z wszelkimi masłami orzechowymi, tahini. Ostatnio nałogowa maczam surowe szparagi w PB lub tahini i siup do buzi, albo nadziewam daktyle masłem orzechowym :P
 
2. Co Ci poprawia humor?
Jeśli jest zły to rozmowa z tatą, bieganie, mój pies.
Jeśli jest neutralny to zwyczajny uśmiech/ rozmowa z inną osobą :)
I... ładne zapachy xD
 
3. Co w sobie lubisz najbardziej? 
Optymizm czasem niepoprawny, infantylny ale optymizm :D

4. Twój największy kulinarny niewypał? ;P 
Kilkukrotnie już podchodziłam do babeczek z jagodami i to jedyne wypieki, z których zawsze wychodzą mi zakalce :P Właśnie te z jagodami.
 
5. Jakiego produktu/dania chciałabyś spróbować najbardziej? 
Chciałabym posmakować wszystkich niedostępnych w Polsce egzotycznych owoców, albo nawet tych dostępnych, ale takich prosto z drzewa :P
 
6. Jak wyglądałby Twój idealny poranek? 
Obudzić się po nocy spędzonej pod gołym niebem np. na plaży na jakiejś wyspie, jeść coś banalnego jak truskawki, chleb, kokos czy cośtam. Zero stresu, zero pośpiechu, zero nerwów. (Najlepiej w dobrym towarzystwie)
W ostateczności wszystkie moje poranki można uznać za idealne, dopóki nie przeszkodzi mi jakiś telefon czy dzwonek do drzwi :D
 
7. Owoce czy warzywa? 
Owoce zagryzione warzywami, lub warzywa zagryzione owocami. Nie ma możliwości, żebym wybrała :P
 
8. Dlaczego założyłaś bloga? 
Tak jakoś po maturze stwierdziłam, że nie chcę już tylko obserwować inne blogi, ale spróbuję sama w to wejść :)
 
9. Masz już jakieś plany wakacyjne? 
Po prostu spędzić je lepiej niż poprzednich kilka. Nic więcej mi nie potrzeba :)
 
10. Jaki posiłek/produkt kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Generalnie nie kojarzę dzieciństwa z jedzeniem. Może rosół/ kapuśniak taty, albo placki ziemniaczane lub smażone talarki ziemniaków babci :]

                                             11. Co chciałabyś osiągnąć w tym roku?
                                              Pójść spać przed północą! I przeżyć sesję.

Lody lody lody na niedzielę. Najsłodsze, najlepsze :)
Polecam zblendować banany z batatem.







Lody: banany- batat- woda różana
Mango, granat
Daktyle z masłem orzechowym i masłem z nerkowców

Przepis:

Mały batat (ok. 150g po obraniu)
3 duże garście mrożonych plastrów bananów (ok. 3 nieduże sztuki)
1-2 łyżki wody różanej

Batata obieramy, kroimy w kostkę, przykrywamy luźno folią aluminiową/ papierem do pieczenia i pieczemy ok. 30 min w 190- 200 stopniach.
Zostawiamy na noc do wystygnięcia. Rano wyjmujemy banany z zamrażalki na 5 minut. Blendujemy z batatem i wodą różaną. Chowamy jeszcze na chwilę do zamrażalki.
Podajemy.

Pytania?
Akcja lodowa 2015

Pam.

sobota, 30 maja 2015

680. Kokosowo- truskawkowa surowa gryczanka z karmelizowanym bananem

Zeróweczka zaliczona.
Pierwsze bieganie w krótkich spodenkach w tym sezonie zaliczone.
Jeszcze trochę ponad 3 tygodnie i woolne :D
Póki co weekend z nauką, ale nie tylko :]

Udanego weekednu !


Dzisiaj za nominację dziękuję Adze :*


1. Twoja codzienna rutyna?
Spokojnie jedzone śniadanie, podczas którego nic i nikt nie ma prawa mi przeszkodzić + długi spacer z psem. To musi być.


2. Książka/piosenka, która ostatnio najbardziej zapadła Ci w pamięć?
 Mam pustkę w głowie. Niczego nie mogę sobie przypomnieć xD


3. Motto/myśl przewodnia na każdy dzień?
Motta konkretnego nie mam. Staram się codziennie pamiętać, że niemożliwe nie istnieje, pracą, cierpliwością, wiarą i siłą można świat zawojować. No i nie ma dnia bez uśmiechu :)


4. Gdzie widzisz siebie za 15 lat?
Mam nadzieję, że da radę w Polsce, najlepiej w Gdyni. 
Sądzę jednak, ze do każdych warunków dam radę się przyzwyczaić :) 


5. Masz szansę stać się Iniemamocną/ym. Jaką cechę byś sobie przypisał/a?
Pewnie to wstyd, ale ja nigdy tego nie oglądałam i nie wiem jakie ktoś miał tam moce :P


6. Co jest dziś, według Ciebie, największą choroba ludzi?
Pośpiech.


7. O co walczył(a)byś do ostatnich sił?
O (prze)życie w obliczu zagrożenia :P


8. Co robisz, gdy odczuwasz bezsilność?
Płaczę, wychodzę pobiegać, a wtedy rozwiązanie jakoś samo do głowy wlatuje, a przynajmniej napieram poczucia, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko znaleźć w sobie siłę :)


9. Co jest dla Ciebie największą motywacją?
Wizja spełnionego marzenia, szczęśliwej przyszłości.


10. Stawiasz w życiu tezy czy hipotezy?
Raczej hipotezy.


Jak szaleć z truskawkami to szaleć.
Surowej gryczanki dawno nie było, a truskawkową wersję już dawno chciałam spróbować.





Kokosowo- truskawkowa surowa gryczanka z bananem karmelizowanym w syropie klonowym z granatem i nerkowcami

Przepis:

65g kaszy gryczanej niepalonej
80ml wody kokosowej
50-60 ml mleczka kokosowego
Pełna łyżka mąki kokosowej
Garść truskawek

Banan + 2 łyżki syropu klonowego

Kaszę płuczemy pod bieżącą wodą. Zalewamy wodą kokosową i odstawiamy przykrytą na noc.
Rano dodajemy mleko kokosowe, truskawki i blendujemy. Przesiewamy mąkę, mieszamy i odstawiamy do lodówki na ok. 30 minut.
Na patelni rozgrzewamy syrop klonowy, układamy plastry banana i karmelizujemy z obu stron kilka minut.
Podajemy gryczankę z bananem i dodatkami.

Pytania?

Milion Smaków Truskawek - druga edycja

Pam.

piątek, 29 maja 2015

679. Koktajl z awokado na mleczku i wodzie kokosowej + dużo owoców

Proszę o kciuki o 15, dobrze? :)

Odpowiadam też dziś na nominację od Agnieszki, dziękuję :*
Bardzo się cieszę, ze ta zabawa jakoś tu powróciła, uwielbiam o Was czytać! Dlatego dodam swoje pytania i jeszcze swoje jedne odpowiedzi w wolnej chwili :)

1. Twoim wzorem do naśladowania jest? 

Odpowiedź przekopiowana z wczoraj:
Nie naśladuję nikogo raczej zachowania osób, które cenię. Chciałabym być tak bezinteresownie, zwyczajnie po ludzku dobrym człowiekiem jak mój tato, nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to osiągnąć. Staram się :P

 
2. Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa? 
Również przekopiowana z wczoraj xD
Chyba ogólnie okres jak mój dziadek jeszcze żył, wakacje, albo dni kiedy byłam chora/ przeziębiona, nie musiałam iść do szkoły, tylko cały dzień leżeć przed tv, bawić się lalkami itp. Wiele świetnych obrazów mam teraz przed oczami i trudno się zdecydować :]

3. Największa wpadka to? 
Trudno mi teraz przypomnieć sobie coś konkretnego, ale w szkole, zwłaszcza gimbazie słynęłam z tego, że zawsze musiałam coś palnąć przy nauczycielach, najczęściej o nich, nie zdając sobie sprawy z tego, że stoją mi za plecami :P
 
4. Bez czego nie wyobrażasz sobie poranka? Bez porannych przytulaków w łóżku z moją Zoyką :D

5. Zimny prysznic czy gorąca kąpiel? 

Zdecydowanie zimny prysznic praktykuję.
 
6. Ulubiona forma aktywności fizycznej to? 

Bieganie.
 
