poniedziałek, 18 stycznia 2016

826. Imbirowe naleśniki z mozarellą, gruszką, żurawiną i miodem



Przestać doszukiwać się winy w sytuacji. Obarczać winą innych. Tłumaczyć się, przekonywać, stosować wymówki. Stanąć przed lustrem ze sobą twarzą w twarz i przyznać do własnej słabości. Tak, to moja wina. Zamknąć oczy, otworzyć, spojrzeć prosto w nie, przejrzeć przez. Poszukać głęboko. Tym razem dostrzec siłę. Odkopać zagrzebane chęci, motywację i wiarę.
Tylko w szczerości i zgodzie ze sobą można iść do przodu.


Ciepła, uśmiechu i dobrego humoru na nowy tydzień :)


Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam naleśniki, placki, jakiś wypiek.
Pora czasem sobie przypomnieć sztukę robienia ,,lepszych” śniadań.




Imbirowe naleśniki gryczane z mozarellą, gruszką i suszoną żurawiną z prażonymi pekanami, płatkami róży i miodem pokrzywowym

Przepis:

3 łyżki mąki gryczanej
150 ml płynu (mleko i woda)
Jajko
1/3  łyżeczki suszonego imbiru
Szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą ubijamy przy pomocą trzepaczki. Odstawiamy na minimum pół godziny do lodówki. Smażymy na mocno rozgrzanej patelni naleśnikowej, nadziewamy i ponownie wrzucamy na patelnię, żeby ser się roztopił. Podajemy z dodatkami.

         alt="W krainie miodem płynącej...">


 

Pam.

13 komentarzy:

  1. Naleśników też już dawno u mnie nie było, choć placki goszczą bardzo często. Na powrót proponuję jeszcze może odprężenie się przy czymś drożdżowym?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię naleśniki z mozzarellą, a tutaj widzę dużo innych pysznych składników :) Naleśników nie mam, ale mam dużo mozzarelli, z którą muszę coś zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak czytałam początek posta, to jakbym czytała go o sobie na serio i daje mi on dużo do myślenia ^^
    I narobiłaś mi strasznej ochoty na naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastosuję się do Twojej rady/polecenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Narobiłaś mi ochoty na naleśniki, imbirowe muszę być cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny pomysł :) Koniecznie wędruje na liste "do zrobienia" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwe wnioski to dobry początek właściwej drogi ;)
    Jak zwykle zachwycasz naleśnikami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Intryguje mnie ten miód pokrzywowy. Co to takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... No to po prostu miód pokrzywowy ;] Od Bartnika. Bardzo smaczny. Nie wyróżnia się niczym specjalnym :]

      Usuń
    2. Pytam, bo w rejestrze miodów odmianowych takowego nie ma. I interesuje mnie, czy jest z kwiatów pokrzywy, czy spadziowy z liści pokrzywy, czy też z dodatkiem syropu lub soku z pokrzywy. Na jakiej podstawie Bartnik nadał mu taką nazwę? Jaki ma kolor?

      Usuń
    3. http://sklep.bartnik.pl/produkt/118-ziolomiod-pokrzywowy-250-g.html?search_query=pokrzywowy&results=1
      Prawdę powiedziawszy to nie wiem :)

      Usuń