wtorek, 29 września 2015

780. Malinowo- bananowe lody z borówkami

Dziś na szybko znów. Lecę naprawiać ostatnio popełnione błędy, zamienić je nowymi, licząc na to, że poranna ulewa choć trochę pomoże mi zmyć ich konsekwencje. Idę liczyć na cud, pytać jaki mamy dzień tygodnia, patrzeć jak palce powoli zaczynają kostnieć na zimnie, a wyłaniające się słońce budzi do życia ostatnie przebłyski zieleni.
Wbrew temperaturze, dacie w kalendarzu czy boomowi na ciepłe owsianki ja serwuję sobie lody. Bo lubię, bo przecież mogę. W zupełnie letnich smakach jeszcze, o jesieni przypominają jedynie śliwki i łyk gorącej, aromatycznej herbaty.

Miłego wtorku :*





Malinowe lody bananowe z borówkami, orzechami włoskimi, gorzką czekoladą i tahini

Pytania?

Pam.

poniedziałek, 28 września 2015

779. Owocowy misz- masz



W całym tym pędzie życia niektóre minuty zdają się ciągnąć w nieskończoność. Przy całym tym zachwycie światem zdarzają się momenty, gdy chcę się po prostu zapaść pod ziemię. Zanieistnieć. Kilka wyobrażeń, parę słów. Zmywają niepewność, wpuszczają nową nadzieję.
Czy tęsknię za czasem gdy łyżka kaszy w tą czy we w tą lub kęs chleba były jedynymi problemami? Absolutnie nie. Choć wtedy było łatwiej, a ból bolał mniej niż potrafi boleć teraz. Chwile bólu rozrywającego serce są ceną za te najpiękniejsze, które sprawiają, że ono bije. Wygórowaną? Może, ale ja nigdy nie będę należała do osób, które unikają czegoś tylko z obawy, przed późniejszym cierpieniem. Wtedy nie czuje się w pełni.
Chaotyczna ta wypowiedź. Trudno, kto powiedział, że wypowiedź nie może być zawiła?
Zaczynam ostatni tydzień wakacji i zamierzam go dobrze wykorzystać. I nie mam nic przeciwko, żeby teraz czas się wlókł jak najwolniej :P

Dużo uśmiechu na nowy tydzień :D

Znów śniadanie na szybko, nie wymagające przygotowania i to, które najbardziej mi smakuje :P






Mrożone banany z sosem czeko- mięta
Świeże daktyle z masłem orzechowym
Borówki, maliny, śliwki, brzoskwinia, gruszka, dynia
Bakalie, jogurt naturalny

W końcu też udało nam się spędzić niedzielę w rodzinnym gronie, z rodzicami, siostrami z rodzinami, psami.Pogoda rozpieszcza, nawet na samej mierzei helskiej, gdzie zawsze wieje i jest zimno :D  





Pam.

niedziela, 27 września 2015

778. Dyniowy placek owsiany kokos- róża z figą i tahini



,,Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości 
śpisz w pocze­kal­ni życia. "

Richard Linklater

Ten cytat nie wymaga komentarza. 
Życie jest zbyt krótkie, zbyt piękne, żeby czekać. Czekając możemy nie zdążyć spróbować tylu rzeczy. Nic nie jest warte bezcelowego czekania ,,na następną okazję". Sami odbieramy sobie szanse, a tak łatwo jest przecież zmienić strategię i być na tak. 

Uśmiech :D







Dyniowy placek owsiany kokos- róża z figą, słonecznikiem, kakaowcem i tahini
Borówki, maliny

Przepis:

5 łyżek płatków owsianych + 1/3 szklanki wrzątku
Czubata łyżka mąki kokosowej
Łyżka otrębów
3 łyżki pure z pieczonej dyni
1 i 1/2 łyżki wody różanej
Szczypta sody oczyszczonej
Szczypta soli himalajskiej
Jajko

Jajko ubijamy z dynią i woda różaną. Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Gdy przestygną mieszamy z masą dyniową, przesiewamy suche składniki i dokładnie całość mieszamy. Odstawiamy na min. 15 minut. Smażymy na teflonowej patelni z olejem kokosowym z obu stron. Podajemy z dodatkami.


Pam.

sobota, 26 września 2015

777. Dyniowy tofurnik kokosowo- różany z figą



Ten wrzesień pod względem intensywności przebija całe moje życie.
Zoya zafundowała mi bardzo romantyczną atmosferę na noc ze środy na czwartek. Co chwila musiałam z nią wychodzić lub zmywać podłogę. Nie zmrużyłam oka ani na sekundę. Po 5 trzeba było już wyjść z domu, żeby na 7 rano stawić się na egzaminie. Miałam przy sobie na szczęście silne ramię, inaczej chyba bym stchórzyła i nawet nie podeszła, no bo jak to ledwo widząc na oczy. Zdałam! Zdałam, by przejść przez zwariowany dzień, gdy nawet nie miałam chwili by usiąść na tyłku. Już wieczorem chciałam się wygodnie rozłożyć na kanapie, a tu telefon. Oblewamy. No jak mus to mus. Kolejna niemal bezsenna noc. Dawno się aż tak dobrze nie bawiłam. Wczoraj miałam jechać z siostrą do Krakowa po szczeniaka, ale moje plany uległy zmianie i znów wylądowałam po 3 w nocy w domu, po to by przygotować w końcu śniadanie godne 777 wpisu na blogu :D Mój organizm działa na jakiś podkręconych obrotach chyba, bo w ogóle nie odczuwam zmęczenia. A rachubę czasu to zatraciłam już kilka dni temu…
Tak jakby kogoś nieposiadającego snapa interesowało co u mnie xD

Miłego weekendu! :* 






Dyniowy tofurnik kokosowo- różany z figą, pestkami dyni i kakaowcem
Maliny, borówki, syrop z pędów sosny i masło orzechowe


Przepis:

250g tofu
3 łyżki puree z pieczonej dyni Hokkaido
2 łyżki wody różanej
Łyżka mąki kokosowej
Stewia
2- 3 łyżki mleka kokosowego
Garstka ziarna kakaowca
Figa, pestki dyni

Tofu blendujemy z dynią i wodą różaną. Przesiewamy mąkę i stewię, blendujemy i dodajemy mleko w razie potrzeby. Dodajemy garstkę ziarna kakaowca, mieszamy. Przekładamy do żaroodpornego naczynka, układamy figę, posypujemy pestkami i pieczemy w 180 stopniach około 30 minut. Studzimy w lodówce przez kilka godzin.
Podajemy z dodatkami.



Pam.

środa, 23 września 2015

776. Owocowe różności



Najlepsza rodzinę na świecie, najlepsi przyjaciele pod słońcem, najcudowniejsze wspomnienia, znajomości, kochany pies, świetne, szalone pomysły, masa energii, odwagi i szczęścia. Roztrzepana głowa niezaprzątnięta zbędnymi bzdurami.
Czasami proste słowa usłyszane przelotem na ulicy sprawiają, że uśmiech nie znika przez cały dzień. Osoby, z którymi spędza się czas nadają życiu sens. Jestem zdrowa, wolna i szczęśliwa jak nigdy w życiu przedtem. Nie wiem co tu jeszcze mogłabym napisać. Kiedyś blog był miejscem, w którym się rozpisywałam, teraz jest dla mnie niczym ulubiony film, do którego się wraca, z bohaterami, którzy są jak rodzina, który czasem po raz enty ogląda się od deski do deski, czasem tylko odświeża ulubione fragmenty. Obojętnie jak to miejsce teraz wygląda, jak wyglądać będzie moja regularność wpisów tutaj, dziękuję wam bardzo za to, że jesteście ze mną pomimo wszystko :*

Nie poradzę nic na to, że takie jedzenie smakuje mi najbardziej, że na to mam czas, ochotę i przyjemność z prostego jedzenia.







Mrożone banany z tahini, daktyle świeże z masłem orzechowym
Gruszka, śliwki, maliny, dynia, jabłko
Jogurt naturalny z syropem z pędów sosny i pyłkiem
Suszone owoce, pistacje


Pam.

wtorek, 22 września 2015

775. Dyniowo- orzechowo- różane babeczki z figą jogurtem i owocami



Z przeprzeprzecudownego weekendu w Poznaniu wypadałoby zrobić jakąś porządną relację. Ale im bardziej chcę przysiąść i coś napisać tym bardziej nie wiem co. Przecież żadne słowa nie oddadzą wspaniałej, rodzinnej atmosfery, szczerych rozmów, wspólnych tanów i śpiewów, śmiechu do bólu brzucha, pysznego jedzenia, ciepłych uścisków, radosnych powitań oraz pożegnań, które pożegnaniami nie są tylko zwykłym ,,do zobaczenia” (na snapie i w 'realu').
Swoją drogą w samym mieście zakochałam się po uszy. Poznań jest przepiękny.

Daniel, Dominika, Kasia, Klaudia, Natalia, Patrycja, Werka, Wika, Zosia, Zuza

Wszystkim Wam bardzo, bardzo dziękuję, wysyłam milion uścisków i buziaków :D :*

Wczoraj się nie pojawiłam, bo życie wiruje, bo nie wiem na czym stoję, bo wszystko jest do góry nogami, bo żyję w pełni wykorzystując każdą minutę dnia i nocy.

A na śniadanie babeczki dyniowe, ponieważ wstyd czasami, że w zeszłym roku szalałam z dyniowymi przepisami, a w tym po prostu tę dynię zjadam na surowo :P
Babeczki są bez jajka, opadły i nie wyglądają, ale smakowały wspaniale :)








Dyniowo- orzechowo- różane babeczki z figą
Jogurt naturalny, syrop z pędów sosny, ziarno kakaowca
Maliny i śliwki

Przepis:

Łyżka (płaska) mąki pszennej razowej
3 łyżki (płaskie) mąki owsianej
Łyżka (pełna) mąki z orzechów włoskich
Szczypta proszku do pieczenia i sody oczyszczonej
Łyżka siemienia lnianego złotego + 3 łyżki wody
2 łyżki jogurtu naturalnego
Łyżka wody różanej
3 łyżki puree z pieczonej dyni Hokkaido

Garść orzechów włoskich
Kawałek figi

Siemię mielimy w młynku do kawy i mieszamy z wodą. Mokre składniki mieszamy dokładnie, przesiewamy do tego suche składniki i dokładnie mieszamy. Dodajemy posiekane orzechy włoskie. Masę przekładamy do silikonowych foremek, posypujemy orzechami, układamy figi. Pieczemy ok. 30 minut w 180 stopniach. Studzimy, podajemy z dodatkami.








Zakręcony Muffin - edycja jesienna
Pam.

piątek, 18 września 2015

774. Różane lody bananowe z borówkami i figami, morwą białą i tahini



Niesamowicie dziękuję wczoraj za tak szybką reakcję, że u mnie coś nie tak. Niesamowite mieć kogoś, kto zobaczy smutek na twarzy i od razu przychodzi z pomocą. Nie wiem czym zasłużyłam. Dziękuję :* Wszystko jest ok :). Moje życie jest najcudowniejsze, chwile niezapomniane, ale ryzyko jest wpisane w koszty i czasami nie wszystko układa się tak jak byśmy chcieli. Wtedy jest przykro, ale znów… wszystko zależy od nastawienia. Podejścia. Można się obrazić na kogoś, na sytuację, na los i się wycofać, a można wykorzystać to co jeszcze oferuje. Można pozwolić łzom spłynąć po uśmiechniętej twarzy.  

Skrajna nieodpowiedzialność. Bezmyślność. Ale trudno. To właśnie jest życie. Ja dziś po dwóch godzinach snu i porannych pożegnaniach spróbuję stawić czoła temu na co pracowałam przez te wakacje. Jak się nie uda przynajmniej będę miała na co (kogo) zrzucić winę :P

A jutro… Jutro! Pobudka przed 5 i pendolino :D
Do zobaczenia jutro Anioły w Poznaniu! :* Nie mogę się doczekać!

Śniadania miało dziś tu nie być, bo znowu na szybko, nic przygotowanego. Ale pyszne lody warto przygotować i podzielić się nimi, zwłaszcza po wczorajszym upalnym dniu, w którym 17 września noc można było spędzić w szortach! :P






Różane lody bananowe z borówkami i figami, morwą białą i tahini
Śliwki


Pam.

czwartek, 17 września 2015

773. Dyniowa jaglanka z figą, malinami, czekoladą i pistacjami



Tak się złożyło, od mojego powrotu z gór nic nie jest takie jak dotychczas. Nic nie jest na swoim miejscu. Nic nie ma swojego miejsca. Wszystko jest wszędzie. Dni zlały mi się z nocami, noce z dniami. Nie wiem kiedy ostatnio spałam dłużej niż 3 godziny. Za mało snu, jedzenia, za dużo picia, za mało czasu. Dni, wieczory, poranki, odliczanie, czekanie. Wszystko teraz musi zniknąć. Tak się życie pokrętnie układa. Pustka. Muzyka.
Doświadczenie uczy, wspomnienia przywołują uśmiech. Mało wiem. Ale wiem, że samotność jest obrzydliwa.

Miłego dnia Kochani :*

Wybaczcie nieobecność, wybaczcie, że wracam z niczym specjalnie wyszukanym.
Prostym i ‘smacznym’ :D




Dyniowa jaglanka z figą, malinami, białą czekoladą i pistacjami
Borówki, śliwki
Zimne mleko


Pam.

poniedziałek, 14 września 2015

772. Orzechowe placki z pęczaku ze śliwkami, jogurtem i syropem



,,Zaw­sze trze­ba działać. Źle czy dob­rze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bez­czyn­ności, niez­de­cydo­wania, wa­hania. Czynów i de­cyz­ji, choć niekiedy przy­noszą smu­tek i żal, nie żałuje się. "

Andrzej Sapkowski

Czasami dzieje się coś, co przywodzi na myśl sytuację podobną z przeszłości. I ta myśl nie daje spokoju. I przeżuwa się to i rozmyśla i pluje sobie w brodę, że trzeba przecież było… I mnie dopadł cień sytuacji sprzed niemal roku. Czy się z nim rozprawiłam? Nie wiem. Czas pokaże. A ja doceniam każde doświadczenie i liczę na uśmiech losu, który ostatnio i tak jest dla mnie zbyt przychylny i nie wiedzieć dlaczego działa na moja korzyść.

Udanego nowego tygodnia Skarby :* 
Nie mogę się już doczekać weekendu! :D


Miałam wczoraj wieczorem chwilę wolnego, pomyślałam więc sobie, że przygotuję coś dobrego na śniadanie. Myślałam, myślałam i im dłużej myślałam tym bardziej nie wiedziałam co zrobić. Przykro mi bardzo, ale zupełnie zatraciłam gdzieś śniadaniową pomysłowość. Ale to wyszło bardzo dobre :D







Orzechowe placki z pęczaku ze śliwkami, orzechami włoskimi, kakaowcem, syropem z pędów sosny

Jogurt naturalny z cynamonem



Przepis:

3 łyżki kaszy jęczmiennej
2 łyżki mąki owsianej
1 łyżka mąki z orzechów włoskich
Szczypta proszku do pieczenia, sody oczyszczonej i soli
Małe jajko

Kaszę gotujemy w niewielkiej ilości wody do całkowitego wchłonięcia płynu, strudzimy. Jajko ubijamy, dodajemy kaszę i przesiewamy resztę suchych składników. Mieszamy, odstawiamy na noc do lodówki. Rano smażymy placki na dobrze rozgrzanej patelni przetartej olejem kokosowym z obu stron, z pierwszej pod przykryciem. Podajemy z dodatkami.


Pam.

niedziela, 13 września 2015

771. Bananowe lody śliwkowo- cynamonowo- różane



Wystarczy mi 10 sekund na dworze, żeby upewnić się na 1000%, że to właśnie na ten okres czekam cały rok. Dla mnie jesień pachnie życiem. Nadmorski wiatr piętrzący fale nocą jest najbardziej pomysłowym fryzjerem. 
Obrazki nie do opisania, na szczęście nienaruszone pozostają w pamięci.
Życie jest za krótkie, żeby z niego nie czerpać garściami. Jest za krótkie, żeby każdy dzień wyglądał tak samo. Jest za krótkie, żeby korzystać tylko z jednego czy dwóch utartych schematów. Za dużo możemy dać i otrzymywać, żeby się nie zaangażować. W życie. Swoje własne z innymi ludźmi.
Jako mechanizm obronny używałam stwierdzenia, że najlepiej mi samej. Bzdura. Jak nigdy dostrzegam jak bardzo cenię, kocham i potrzebuję obecności drugiego człowieka/ człowieków. Fakt lubię pobyć sobie sama, ale to dzięki innym wiem kim jestem.


Za zimno na lody? Nie dla mnie. Ja tam mogę jeść lody i zimą, byle mieć ciepłe picie obok. Cudowna, deszczowa pogoda nie pozwoliła mi jednak zapomnieć o jesiennym akcencie. Czyli lody ale jesienne. Idealne. Chyba najlepsze.






Bananowe lody śliwkowo- cynamonowo- różane z orzechami włoskimi, rodzynkami, kakaowcem i syropem z pędów sosny

Przepis:

Mrożone plastry ok. 4 dużych bananów
Garść śliwek węgierek
Duża szczypta cynamonu
Łyżka wody różanej

W rondelku dusimy śliwki z cynamonem, podlewając wodą. Dodajemy wodę różaną i dusimy odkryte, żeby nadmiar płynu odparował. Zostawiamy do wystygnięcia na noc.
Rano blendujemy banany z musem śliwkowym. Odstawiamy jeszcze na chwilę do zamrażalki przed podaniem. Podajemy z namoczonymi w wodzie orzechami, ziarnem kakaowca i rodzynkami, polane syropem z pędów sosny.


Pam.