7. Dania słodkie czy bardziej wytrawne? 

I takie i takie, zależy od posiłku. Śniadania raczej słodkie, choć wytrawne zjem z równie dużą przyjemnością. Obiad tylko na wytrawnie, kolacje mieszane, a w międzyczasie to zależy :P
 
8. Ulubiona propozycja na kolację to :D? 

Dużo warzyw z tahini/ masłem orzechowym, jogurt naturalny, jakaś kasza, jajka, serek wiejski. W sumie to wszystko jest dobre na kolację :P
 
9. Najważniejsza osoba w życiu? 

Po namyśle, wahaniach, walce z wyrzutami sumienia jaka to ze mnie wyrodna córka muszę przyznać, że największy wpływ na mnie, na rozwój cech, które w sobie cenię i to, że zawsze liczyć mogę w każdej sytuacji to tata.
 
10. Najlepsze co Cię spotkało w życiu?
Życie! Każdy dzień bez wyjątku, który je tworzy.


Nie zauważyłam kiedy moje twarde jak kamień awokado zdążyło zmięknąć do tego stopnia, że w trybie awaryjnym trzeba było je wykorzystać. Pomysłów wiele było, ale przypomniał mi się koktajl, który robiłam zaledwie w ubiegłą środę, ale na samą myśl pociekła mi ślinka.
Co sobie będę żałować? Nie szukałam tym razem mleka skondensowanego, a postanowiłam wypróbować inną wersję- na mleku i wodzie kokosowej.
Nie wiem, która wersja lepsza.
Polecam obie. Konsystencja boska, naprawdę uzależnia.
Do tego miska czerwonych owoców.
Dla mnie rozpoczął się sezon na proste i najlepsze posiłki.







Koktajl z awokado na mleczku i wodzie kokosowej
Truskawki, granat, grejpfrut
Melon, gruszka
Figi, morela gorzka czekolada



Przepis:

1 dojrzałe awokado (ok. 125g)
1/3 szklanki mleczka kokosowego
Woda kokosowa do odpowiedniej konsystencji (ok. 1/2- 2/3 szklanki)
Garstka uprażonych wiórków kokosowych do posypania

Wszystkie składniki poza wiórkami blendujemy.
Przed podaniem wkładamy na chwilę do zamrażalki lub lodówki.




Sezon na:

- gdzie się podziały moje pieniądze? Na co ja tyle wydałam?
- zjeść te truskawki w całości czy zrobić koktajl? W całości...          ...zapite koktajlem.
- koktajl na jogurcie, mleku, kefirze? truudne spraawy
- zrobić na obiad potrawkę, zapiekankę, warzywa pieczone? Tak, ale to jutro. Dziś jeszcze zjem na surowo.
- to tylko warzywa, pewnie się nie najem, nie będę sobie żałować. .... o matko, ale się nażarłam, zaraz pęknę.

Oficjalnie otwarty! :D

Pytania?

Pam.

czwartek, 28 maja 2015

678. Placki z rabarbarem z truskawkami, jogurtem, tahini, słonecznikiem i ziarnem kakaowca

Pamiętacie, kilka dni temu pisałam, że sesja za pasem, a ja dopiero co w ogóle zorientowałam się, że to się drugi semestr zaczął. Teraz natomiast czuję się jak uczeń pod koniec I- II gimnazjum czy liceum, kiedy te oceny nie są jeszcze takie ważne, kiedy do szkoły się chodzi tylko po to by grzać stołek, gapić przez okno i równo z dzwonkiem wybiec na boisko. Kiedy nauczyciele są już trochę bardziej ludzcy.
Ogarnia mnie już to błogie wakacyjne uczucie i wszechobecne niechcemisie.
A jutro... jutro egzamin! I pora się wziąć za naukę a niechcemisie xD


Odpowiadam też dziś na nominację od Patrycji, za którą bardzo dziękuję.
Na kolejne obiecuję odpisać w najbliższych dniach! :*


1. Twój wzór do naśladowania
Nie naśladuję nikogo raczej zachowania osób, które cenię. Chciałabym być tak bezinteresownie, zwyczajnie po ludzku dobrym człowiekiem jak mój tato, nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to osiągnąć. Staram się :P
 
2. Uprawiasz jakiś sport ?
Regularnie to biegam. Poza tym to chodzę maratony z psem xD i jak mi się chce to jakieś dywanówki, ale nie nazwałabym tego uprawianiem sportu.
 
