niedziela, 3 kwietnia 2016

866. Kokosowy krem z gruszką, rodzynkami i konopią


Pogoda wiosenna się ocknęła. 
Ja się jeszcze nie przebudziłam z zimowego snu.
A wszystko przyspieszone do jutra. Może coś mi się rozjaśni, może dostanę wskazówki jak żyć.
Może w końcu coś zacznie się zmieniać. Nie daję rady sama, to może z pomocą kogoś mądrzejszego się uda. Wierzę w to, bo w końcu musi się udać. Jutro...


Miłej niedzieli! :)







Kokosowy krem z gruszką, rodzynkami i konopią
Pomelo

Przepis:

300ml mleka
30-35g mąki kokosowej
1/2 - 1 łyżeczka oleju kokosowego
Szczypta soli himalajskiej
Gruszka, garstka rodzynek, garstka nasion konopii

Zagotowujemy 200 ml mleka, w 100 ml rozprowadzamy mąkę kokosową. Dodajemy do gotującego mleka i mieszamy. Gotujemy aż zgęstnieje. Dodajemy olej kokosowy. Przekładamy, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut. Podajemy z dodatkami. (Ja zrobiłam zdjęcie zaraz po przełożeniu do miseczki, po kilku minutach krem znacznie zgęstniał).

Pam. 

11 komentarzy:

  1. Ciekawe smaki :D
    Uda się! Musisz wierzyć że wszystko będzie dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem brzmi intrygująco, ciężko mi wyobrazić sobie ten smak...:)
    Mam nadzieję, że wszystko Ci się uda i bardzo Ci tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wygląda ta gruszka zatopiona w kremie <3
    Wierzę, że ta mądra osoba pomoże Ci trafić z powrotem na dobre tory. Wierzę mocno w Ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, super pomysł! Zwłaszcza z tą zatopioną gruszką <3 Muszę coś takiego zrobić. :)
    Trzymam mocno kciuki za jutro. Wierzę, że dobry przewodnik wskaże Ci drogę i ruszysz w dobrym kierunku. ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ten krem jest naprawdę świetnej konsystencji :D
    Wciąż trzymam za Ciebie kciuki kochana i wierzę, że wyjdziesz na prostą. W końcu niektórych rzeczy się nie zapomina i kiedyś już Ci się udało wyjść na dobrą drogę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj było na prawdę pięknie.
    Pam, jeszcze nie jest za późno, jeszcze "bociany nie przyleciały, jeszcze możesz się obudzić...

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Co sie stalo ze nic nie piszesz? ( troska anonimowa ale bardzo bardzo zmartwiona... :( )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tę anonimową troskę :)
      Nie piszę, bo w sumie nie mam o czym. Nie lubię użalania się, nie lubię smęcić, nie lubię pisać ,,jak mi smutno jak mi źle", a bez sensu udawać, że wszystko jest okej. Śniadania też mało interesujące jadam, więc po prostu milczę sobie.

      Usuń
  8. Poranne fit śniadanie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń