środa, 13 stycznia 2016

824. Jogurtowy pęczak ze smażoną pietruszką, selerem i jabłkiem



,,Happiness is not a destination it's a way of life”

Tym pozytywnym cytatem staram się kierować czując docierający do moich nozdrzy, drażniący swąd zbliżającej się nieubłaganie sesji. Okres zaliczeń, pogoni za każdą minutą i stresu: otwarty. 
Poziom energii i motywacji- średnio zadowalający. Poziom przygotowania na dzień dzisiejszy- poniżej zadowalającego. Poziom zaległości- ups… Liczba alternatywnych, o wiele ciekawszych zajęć- za duża.
No cóż. Biere się do roboty ;P


Miłej środy! :)








Waniliowy pęczak na jogurcie z chia podany ze smażonymi na oleju kokosowym z cynamonem: selerem, pietruszką, jabłkiem z suszona żurawiną, słonecznikiem i miodem

Pęczak po ugotowaniu i przestudzeniu wymieszałam z ziarenkami z laski wanilii, łyżeczką nasion chia i jogurtem naturalnym.
Ugotowane warzywa i surowe jabłko pokroiłam, wrzuciłam na rozgrzany olej kokosowy, po chwili dodałam cynamon, łyżeczkę dżemu pomarańczowego i podsmażyłam aż się lekko skarmelizowały.

Pam.

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię ten cytat. Pozwala zastanowić się nad tym, czego szukamy, do czego dążymy, jaki w tym sens, a jednocześnie cieszyć się chwilą, działaniem. :)
    U mnie też przedsesja. I podobne wrażenia.
    Seler i pietruszka podsmażone? Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. uśmiecham się od ucha do ucha czytając ten post! powodzenia :* ja teraz też siedzę w notatkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Seler na słodko? Próbowałam, więc aprobuję!
    Ciężko jest się otrząsnąć i skupić tylko na nauce.. coś o tym wiem, choc na pewno nie w takim wymiarze jak sesja. Powodzenia ;*

    OdpowiedzUsuń