3. Wspomnienie z dzieciństwa, które zapadły ci najbardziej w pamięć
Chyba ogólnie okres jak mój dziadek jeszcze żył, wakacje, albo dni kiedy byłam chora/ przeziębiona, nie musiałam iść do szkoły, tylko cały dzień leżeć przed tv, bawić się lalkami itp. Wiele świetnych obrazów mam teraz przed oczami i trudno się zdecydować :]
 
4. Cechy, które cenisz w ludziach
Szczerość, dystans do siebie, poczucie humoru i przewidywalność.
 
5. Masz "zły"  dzień . Co wtedy robisz ?
Dzwonię/ idę do taty. Biegam. Rozbijam się po domu w samotności, żeby przypadkiem nie rozładować złości na kimś kto na to nie zasłużył. Przeczekuję i mija :)
 
6.Co daje ci blogosfera ?
Różnorodność. Każda osoba ma swój styl pisania, różne rzeczy w różnej formie przekazuje. Uwielbiam czytać ,,co tam", często daje mi to po prostu uśmiech albo pożywkę do refleksji. Plus kilka bliższych znajomości. Wielkie wsparcie zawsze gdy ,,wylewam swoje żale". No i genialne inspiracje na 'mniam śniadanka'.
 
7. Wygrywasz w totka .Na co spożytkujesz taką ogromną sumę ?
W pierwszej kolejności obdzielam rodzinę. W drugiej daję na schroniska, WWF itd. 
W trzeciej idę na wieeelkie zakupy (na których pewnie i tak bym nic nie kupiła xD). Resztę odkładam.
 
8. Plany na przyszłość
Mam jedynie jakiś zarys. Życie samo pisze najpiękniejsze scenariusze, ale zazwyczaj przekreśla nasze wielkie plany. Chciałabym mieć rodzinę i dużo zwierząt i podróżować. Tyle do szczęścia.
 
9. Kolekcjonujesz coś ?
Naczynia kuchenne się liczą? Poza tym raczej nie przywiązuję się do bibelotów.
 
10. Co cię skłoniło, do założenia bloga ?
Przeglądałam blogi i sama chciałam spróbować. Zobaczyć czy oda mi się wkręcić. Poza tym pomaturalne długie wakacje sprzyjały :]



Pierwszy ból brzucha z przejedzenia truskawkami zaliczony :D
Brzuchu mój wybacz, musisz się przyzwyczaić.
I dlaczego ja dopiero w tym sezonie odkryłam rabarbar?









Placki z rabarbarem z truskawkami, jogurtem, tahini, słonecznikiem i ziarnem kakaowca

Przepis:

20g mąki pszennej pełnoziarnistej
30g mąki owsianej
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Jajko
2-3 łyżki jogurtu naturalnego
Kawałek rabarbaru (ok. 70g)
Stewia

Jajko ubijamy z łyżką jogurtu. Przesiewamy mąki, stewię, sodę, proszek, sól i ubijamy dodając jogurt do odpowiedniej konsystencji.
Dodajemy pokrojony w kostkę rabarbar, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy do lodówki na noc lub min. pół godziny.
Smażymy na patelni przetartej olejem kokosowym pod przykryciem z jednej strony i odkryte z drugiej.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Rabarbarowa rewolucjaMilion Smaków Truskawek - druga edycja


Pam.

środa, 27 maja 2015

677. Różana owsianka z borówkami i masłem z nerkowców. Owoce i czekolada

Wczorajszy Dzień Matki będzie najlepiej wspominanym dniem zarówna dla mnie jak i mojej mamy.
Był idealny wręcz. Pod wieczór poszłyśmy odwiedzić babcię na cmentarzu, uderzyła mnie świadomość jak wiele zmieniło się przez ten niespełna jeszcze rok. Raz pod górkę raz z górki, ale ostatecznie na lepsze, tego jestem pewna. Cieszę się, że mama była szczęśliwa. Wieczorem i mi uśmiech z twarzy nie schodził, ale przy tym byłam bardzo zmęczona, a jeszcze nauka na dzisiejsze koło i znów wylądowałam w łóżku 'już dziś'... Kiedyś się odeśpi :P
Obojętnie jak mi dziś pójdzie, warto było. Tyle barier przełamałam. Nastroju i tak nic mi nie zepsuje.

O kciuki po cichu proszę i życzę miłego dnia wszystkim :D


Wieki zabawy w LBA nie było, jakiś czas temu nawet o tym myślałam, a tu się pojawiła znienacka i 3 nominacje dostałam. Dziś jako, że nie mam już więcej czasu odpowiem na pierwszą od Navynut.
Dziękuję bardzo za wszystkie :]


1. Z jakiego osiągnięcia w tym miesiącu jesteś najbardziej dumna ?
Ten miesiąc ogólnie obfituje w dumę z siebie co prawda z małych rzeczy, ale to właśnie z tego dumna jestem najbardziej. Zaczęłam pozwalać sobie na poczucie dumy i zadowolenia z samej siebie, to jest moje osiągnięcie :)

2. Czy kiedykolwiek coś kolekcjonowałaś/zbierałaś ? Co to było ?
Nie sposób wszystko wymienić! Od wszelkich porcelanowych piesków, słoników, przez kauczukowe piłeczki, karteczki, naklejki, po spinki do włosów.
Obecnie mam słabość do miseczek i kubeczków :D
 
3. 10 rzeczy, których nie może zabraknąć na Twojej liście zakupów.
Spożywcze? 
Woda, jogurty naturalne, jajka, warzywa, owoce, kasza ( tak której akurat mi brakuje, albo się kończy :P), guma do żucia, herbata/ kawa, mleko, bakalie.

4. Kiedy ostatni raz przeczytałaś książkę dla przyjemności ?
O borze, ale wstyd. W wakacje...

5. O czym był Twój ostatni sen ?
Dzisiejszych akurat nie pamiętam. I dobrze, bo ostatnio moje sny przekraczają wszelkie granice :P

6. Jaki był ostatni komplement, który usłyszałaś ?
Płacąc w sklepie ,, ale ma pani ładną kartę bankomatową"

7.  Jeśli mogłabyś cofnąć się w czasie i przeżyć ponownie jeden rok ze swojego życia, który rok byś wybrała ?
2009. Zawsze to powtarzam.

8. Kawa czy herbata ?
I bez tego i bez tego nie ma dla mnie dnia.

9. Jesteś nocnym markiem czy rannym ptaszkiem ?
Ostatnimi czasy nocnym ptaszkiem i rannym markiem :P

10. Jaki jest Twój sposób na odreagowanie po ciężkim i meczącym dniu ?
Bieganie.

11. Gdybyś była owocem to byłabyś...
Pierwsze skojarzenie: ananas. Nie wiem dlaczego :]


Śniadanie dziś na szybko. Wieczorem zalane płatki tyle :) A smakowało niesamowicie.
Tato kupił mi najsłodszego melona jakiego w życiu jadłam.







Różana owsianka z borówkami i masłem z nerkowców
Melon, brzoskwinia, gorzka czekolada


Gotowana na mleku z świeżo zmielonym siemieniem lnianym złocistym i dodaną pod koniec wodą różaną.

Pytania?

Pam.

wtorek, 26 maja 2015

676. Różane kluski na mleku z jagodami z bananem, tahini i ziarnem kakaowca

Śniadanie na doładowanie. Przed wtorkiem innym niż zazwyczaj.
Najpierw koło, a później...  później mam nadzieję, że wszystko się uda :)
Chcę spędzić z mamą trochę czasu. Zwyczajnie, miło, cicho. Bez zbędnych słów. Niepotrzebnych żali, bez mącenia. Mam nadzieję, że już potrafię odciąć się od 'kiedyś'. Trzymajcie kciuki ;]

Miłego dnia! :D

Kluski leję rzadko. Zdecydowanie zbyt rzadko.
A jagody jeszcze te z babcinego zamrażalnika. Ale pyszne :)






Różane kluski lane na mleku z jagodami z bananem, tahini i ziarnem kakaowca

Przepis:

20g mąki pszennej pełnoziarnistej
30g mąki owsianej
Szczypta soli
Jajko
3-4 łyżki wody
Łyżka wody różanej
300 ml mleka
Duża garść mrożonych jagód

Jajko bełtamy, przesiewamy mąki, sól, mieszamy dolewając wodę do odpowiedniej konsystencji.
Zagotowujemy mleko, lejemy wąskim strumieniem ciasto. Dodajemy jagody, gotujemy chwilę.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?
Pam.

poniedziałek, 25 maja 2015

675. Jaglanka z PB, goji i syropem klonowym z pomarańczą w jogurcie

Ciekawe wydarzenie mnie wczoraj spotkało na porannym spacerze z Zoyką.
Jeden z trzech osiedlowych pijaczków jeszcze delikatnie 'wczorajszy' krzyczał coś do kierowcy autobusu, który najwyraźniej zamknął mu drzwi przed nosem. Klął, awanturował się, kopnął autobus, do swoich kolegów coś krzyczał. Widać dość nieświadomie się na nich gapiłam , bo nagle podszedł do mnie i zaczął mnie przepraszać, tłumaczyć się, że to jakoś tak wyszło, życzył mi mimo wszystko miłego dnia i jeszcze raz przepraszał, że byłam tego świadkiem.
Nie wiem czy byłam bardziej zdziwiona czy przestraszona. Drugi z nich skręcił w prawo i poszedł do kościoła.
Zachowania ludzkie są niesamowicie interesującym zjawiskiem do obserwacji i analizy.
Akurat taka sytuacja jest doskonałą pożywką dla takiego typu jak ja. Rozmyślam, rozważam, przeżuwam cały dzień i zastanawiam co tak naprawdę ludźmi w życiu kieruje :]

Zaczynam tydzień atrakcji. Jutro po zajęciach mam w planie spędzić choć trochę czasu z mamą, więc
dziś zostaję w domu, żeby się uczyć na jutro i środę. A później najgorsze w piątek.
Ale po wczorajszym dniu nabrałam jeszcze więcej wiary w siebie i w to, że jak chcę to mogę :)


Słońca i uśmiechu na nowy tydzień :D

Na coś bardzo prostego i pysznego naszła mnie ochota.





Kasza jaglana z masłem orzechowym, goji i syropem klonowym z pomarańczą w jogurcie

+ reszta pomarańczy, ćwiartka jabłka i reszta jogurtu

Pytania?

                                                                                                                                          Pam.

niedziela, 24 maja 2015

674. Jogurtowe lody: banan- ciecierzyca- wanilia i TRUSKAWKI

                                   ,,When you try to control everything, you enjoy nothing"

Markerem zapisać w widocznym miejscu na ciele, aż stanie się to życiową wskazówką, która pomoże przeznaczyć część wysiłku wkładanego w nieudolne próby okiełznania tego, czego kontrola nie leży w naszej gestii, na otwarcie umysłu i oczu na to, że los każdego dnia daje nam tyle możliwości do robienia tego co sprawia nam prawdziwą radość.
Wystarczy tylko (albo aż) stawić czoła swoim ograniczeniom :)

 Miłego dnia :D

Odstępstwo od reguły : na wyborach lepiej kontrolować gdzie stawia się ten krzyżyk.
Swoją drogą bardzo ostatnio rozbawiła mnie instrukcja na arkuszu ,,...należy postawić znak X (czyli: dwie przecinające się linie w obrębie kratki)..."
Fajnie, że Polakom trzeba tłumaczyć co to X
.


Mam mam mam :D Mam polskie truskawki :D
Już mam ochotę zrobić koktajl, upiec coś, ukręcić lody, ale póki co jem same. Chłonę ich smak i zapach, któremu jeszcze ciut brakuje do tych letnich :] No i cena jeszcze nie do końca mi odpowiada. Już niedługo :)
Zbyt dawno lodów na śniadanie nie było. Lodów z ciecierzycy jeszcze nie widziałam, ale to strzał w dziesiątkę, kto nie próbował, niech się za nie zabiera.
Szkoda, że na zdjęciu nie widać ziarnek wanilii, zawsze bardzo mi się podoba jak wyglądają :P










Jogurtowe lody: banan- ciecierzyca- wanilia
Truskawki, pistacje, gorzka czekolada




Przepis:

Ok. 125g ciecierzycy ugotowanej na parze (2 garście)
2- 3 garście mrożonych plastrów banana (ok. 2 nieduże sztuki)
Kubeczek jogurtu naturalnego
Ziarenka z laski wanilii

Ciecierzycę i banana mrozimy (ja mam zawsze duży zapas w zamrażalce).
Rano dodajemy jogurt i ziarenka wanilii, blendujemy.
Chowamy jeszcze na chwilę do zamrażalki.
Podajemy.

Pytania?

Akcja lodowa 2015

Pam.

sobota, 23 maja 2015

673. Migdałowy omlet z różaną ricottą, karmelizowanym rabarbarem, malinami, czekoladą i słonecznikiem

Wiecie, bo jak się ma dwa koła i zerówkę w zbliżającym się tygodniu, to się siedzi do północy i uzupełnia zakładki z przepisami od połowy lutego na śniadaniowcu ;D

Poszłam wczoraj do Biedronki po jajka i papier toaletowy.
Wzięłam jajka i przypomniałam sobie, że powinnam kupić pastę do zębów. Postanowiłam więc, że pójdę do Rossmanna obok, więc nie zaszłam już w Biedrze do alejki z kosmetykami.
W Rossmannie przypomniałam sobie, że miałam kupić papier. Zaszalałam. Przepłaciłam 3 złote i kupiłam najsłodszy papier w śliczne białe i czarne baranki. Podekscytowana nowym papierem, a raczej oszołomiona faktem, że coś takiego jak srajtaśma w baranki jest w stanie wprowadzić mnie w stan dziecinnej euforii poszłam do kasy i oczywiście zapomniałam o paście do zębów. Cóż przynajmniej mam śliczny papier toaletowy w baranki i bezcenny wzrok przechodniów na widok rozchachanej dziewczyny z rolkami papieru pod pachą xD
Tia, Pam rocznikowo maa 21 lat.
Ktoś w pobliżu mnie rozpyla gaz rozweselający i ani odrobinę mi to nie przeszkadza :D
Dużo takiego gazu Wam na weekend życzę :*


Pyszne śniadanie na dobry start,
kto nauczy mnie robić zdjęcia omletom? :P







Migdałowy omlet z różaną ricottą, karmelizowanym rabarbarem, malinami, białą czekoladą i słonecznikiem prażonym z solą

Przepis:

2 jajka
25g mąki pszennej pełnoziarnistej
20g odtłuszczonej mąki migdałowej

Duża część laski rabarbaru + 2 łyżki syropu klonowego
Maliny,
Biała czekolada Ritter z orzechami laskowymi
Słonecznik prażony z solą himalajską
Ricotta+ woda różana

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy po jednym żółtku ubijając na wolnych obrotach miksera. Przesiewamy mąki.
Mieszamy dokładnie i delikatnie łyżką. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem ok. 7 minut, przewracamy na drugą stronę i dosmażamy kolejnych 4-5 bez przykrycia.
W tym czasie w rondelku podgrzewamy syrop klonowy, wrzucamy pokrojony rabarbar i smażymy.
Podajemy omlet z dodatkami.

Pytania?

Viva Ricotta! edycja IIRabarbarowa rewolucja

Pam.

piątek, 22 maja 2015

672. Różane ricotta buns z bananem, malinami, tahini, kakaowcem i żurawiną

Cholercia, cholercia, cholercia. Terminy egzaminów się pojawiły. Już teraz. Zaraz, niedługo. Kiedy to się stało? Jak to możliwe, że to już? Koniec życia, pora zamknąć się w czterech ścianach i kuć. Najpierw zaliczenia ćwiczeń. W przyszłym tygodniu 3 atrakcje, w następnym kolejne. Olaboga.
Wdech, wydech. Teraz to już w ogóle nie ma szansy na wyspanie się.
W sumie i tak z każdą kolejną sesją staje się to jakby mniej wielkie, mniej przerażające.
Podejście bardziej ,,ubiore sie ładnie, pójde z biegu, usionde, napisze, oddam"
Przeraża mnie jedynie moje nieogarnięcie. :P

Dziś cały dzień poza domem. Intensywnie będzie. Ale przy tym myślę, że pozytywnie.
Miłego piątku :D


Moje ulubione ricottowe bułeczko-placki. Puchate wy moje, dlaczego ja was tak zaniedbuję?








Różane ricotta buns z bananem, malinami, tahini, ziarnem kakaowca i suszoną żurawiną

Przepis:

55g mąki owsianej
Łyżka otrębów pszennych
120g ricotty
Nieduże jajko
Łyżka wody różanej
Łyżeczka stopionego masła ghee
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Szczypta soli
Stewia

Banan, maliny
Suszona żurawina, tahini, ziarno kakaowca

Ricottę miksujemy z jajkiem, masłem, wodą różną.
Przesiewamy mąkę, dodajemy otręby, sodę, sól, stewię. Miksujemy.
Zagniatamy ciasto.
Ja odstawiłam na noc do lodówki.
Formujemy kulki, spłaszczamy i smażymy na suchej patelni pod przykryciem na najwolniejszym ogniu ok. 20 min od czasu do czasu przekładając na drugą stronę.
Podajemy z dodatkami.

Pytania?

Viva Ricotta! edycja II
Pam.